Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Rzecznik Putina zaczął mówić o Polsce. Niepokojące słowa
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 28.01.2026 08:24

Rzecznik Putina zaczął mówić o Polsce. Niepokojące słowa

Rzecznik Putina zaczął mówić o Polsce. Niepokojące słowa
Viiviien/Shutterstock, -/Canva

Rosyjska agencja TASS opublikowała stanowisko rzecznika Kremla dotyczące aktualnych relacji z Polską oraz państwami bałtyckimi. Dmitrij Pieskow w swoim wystąpieniu ocenił postawę zachodnich sąsiadów, wskazując na rzekome błędy w ich postrzeganiu Federacji Rosyjskiej. Niniejszy artykuł analizuje te doniesienia w kontekście szerszej strategii informacyjnej Moskwy.

  • Rosyjska perspektywa na relacje z Polską
  • Zarzuty o nieuzasadniony lęk przed Moskwą
  • Historia i kultura jako narzędzia nacisku
  • Cele propagandowe kremlowskiej narracji

Rosyjska perspektywa na relacje z Polską

Rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, w rozmowie z agencją TASS, odniósł się do napięć na linii Moskwa–Warszawa, wskazując na Polskę jako główne źródło dyplomatycznych trudności. Urzędnik stwierdził wprost: 

„Weźmy na przykład Polskę. Naprawdę stoimy przed wyzwaniami związanymi z Polską. Kraje bałtyckie również sprawiają nam trudności. Z jakiegoś powodu nieustannie się nas boją i mają tendencję do demonizowania Rosji. Każdy nowy rząd zdaje się nabierać silnej wrogości wobec naszego kraju i jego obywateli”. 

Takie sformułowania wpisują się w linię narracyjną rosyjskich władz, starających się przedstawić sąsiadów jako podmioty nieracjonalne, co ma maskować realne przyczyny kryzysu bezpieczeństwa w regionie.

Zarzuty o nieuzasadniony lęk przed Moskwą

Kluczowym elementem wypowiedzi rzecznika Putina było oskarżenie Polski o tendencję do nieustannego „demonizowania” działań Rosji na arenie międzynarodowej. Pieskow przekonywał, że narody te z niewyjaśnionych przyczyn odczuwają lęk przed Kremlem, co bezpośrednio przekłada się na ich politykę wewnętrzną oraz zagraniczną. Zdaniem propagandysty, takie podejście jest fundamentalnym błędem, który uniemożliwia konstruktywny dialog i budowanie stabilnych relacji w Europie. Rzecznik podkreślił, że postrzeganie Federacji Rosyjskiej jako realnego zagrożenia jest sztucznie kreowane przez lokalne elity polityczne w celu mobilizacji wyborców. Wypowiedź ta całkowicie ignoruje jednak faktyczne powody niepokoju państw wschodniej flanki NATO, wynikające z agresywnej polityki militarnej Rosji.

Historia i kultura jako narzędzia nacisku

Podczas wywiadu padły sugestie dotyczące „głębszego zaangażowania” w rosyjską kulturę jako recepty na poprawę stosunków. Pieskow stwierdził, że Polska i kraje bałtyckie mogłyby zyskać, czerpiąc z rosyjskiego dorobku zamiast trwania w oporze. Szczególne kontrowersje wzbudziły słowa o wyciąganiu lekcji z przeszłości. Rzecznik Putina dodał: 

„Polska i państwa bałtyckie mogłyby wiele nauczyć się od Rosji i naszej wspólnej historii”. 

Z perspektywy Kremla, odwołanie to ma legitymizować rosyjskie wpływy w regionie. Propagandowa wizja dziedzictwa celowo pomija jednak aspekty imperializmu, które są kluczowe dla tożsamości narodów Europy Środkowej, od lat budujących suwerenność w opozycji do Moskwy.

Cele propagandowe kremlowskiej narracji

Eksperci wskazują, że retoryka Pieskowa ma na celu odwrócenie uwagi od rosyjskiej aktywności militarnej i przeniesienie odpowiedzialności za kryzys na Warszawę i Tallin. Stosowanie techniki „odwróconej ofiary” pozwala Moskwie kreować wizerunek Rosji jako kraju niezrozumianego, który rzekomo wyciąga rękę, lecz zostaje niesłusznie odrzucony. Tego rodzaju komunikaty trafiają głównie do odbiorcy wewnętrznego, utwierdzając go w przekonaniu o wrogim otoczeniu i konieczności obrony przed rzekomą rusofobią. Jest to również próba wywarcia presji psychologicznej na społeczeństwa europejskie poprzez sugerowanie, że to ich własne rządy eskalują napięcia. W rzeczywistości to działania Kremla definiują obecną, skrajnie trudną architekturę bezpieczeństwa w całej Europie.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Komisja Europejska, Karol Nawrocki
Bruksela pozywa Polskę do TSUE i wnosi o kary. To pokłosie decyzji Nawrockiego
Militarne znaczenie obwodu królewieckiego w obliczu napięć regionalnych
Stąd Rosja może wyprowadzić atak na Polskę. "Jesteśmy w strefie zagrożenia"
Donald Tusk
"Czas wstać z kolan". Tusk mocno uderza w Nawrockiego i Kaczyńskiego
Donald Trump, Marcin Przydacz, fot. Evan Vucci/Associated Press/East News, Anita Walczewska/East News
Burza po słowach Trumpa. Jest głos z Pałacu Prezydenckiego
Ledwo zaczął się dzień, a zaufany doradca prezydenta już to ujawnił. Padły te słowa
Ledwo zaczął się dzień, a zaufany doradca prezydenta już to ujawnił. Padły te słowa
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić