Kwaśniewski podsumował Tuska i Nawrockiego. Dał im jedną radę
Na antenie Radia ZET Aleksander Kwaśniewski odniósł się do sytuacji politycznej w Polsce oraz kwestii bezpieczeństwa międzynarodowego. Były prezydent komentował doniesienia o wstrzymaniu rotacji wojsk USA, zwracając uwagę na chaos informacyjny i znaczenie amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa. Zdecydował się również na udzielenie rady prezydentowi i premierowi, czym wzbudził liczne komentarze.
Kwaśniewski o gwarancjach bezpieczeństwa USA i NATO
W trakcie rozmowy na antenie Radia ZET Aleksander Kwaśniewski został zapytany, czy Stany Zjednoczone nadal można uznawać za gwaranta bezpieczeństwa Polski. Były prezydent odpowiedział twierdząco, choć zaznaczył, że obecna sytuacja międzynarodowa budzi jego wątpliwości i jest obciążona „zbyt wieloma znakami zapytania”. Jednocześnie podkreślił kluczowe znaczenie członkostwa Polski w NATO.
- Generalnie jesteśmy w NATO, Ameryka jest liderem Sojuszu Północnoatlantyckiego, art. 5 jest w mocy, nikt go nie wypowiedział, więc trzymajmy się faktów, tym bardziej, że traktaty są dużo bardziej długotrwałe, niż kadencje kolejnych prezydentów - powiedział w rozmowie z Radiem Zet.
Jednocześnie Kwaśniewski zwrócił uwagę na jego zdaniem niejednoznaczną politykę Stanów Zjednoczonych wobec NATO oraz wcześniejsze wypowiedzi Donalda Trumpa dotyczące Sojuszu. Jak zaznaczył, choć pojawiają się sygnały niepewności, nie powinny one podważać fundamentów bezpieczeństwa Polski.
- Wiemy jedno: Donald Trump nie ceni specjalnie NATO, bo mówił to wielokrotnie. Ale myślę, że jest ciągle jednak na tyle świadomy, że wyjście z NATO działałoby przeciwko interesom amerykańskim. (…) Z polskiej strony nie ma żadnego powodu, a nawet sensu, żeby podważać wagę i siłę tych zapisów - mówił
Niepewność wokół decyzji Pentagonu
Były prezydent odniósł się także do doniesień medialnych o możliwym wstrzymaniu rotacyjnego przemieszczenia około 4 tys. żołnierzy USA do Polski, które wcześniej opisywały m.in. Reuters i CNN. Według tych informacji decyzja Pentagonu mogła wpisywać się w szersze działania zmierzające do ograniczenia obecności amerykańskich sił w Europie.
- Ja nie wiem, czy ta decyzja została podjęta, czy nie i mało tego - mam wrażenie, że nawet bardzo poważni generałowie amerykańscy nie wiedzą, czy ta decyzja jest podjęta, czy nie. Więc byłoby istotne wiedzieć - uznał.
Dopytywany o ewentualne warunki utrzymania obecności wojsk USA w Polsce, Kwaśniewski apelował o spokój i podkreślał znaczenie jedności NATO. Jak zaznaczył, kluczowe znaczenie ma utrzymanie Sojuszu w obecnym kształcie, z udziałem Stanów Zjednoczonych.
- Ja bym tu nie dramatyzował, najważniejsze jest utrzymanie jedności NATO, bo tak naprawdę polski problem zacznie się - na szczęście na to są małe szanse - gdyby spełniła się ta idea Trumpa, że NATO jest nic niewarte, to papierowy tygrys. Bo NATO dzisiaj bez Stanów Zjednoczonych jest oczywiście bardzo słabe i jest łatwym łupem dla agresora, czyli dla Władimira Putina i putinowskiej Rosji - wyjaśnił.
Kwaśniewski z apelem do Tuska i Nawrockiego. Dał im radę
Oceniając kwestie bezpieczeństwa państwa, Aleksander Kwaśniewski odniósł się także do napięć na krajowej scenie politycznej i ich wpływu na funkcjonowanie instytucji. Jak podkreślił, w obecnej sytuacji kluczowa jest współpraca najważniejszych ośrodków władzy, której jego zdaniem w Polsce brakuje.
- W tym chaosie, który niewątpliwie ma miejsce, bardzo istotne jest, żeby była współpraca głównych ośrodków władzy w Polsce - stwierdził, dodając, że jej brak stanowi „naszą największą słabość”.
Były prezydent ocenił, że otwarty konflikt między rządem a prezydentem osłabia państwo, zwłaszcza w obszarze bezpieczeństwa.
- Jeżeli obóz prezydencki mówi jedno, a rządowy drugie, w sposób otwarty się nie znoszą i mamy „nawalankę publiczną”, to to jest osłabienie polskiego potencjału bezpieczeństwa - dodał.
Pytany o swoje rekomendacje dla obecnych władz, Kwaśniewski zaapelował o zmianę stylu komunikacji i wypracowanie mechanizmów współpracy między instytucjami.
- Przede wszystkim zrezygnować z języka agresji, z codziennych napaści przy każdej okazji na premiera Tuska i rząd. Rządowi też bym proponował z językiem bardziej koncyliacyjnym, gotowym do współpracy, występować wobec prezydenta, a jednocześnie stworzyć jakiś mechanizm konsultacji.