Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Rozrywka > Hubert Urbański znowu pomylił się w "Milionerach". Aż złapał się za głowę
Julia Dębek
Julia Dębek 29.11.2025 15:02

Hubert Urbański znowu pomylił się w "Milionerach". Aż złapał się za głowę

Hubert Urbański znowu pomylił się w "Milionerach". Aż złapał się za głowę
Fot. Facebook

Ostatni odcinek „Milionerów” przyniósł emocje, których nikt się nie spodziewał - ani widzowie, ani uczestniczka, ani sam prowadzący. Nowe koło ratunkowe, podpowiedź prowadzącego, miało pomóc Justynie Robaszewskiej przejść dalej w grze.

Błyskawiczny start Justyny w "Milionerach"

Justyna Robaszewska z Olsztyna od pierwszych minut odcinka zachwycała tempem i pewnością siebie. Jak podkreślali internauci, „szła jak burza”, a pięć pierwszych pytań pokonała w imponującym czasie. 

Dopiero pytanie za 25 tys. zł zatrzymało tę serię, otwierając drogę do jednego z najbardziej pamiętnych momentów wieczoru.

Wątpliwa podpowiedź Urbańskiego

Pytanie o znaczenie słowa „nickel” w amerykańskiej walucie okazało się dla uczestniczki trudne. Justyna zdecydowała się więc na nowe koło ratunkowe - pytanie do prowadzącego. Hubert Urbański po krótkim zastanowieniu wykluczył dwie odpowiedzi i wyraził swoje przypuszczenia:

Ja bym obstawiał 1 centa, ale weź poprawkę, że to nie moje pieniądze - zaznaczył.

Wypowiedź, choć ostrożna, wywarła na uczestniczce wyraźny wpływ.

Po takiej podpowiedzi czuję się trochę przyszantażowana emocjonalnie - przyznała. 

Ostatecznie zaznaczyła właśnie odpowiedź A.

ZOBACZ TAKŻE: Nie tylko Duda. Wiemy, ile emerytury dostają byli prezydenci

Emocje, zaskoczenie i reakcje internautów

Kiedy okazało się, że poprawną odpowiedzią było 5 centów, a więc odpowiedź B, studio na moment wstrzymało oddech. Urbański złapał się za głowę, powtarzając pytanie:

1 cent to penny?

Uczestniczka, zamiast okazywać żal, próbowała go pocieszyć:

No trudno, nie przejmuj się, to na mnie.

Widownia internetowa nie była jednak tak wyrozumiała. W komentarzach pojawiły się głosy frustracji:

Po raz trzeci w historii prowadzący źle podpowiada uczestniczce, Szkoda, że nie wzięła innego koła…, Skończyło się, jak się skończyło.

Justyna zamiast 25 tys. zł zakończyła grę z gwarantowanymi 2 tysiącami i historią, która jeszcze długo będzie wracać w dyskusjach o nowych zasadach programu.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News