Groźny wypadek w piątkowe przedpołudnie. Są ranni, trwa pilna akcja służb
Do groźnego zdarzenia doszło w piątkowe przedpołudnie na jednej z polskich tras. Wstępne ustalenia służb są porażające, ponieważ o dramacie przesądził fatalny błąd. Zderzyły się dwa samochody osobowe, a w wyniku incydentu, rannych zostało kilka osób. Na miejscu bardzo szybko zjawiły się służby, które przystąpiły do akcji ratunkowej. Mundurowi ustalają szczegółowy przebieg tego zdarzenia. Droga była zablokowana przez kilka godzin.
Zderzenie samochodów na polskiej trasie. Droga całkowicie zablokowana
Do wypadku doszło w piątek 19 czerwca w godzinach porannych. Zgłoszenie wpłynęło do służb ratunkowych około godziny 9:00. Na drodze wojewódzkiej w miejscowości Łagów, w powiecie kieleckim, zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy oraz auto dostawcze, oba marki Fiat.
Na miejsce natychmiast skierowano jednostki straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz patrole policji, które zabezpieczyły teren i udzieliły pomocy poszkodowanym. Funkcjonariusze zabezpieczyli też ślady, które mają pomóc w dokładnym odtworzeniu przebiegu zdarzenia. Droga w miejscu kolizji była przez pewien czas zablokowana.
Wstępne ustalenia wskazują na zjechanie z pasa
Policjanci pracujący na miejscu od razu przystąpili do ustalania przyczyn wypadku. Z pierwszych informacji wynika, że jeden z kierowców nagle zmienił tor jazdy, czym doprowadził do uderzenia w nadjeżdżający pojazd.
„Ze wstępnych ustaleń wynika, że 61-letni kierowca osobowego Fiata zjechał na drugi pas i zderzył się z dostawczym autem tej samej marki, prowadzonym przez 68-latka" — wyjaśnia starszy aspirant Jacek Borek z zespołu prasowego kieleckiej policji.
Funkcjonariusze przeprowadzili także badanie stanu trzeźwości obu kierujących. Wynik okazał się negatywny, co potwierdziło, że mężczyźni byli trzeźwi w chwili zdarzenia.

Czterech uczestników trafiło do szpitali
Zderzenie było na tyle poważne, że pomoc udzielona na miejscu okazała się niewystarczająca. W obu samochodach, oprócz kierowców, jechali także pasażerowie. Ostatecznie ratownicy zdecydowali, że do szpitali zostaną przewiezione wszystkie cztery osoby uczestniczące w wypadku.
Do okolicznych szpitali trafili 61-letni kierowca osobówki oraz 68-letni kierowca auta dostawczego. Hospitalizacji wymagały także dwie kobiety podróżujące tymi pojazdami: 61-letnia pasażerka samochodu osobowego oraz 69-letnia kobieta jadąca autem dostawczym. Służby nie przekazały na razie informacji o rozległości odniesionych przez nich obrażeń.