Koniec epoki PRL w centrum Rzeszowa. Ten element miasta przejdzie radykalną przemianę
Rzeszowski dworzec PKS, od dekad budzący skrajne emocje i będący stałym elementem internetowych memów, wkrótce przestanie straszyć swoim wyglądem. Obiekt, który dla jednych jest fascynującym skansenem przeszłości, a dla innych wstydliwą wizytówką miasta, ustąpi miejsca nowoczesnemu centrum przesiadkowemu. Decyzja o wartej setki milionów złotych inwestycji kończy lata urbanistycznego marazmu w samym sercu stolicy Podkarpacia.
- Jak mieszkańcy Rzeszowa postrzegają obecny dworzec PKS?
- Jakie są plany przebudowy dworca PKS w Rzeszowie?
- Jaka jest historia i kulturowy kontekst dworca PKS w Rzeszowie?
- Jakie jest finansowanie i harmonogram inwestycji nowego dworca PKS w Rzeszowie?
Jak mieszkańcy Rzeszowa postrzegają obecny dworzec PKS?
Dworzec PKS w Rzeszowie od dziesięcioleci budzi skrajne emocje, będąc dla części osób reliktem PRL, a dla innych obiektem szpecącym ścisłe centrum miasta. W ogólnopolskim obiegu miejsce to od lat funkcjonuje jako symbol urbanistycznej brzydoty, a przez niektórych mieszkańców bywa wprost określane mianem „najbrzydszego dworca w Polsce”. Jednocześnie ironiczne podejście sprawia, że budowla traktowana jest jako żywy skansen minionej epoki.
Dawid Domański, administrator profilu „Nowy Wspaniały Rzeszów”, nazywa dworzec idealną kapsułą czasu oraz zespołem niemal niezmienionych artefaktów właściwych dla swojej epoki. Pomimo tych obserwacji, ekspert studzi entuzjazm wobec rzekomej kultowości obiektu, uznając, że remont jest tu potrzebny bardziej niż w jakimkolwiek innym punkcie miasta. Z kolei sami mieszkańcy oceniają stan infrastruktury brutalnie, twierdząc, że określenie „dziadostwo” to w tym przypadku za mało.
Dworzec stał się obiektem specyficznego, ironicznego sentymentu, który najlepiej oddaje pytanie: „brzydkie, że aż piękne?”. Chociaż budynek generuje liczne memy, rozsądek nakazuje podjęcie kroków w stronę zmiany. Dawid Domański podkreśla jednak, że sentyment do tej brzydoty istnieje głównie w przestrzeni internetowej.
Jakie są plany przebudowy dworca PKS w Rzeszowie?
Po wielu latach zapowiedzi zapadła ostateczna decyzja, zgodnie z którą obecny dworzec zostanie zastąpiony nowoczesnym regionalnym obiektem. Planowana zmiana ma mieć charakter radykalny, co ma raz na zawsze usunąć z mapy miasta budynek funkcjonujący dotąd głównie jako mem.
Przy ulicy Grottgera powstanie Regionalny Dworzec Autobusowy połączony z nową siedzibą Starostwa Powiatowego oraz strefą komercyjną. Starosta Krzysztof Jarosz zapowiada, że będzie to nowoczesny kompleks na miarę XXI wieku, wyposażony w parking podziemny oraz część hotelowo-restauracyjną. Co więcej, przechodnie już teraz jednoznacznie negatywnie oceniają obecny stan techniczny, nazywając go po prostu „dziadostwem”.
Inwestycja ma ogromne znaczenie logistyczne, ponieważ z rzeszowskiego dworca korzysta rocznie około 4,5 miliona pasażerów. Nowa siedziba starostwa umożliwi załatwienie spraw urzędowych bez wychodzenia na zewnątrz, co będzie dużym ułatwieniem dla przyjezdnych. Likwidacja obecnego obiektu cieszy ekspertów, choć zaznaczają oni, że proces ten nie nastąpi natychmiastowo. Nawet najwięksi fani dotychczasowej formy dworca przyznają, że powinien on w końcu odejść do historii.
Jaka jest historia i kulturowy kontekst dworca PKS w Rzeszowie?
Dworzec PKS w Rzeszowie otwarto 11 grudnia 1963 roku i od tego czasu jego wygląd pozostał niemal nienaruszony. Lokalna prasa wytykała wady konstrukcji już kilka miesięcy po inauguracji, a współczesne fotografie z lat 60. i 70. do dziś uderzają podobieństwem do stanu obecnego. Jak zauważa Dawid Domański, przez ponad sześć dekad jedynymi widocznymi zmianami były nowe tablice odjazdów, kolory autobusów oraz zgaśnięcie neonu.
Obiekt zyskał rangę filmową, pojawiając się w „Korowodzie” Jerzego Stuhra jako symbol prowincji i oddalenia od stolicy. Charakterystyczna architektura sprawia, że ekipy filmowe kręcące produkcje o czasach PRL nie musiałyby tu nic zmieniać, gdyż gotowa scenografia jest dostępna na miejscu. Mieszkańcy opisują to miejsce jako „głęboki, szary PRL”, gdzie często interweniuje policja.
W przestrzeni publicznej dworzec zyskał miano „NPC miasta”, będąc elementem tła, który niemal nie bierze udziału w nowoczesnym życiu aglomeracji. Dawny argument o prowincjonalności obiektu służy dziś jako dowód na jego całkowitą anachroniczność. Po planowanej rozbiórce jedynymi śladami po dworcu pozostaną zdjęcia, memy oraz specyficzny sentyment, bo zdaniem świadków obecny wygląd jest po prostu obskurny.
Jakie jest finansowanie i harmonogram inwestycji nowego dworca PKS w Rzeszowie?
Szacowana wartość całej inwestycji wynosi ponad 300 milionów złotych. Podstawą prawną działań stał się list intencyjny zakładający ścisłą współpracę powiatu rzeszowskiego, spółki PKS oraz samorządów tworzących Związek Gmin Międzygminna Komunikacja Samochodowa.
Powiat rzeszowski zadeklarował już 67 milionów złotych na budowę części administracyjno-biurowej. Pozostała część funduszy zostanie zabezpieczona poprzez specjalny montaż finansowy przygotowany przez powołane w tym celu konsorcjum.
Prace przygotowawcze, w tym opracowanie dokumentacji oraz domknięcie finansowania, potrwają najbliższe dwa lata. Cały proces budowlany ma zostać sfinalizowany w ciągu czterech lat. Inwestycja będzie realizowana etapami, co pozwoli na zachowanie ciągłości funkcjonowania dworca w trakcie prowadzonych robót.