Groźny pożar w Woli Przemykowskiej. Strażacy walczą z ogniem w budynku mieszkalnym
W powiecie brzeskim doszło dziś do groźnego zdarzenia, które postawiło na nogi liczne służby ratunkowe z całego regionu. Jak informują lokalne źródła oraz straż pożarna, walka z żywiołem wciąż trwa, a sytuacja na miejscu jest wyjątkowo dynamiczna. Mieszkańcy z dużym niepokojem obserwują skomplikowane działania podejmowane przez kilkanaście zastępów ratowników.
- Poranne wezwanie do Woli Przemykowskiej
- Szeroka mobilizacja sił ratowniczych
- Brak osób poszkodowanych i bezpieczeństwo
- Trudne dogaszanie i ustalanie przyczyn
Poranne wezwanie do Woli Przemykowskiej
Tuż przed godziną 10:00 do stanowiska kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Brzesku wpłynęło dramatyczne zgłoszenie dotyczące pożaru w miejscowości Wola Przemykowska. Ogień pojawił się w budynku mieszkalnym o zabudowie bliźniaczej, co od początku stwarzało ogromne zagrożenie dla sąsiednich segmentów konstrukcji.
Na miejsce natychmiast skierowano pierwsze jednostki ratownicze, które potwierdziły, że płomienie objęły obie kondygnacje murowanego obiektu. Gęsty dym widoczny z oddali zwiastował trudną batalię z żywiołem, która wymagała błyskawicznej mobilizacji sił z całego powiatu brzeskiego oraz okolicznych miejscowości należących do gminy Szczurowa.
Szeroka mobilizacja sił ratowniczych
Skala pożaru wymusiła zaangażowanie znacznych środków technicznych i osobowych. Do akcji ruszyły dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Brzesku, w tym specjalistyczny podnośnik hydrauliczny, niezbędny przy gaszeniu wyższych partii dachu.
Wspierają ich ochotnicy z KSRG OSP Szczurowa, OSP Zaborów, a także jednostki z Górki i Woli Przemykowskiej Natkowa. Łącznie kilka zastępów strażaków pracuje w trudnych warunkach, starając się opanować szybko rozprzestrzeniający się ogień. Każda minuta jest kluczowa, aby zapobiec całkowitemu zniszczeniu mienia i ochronić sąsiednie budynki znajdujące się w bezpośrednim sąsiedztwie płonącego segmentu mieszkalnego.
Brak osób poszkodowanych i bezpieczeństwo
Najważniejszą informacją przekazaną przez służby ratunkowe jest fakt, że w wyniku tego groźnego incydentu nikt nie odniósł obrażeń. Ze wstępnych ustaleń wynika, że mieszkańcy zdołali bezpiecznie opuścić budynek przed rozprzestrzenieniem się największych płomieni, co pozwoliło uniknąć tragedii ludzkiej.
Na miejscu pracują również funkcjonariusze policji z Brzeska, którzy zabezpieczają teren działań i dbają o drożność dróg dojazdowych dla kolejnych wozów strażackich. Ratownicy medyczni pozostają w gotowości, jednak na ten moment ich interwencja nie była konieczna. Sytuacja pod kątem bezpieczeństwa osób postronnych jest w pełni monitorowana.
Trudne dogaszanie i ustalanie przyczyn
Akcja gaśnicza w Woli Przemykowskiej wciąż trwa i może potrwać jeszcze wiele godzin ze względu na specyfikę konstrukcji dachu. Strażacy po opanowaniu głównego źródła ognia będą musieli przeprowadzić żmudne prace rozbiórkowe oraz dokładnie przelać wszystkie pogorzeliska, aby wykluczyć ryzyko ponownego zapłonu.
Dopiero po całkowitym zakończeniu działań operacyjnych biegli z zakresu pożarnictwa przystąpią do oględzin, które mają wyjaśnić dokładne przyczyny powstania pożaru. Lokalne władze apelują do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności i ułatwienie przejazdu służbom, które wciąż intensywnie operują w rejonie miejsca dzisiejszego zdarzenia.