Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Ksiądz miał ustalić cennik komunii. Rodzice mają ofiarować kościołowi ponad 17 tys. złotych
Monika Majko
Monika Majko 04.06.2021 03:59

Ksiądz miał ustalić cennik komunii. Rodzice mają ofiarować kościołowi ponad 17 tys. złotych

Ksiądz miał ustalić cennik komunii. Rodzice mają ofiarować kościołowi ponad 17 tys. złotych
Pixabay.com bayern-reporter_com

O sprawie poinformowała redakcja lokalnego portalu „Puls gminy Dopiewo”, która otrzymała zdjęcie kościelnego cennika od jednego ze swoich czytelników. Na kartce dokładnie wskazano, ile pieniędzy powinni przekazać w ofierze parafii rodzice każdego dziecka przystępującego w tym roku do Pierwszej Komunii Świętej. Ksiądz proboszcz odpowiedział na krytykę.

Ksiądz miał z góry ustalić wysokość ofiar komunijnych

Gdy zdjęcie cennika trafiło do sieci, internauci nie kryli swojego oburzenia. Na kartce znajdują się dokładne wyliczenia, dotyczące kosztów ponoszonych przez każde dziecko, które w tym roku przystąpi do Pierwszej Komunii Świętej w Skórzewie pod Poznaniem.

Cennik podzielono na dwie części, a pierwsza z nich to ofiary związane z nabożeństwami, podczas których aż 175 dzieci z parafii przyjmie sakrament. Druga część wyliczeń to z kolei prezent dla parafii od rodziców dzieci komunijnych, którego łączny koszt wyliczono na około 17 tys. zł.

W tym roku zaplanowano zakup dębowego krzyża z metalowym stojakiem do ziemi, który pochłonie około 11 tys. zł, a także posrebrzany i pozłacany krzyż nad tabernakulum, którego koszt wyniesie około 4,5 tys. zł oraz figurkę Pana Jezusa w cenie 1,6 tys. zł.

[EMBED-243]

Wszystkie koszty podsumowano i podzielono przez liczbę dzieci, które przyjmą w tym roku I Komunię. I choć dobrowolne ofiary dla parafii za udzielenie sakramentu są tradycją, to tak szczegółowe wyliczenia nie spodobały się wielu rodzicom, a także internautom, którzy zobaczyli cennik w sieci. 

Choć na początku podejrzewano, że autorem szczegółowego wyliczenia jest proboszcza parafii, ten sprostował te doniesienia w rozmowie z dziennikarzami „Gazety Wyborczej”. Ks. Marek Niemir podkreślił, że nie ma nic wspólnego z opublikowanym cennikiem.

- To są wewnętrzne wyliczenia, które sporządziły trójki klasowe. To rodzice zrobili taki bilans. Wbrew opiniom to nie są wskazania proboszcza. My o nic nie prosiliśmy - przekazał „Gazety Wyborczej” ksiądz proboszcz.

Kapłan tłumaczył, że rodzice dzieci komunijnych zwrócili się do niego z pytaniem, co mogliby ofiarować parafii w ramach tradycyjnego prezentu. Wówczas rozmawiano o krzyżu i innych elementach wyszczególnionych w wyliczeniu. Ks. Niemir pomógł w ustaleniu przybliżonych kosztów, jednak sam nie stworzył cennika. 

- Jeśli rodzice by z tego zrezygnowali, nikt na nikogo by się nie obraził. Nie wołamy o żadne pieniądze - dodał duchowny.

[EMBED-766]

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Tagi: Ksiądz
Wybór Redakcji
Dach
Do 31 stycznia i ani dnia dłużej. Polacy muszą to zgłosić albo narażą się na grzywnę
pieniądze
Dodatkowe pieniądze dla emerytów, w lutym na konta wpłynie nawet 378 zł. Nie każdy dostanie przelew
 ks. Daniel Wachowiak, komplet kolędowy
Ksiądz zabrał głos ws. kopert podczas kolędy. Jego słowa zaskoczyły wiernych
ksiądz
Jak przyjąć księdza, żeby go nie obrazić? Najważniejsze zasady kolędy
ksiądz
"Wyraz najwyższej pogardy". Ten błąd przy kolędzie popełnia mnóstwo osób
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić