Krosno: 15-latka trafiła do szpitala, lekarze zawiadomili służby. Trzy osoby zatrzymano
15-letnia dziewczyna trafiła do Szpitala Wojewódzkiego w Krośnie, gdzie lekarze szybko powiązali jej stan z możliwym niedawnym porodem. Nastolatka była jednak w placówce bez dziecka, co natychmiast wzbudziło niepokój personelu medycznego. Sprawa błyskawicznie została przekazana policji, a działania służb nabrały tempa.
15-latka trafiła do szpitala w Krośnie. Lekarze podejrzewali niedawny poród
Do zdarzenia doszło 11 czerwca w godzinach popołudniowych, kiedy 15-letnia dziewczynka zgłosiła się na oddział ginekologiczny Szpitala Wojewódzkiego w Krośnie. Już w trakcie badań lekarze zaczęli podejrzewać, że pacjentka mogła niedawno rodzić, co zmieniło całkowicie charakter sytuacji i uruchomiło procedury związane z potencjalnym zagrożeniem życia lub zdrowia noworodka.

Kluczowym problemem okazał się brak dziecka przy nastolatce, co w połączeniu z ustaleniami medyków wywołało natychmiastową reakcję personelu. Szpital niezwłocznie zawiadomił policję, traktując sprawę jako pilną i wymagającą wyjaśnienia.
Od tego momentu rozpoczęto działania mające na celu ustalenie, co stało się z noworodkiem i gdzie może się on znajdować.
Policja w Sulistrowej. Trzy osoby zatrzymane po interwencji
Funkcjonariusze po wstępnych ustaleniach i krótkiej rozmowie z 15-latką udali się do miejscowości Sulistrowa, oddalonej o około 15 kilometrów od Krosna. Na miejsce skierowano również prokuratora oraz specjalistów z laboratorium kryminalistycznego w Rzeszowie, co wskazywało na powagę prowadzonej interwencji oraz szeroki zakres czynności procesowych.
W wyniku działań służb w domu nastolatki zatrzymano trzy osoby, jednak policja i prokuratura nie ujawniają, kim dokładnie są zatrzymani ani w jakim są statusie procesowym. Nie podano również oficjalnych informacji dotyczących losów noworodka, co dodatkowo potęguje niepewność wokół całej sprawy i pozostawia wiele pytań bez odpowiedzi.
Nieoficjalne ustalenia i stanowisko prokuratury. Trwają czynności
Według nieoficjalnych doniesień “Gazety Wyborczej” na terenie jednego z gospodarstw mogło zostać odnalezione ciało noworodka, jednak te informacje nie zostały potwierdzone przez prokuraturę. Śledczy mieli także zlecić przeprowadzenie sekcji zwłok, co ma pomóc w ustaleniu okoliczności zdarzenia oraz ewentualnych przyczyn śmierci dziecka.

Prokuratura Okręgowa w Krośnie na tym etapie nie ujawnia szczegółów.
– Na miejscu cały czas pracują policjanci i prokurator referent. Z tego, co wiem, akta nie wpłynęły jeszcze do prokuratury rejonowej – przekazała prok. Marta Kolendowska-Matejczuk w rozmowie z “Faktem”. – Więcej informacji przekażemy w poniedziałek, 13 czerwca – dodała.
Szpital Wojewódzki w Krośnie również nie komentuje sprawy, wskazując, że wszystkie ustalenia pozostają w gestii organów ścigania, które prowadzą dalsze czynności wyjaśniające.