Czterolatek wypadł z okna w Nowej Rudzie. Znamy szczegóły
Chwila nieuwagi doprowadziła do dramatycznych wydarzeń w jednym z dolnośląskich miast. Zdarzenie z udziałem małego dziecka postawiło na nogi służby ratunkowe i wywołało poruszenie wśród mieszkańców. Sprawę bada policja pod nadzorem prokuratury.
- Interwencja służb i dramatyczna walka o czas
- Co ustalili policjanci na miejscu zdarzenia
- Śledztwo pod nadzorem prokuratury i apel do rodziców
Interwencja służb i dramatyczna walka o czas
Do niebezpiecznego wypadku doszło w środę, 8 stycznia, w jednym z budynków mieszkalnych w Nowej Rudzie. Tuż po południu służby otrzymały zgłoszenie o dziecku, które spadło z wysokości. Na miejsce natychmiast skierowano patrole policji oraz zespoły ratownictwa medycznego.
Po dotarciu na miejsce ratownicy zastali czteroletniego chłopca z poważnymi obrażeniami. Ze względu na ciężki stan dziecka i ryzyko powikłań, zapadła decyzja o wykorzystaniu śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Maszyna wylądowała w pobliżu miejsca zdarzenia, a dziecko po stabilizacji zostało przetransportowane do specjalistycznego szpitala we Wrocławiu.
Akcja ratunkowa przebiegała bardzo dynamicznie. Liczyła się każda minuta, a szybka reakcja służb mogła mieć kluczowe znaczenie dla dalszego leczenia i rokowań chłopca.
Co ustalili policjanci na miejscu zdarzenia
Funkcjonariusze rozpoczęli czynności wyjaśniające jeszcze w trakcie akcji ratunkowej. Z pierwszych ustaleń wynika, że dziecko wypadło z okna mieszkania znajdującego się na pierwszym piętrze budynku wielorodzinnego przy ulicy Demokratów.
Jak przekazała policja, w momencie zdarzenia chłopiec przebywał w mieszkaniu bez bezpośredniej opieki osoby dorosłej. Matka dziecka miała na krótko opuścić lokal, schodząc do pomieszczeń znajdujących się w tej samej klatce schodowej. W ramach standardowych procedur funkcjonariusze sprawdzili jej stan trzeźwości – badanie nie wykazało obecności alkoholu.
Policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia oraz rozpoczęli gromadzenie dokumentacji i relacji świadków. Kluczowe będzie ustalenie, w jaki sposób dziecko dostało się do okna oraz czy było ono odpowiednio zabezpieczone.
Śledztwo pod nadzorem prokuratury i apel do rodziców
Sprawą zajmuje się policja w Nowej Rudzie pod nadzorem prokuratury. Postępowanie ma na razie charakter wyjaśniający. Śledczy analizują, czy doszło do narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia oraz czy spełnione były obowiązki związane z zapewnieniem mu opieki.
Jednym z elementów dochodzenia będzie ocena stanu technicznego okna oraz ewentualnych zabezpieczeń, takich jak blokady lub uchyły uniemożliwiające pełne otwarcie. W toku postępowania mogą zostać powołani biegli.
Na ten moment nie są podawane szczegółowe informacje dotyczące obrażeń dziecka ani jego rokowań. Wiadomo jedynie, że chłopiec pozostaje pod opieką lekarzy w specjalistycznej placówce.
Służby przy okazji tego zdarzenia ponownie apelują do rodziców i opiekunów o zachowanie szczególnej ostrożności. Nawet krótkie pozostawienie małego dziecka bez nadzoru może prowadzić do tragicznych konsekwencji. Odpowiednie zabezpieczenie okien i stała kontrola nad najmłodszymi to podstawowe zasady, które mogą uratować życie.
