Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Finanse > Grzał mieszkanie klimatyzacją przy -20˚C. Rachunek za prąd zwala z nóg
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 20.02.2026 17:21

Grzał mieszkanie klimatyzacją przy -20˚C. Rachunek za prąd zwala z nóg

Grzał mieszkanie klimatyzacją przy -20˚C. Rachunek za prąd zwala z nóg
Klimatyzacja, fot. Canva

W najzimniejszym od 16 lat styczniu portal Wysokie napięcie sprawdził, jak klimatyzacja radzi sobie z ogrzewaniem 80‑metrowego mieszkania. Test obejmował ekstremalne temperatury i różne taryfy energetyczne, analizując koszty i komfort użytkowania. Wyniki mogą zaskoczyć tych, którzy dotąd wątpili w efektywność takiego rozwiązania.

  • Koszty ogrzewania klimatyzacją a ciepło miejskie
  • Jak klimatyzacja Daikin działa przy ekstremalnych mrozach?
  • Porównanie rachunków: klimatyzacja vs ogrzewanie miejskie

Koszty ogrzewania klimatyzacją a ciepło miejskie

Portal Wysokie napięcie przeprowadził test na 80‑metrowym mieszkaniu, aby sprawdzić, jak klimatyzacja sprawdza się w roli głównego źródła ciepła w styczniu – miesiącu najzimniejszym od 16 lat. Badanie miało na celu porównanie wydatków na ogrzewanie z kosztami ciepła z miejskiej sieci. Warto podkreślić, że test uwzględniał nie tylko zużycie energii w godzinach szczytu, ale też w najtańszych godzinach dobowych, co pozwala uzyskać pełniejszy obraz kosztów.

Autor testu zwraca uwagę, że przy rzeczywistych cenach energii koszty ogrzewania w miejskiej sieci mogłyby być nawet dwukrotnie wyższe niż przy wykorzystaniu klimatyzacji. To pokazuje, że nowoczesne urządzenia mogą być konkurencyjne cenowo, nawet w warunkach, które do tej pory uchodziły za trudne do ogrzania bez centralnego systemu grzewczego.

Grzał mieszkanie klimatyzacją przy -20˚C. Rachunek za prąd zwala z nóg
Klimatyzacja, fot. Canva

Jak klimatyzacja Daikin działa przy ekstremalnych mrozach?

Testowany sprzęt, klimatyzacja marki Daikin, pracował stabilnie nawet przy -20°C, mimo że producent deklaruje funkcję grzania do -15°C. Urządzenie wymagało jedynie sporadycznego odszraniania (defrost) co 2–4 godziny, które było mało odczuwalne dla mieszkańców. Jak podaje portal Wysokie napięcie, w czasie testu jednostka zewnętrzna zgromadziła ok. 50 litrów lodu w miesiącu, a pobór mocy w trybie stand-by wynosił ponad 10 W na co dzień i około 50 W, gdy temperatura spadała poniżej 10°C.

– Ogrzewanie klimatyzacją miało hałasować, żreć na potęgę prąd, wyłączać się już przy lekkim mrozie, wysuszać powietrze. Ile ja się tych bzdur (ok, może nie bzdur, o czym za chwilę) naczytałem to głowa mała. W nocy mieliśmy -15°C (żałuję, że tylko tyle, bo byłem ciekaw co urządzenie zrobi poniżej tej granicy). Grzanie do 23°C salonu (to zapewnia w nocy przyjemne 20-21°C w sypialniach, (...) ciepło powoli się rozchodzi przez wentylację) – napisał Bartłomiej Derski, autor artykułu na platformie X.

Test pokazał też różnice w taryfach energetycznych: w miesiącu testowym taryfa dynamiczna okazała się droższa niż korzystanie z tanich godzin G12 (62 gr/kWh z dystrybucją), co mogłoby obniżyć koszt ogrzewania do 203 zł.

Porównanie rachunków: klimatyzacja vs ogrzewanie miejskie

W styczniu całkowity rachunek za prąd w mieszkaniu z klimatyzacją wyniósł 575 zł, z czego koszt samego ogrzewania to 246 zł przy zużyciu 328 kWh. Dla porównania identyczny lokal podłączony do miejskiej sieci zużył ok. 4 GJ, co przy stawce 72 zł/GJ dawało 285 zł. Przy rzeczywistych kosztach zmiennych ponad 120 zł/GJ, rachunek mógłby wynieść niemal 500 zł.

Średni koszt energii w tanich godzinach wyniósł 75 gr/kWh brutto, co sprawia, że klimatyzacja w testowanych warunkach była nie tylko wydajna, ale i oszczędna. Wyniki pokazują, że mimo początkowych obaw o hałas, nadmierne zużycie prądu czy problemy z niskimi temperaturami, nowoczesne systemy klimatyzacyjne mogą stanowić realną alternatywę dla tradycyjnego ogrzewania, oferując jednocześnie stabilną temperaturę i kontrolę nad kosztami.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji