Nie żyje 43-letni strażak. Zginął na własnej posesji
Wstrząsające informacje dotarły z Bogdanowic. Doszło tam do tragicznego wypadku, w wyniku którego życie stracił funkcjonariusz Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej. Wiadomość o jego śmierci poruszyła lokalną społeczność i środowisko strażackie w całym regionie.
Tragiczne zdarzenie na prywatnej posesji
Do wypadku doszło w poniedziałkowe popołudnie, 14 października, na jednej z prywatnych posesji w Bogdanowicach. Według ustaleń śledczych, 43-letni mężczyzna prowadził prace naprawcze przy maszynie rolniczej. W pewnym momencie doszło do tragicznego zdarzenia - przyczepa rolnicza osunęła się i przygniotła mężczyznę.
Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Pomimo szybkiej reakcji i długiej reanimacji, życia mężczyzny nie udało się uratować. Okoliczności tego dramatycznego wypadku wciąż badają funkcjonariusze policji pod nadzorem prokuratury.
Strażak z powołania. Żałoba wśród druhów
Jak się później okazało, ofiarą był asp. mgr Grzegorz Łapuńko, na co dzień pełniący służbę w Komendzie Powiatowej PSP w Głubczycach. Informację o jego śmierci potwierdziła tamtejsza jednostka, publikując poruszający komunikat:
Z głębokim żalem i ogromnym smutkiem informujemy, że 14 października 2025 roku, w wyniku nieszczęśliwego wypadku śmierć poniósł asp. mgr Grzegorz Łapuńko, funkcjonariusz Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Głubczycach. Komendant Powiatowy PSP w Głubczycach st. bryg. Wojciech Semeniuk w imieniu własnym i środowiska pożarniczego składa kondolencje oraz wyrazy współczucia Rodzinie i Bliskim Zmarłego - przekazano w oficjalnym oświadczeniu.
Strażacy wspominają go jako człowieka oddanego służbie, zawsze gotowego do niesienia pomocy innym. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele wpisów z kondolencjami i wyrazami współczucia od mieszkańców powiatu.
ZOBACZ TAKŻE: Zapytali Kaczyńskiego o piracki rajd Mejzy. Zaskakująca odpowiedź prezesa PiS
Bogdanowice w żałobie
Choć tragiczne zdarzenie miało miejsce poza służbą, śmierć strażaka wstrząsnęła całym regionem. Dla wielu był on nie tylko funkcjonariuszem, ale też sąsiadem, przyjacielem i człowiekiem, który zawsze stawał na wysokości zadania.
Mieszkańcy Bogdanowic i Głubczyc wspominają asp. Łapuńkę jako osobę „zawsze uśmiechniętą, gotową pomóc i pełną pasji do swojej pracy”. W internecie pojawiają się liczne komentarze i słowa wsparcia dla rodziny zmarłego.
Śmierć strażaka to ogromna strata dla lokalnej społeczności i całego środowiska pożarniczego.