Fala upałów zamyka instytucje i biznes. Nadchodzą ekstremalne temperatury
Prognozy zapowiadające temperatury sięgające 40°C wymusiły nagłe zmiany w funkcjonowaniu placówek kulturalnych i firm. Jak wynika z oficjalnych komunikatów oraz ustaleń mediów, nadchodzący weekend przyniesie czasowe zawieszenie działalności wielu miejsc. Decyzje te tłumaczone są względami bezpieczeństwa.
Warszawskie placówki kulturalne niedostępne dla zwiedzających
W dniach 27 i 28 czerwca zamknięte będą Gmach Główny Muzeum Narodowego w Warszawie, Muzeum Plakatu w Wilanowie oraz Muzeum Rzeźby w Królikarni. Do listy zamkniętych instytucji dołączyło także Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie, które w komunikacie na swojej stronie potwierdziło, że w te dni będzie nieczynne ze względu na zapowiadane ekstremalne temperatury.
Muzeum Narodowe uzasadnia swoją decyzję troską o zdrowie zwiedzających i pracowników w czasie upałów. Nie wszystkie obiekty zostały jednak zamknięte. Czynne pozostanie Muzeum w Nieborowie i Arkadii, a zaplanowany w Parku Rzeźby cykl koncertów „Pianokrąg" odbędzie się bez zmian.
Zasady zwrotu kosztów za zakupione bilety
Osoby, które kupiły wejściówki na wystawy w ten weekend, nie stracą pieniędzy.
„Widzowie, którzy wykupili bilety do Muzeum, mogą ubiegać się o zwrot lub wykorzystać je w innym terminie w godzinach otwarcia MNW" — czytamy w komunikacie instytucji.
W przypadku wydarzeń edukacyjnych środki wrócą na konta uczestników automatycznie. Wszelkie pytania i wnioski formalne placówka prosi kierować do swojego Biura Obsługi Klienta, podkreślając, że przyjęte rozwiązania mają ograniczyć niedogodności dla odwiedzających.
Spór o zamknięcie. Część muzeów zaprasza w upały
Nie wszystkie instytucje zdecydowały się zamknąć drzwi. Część stołecznych placówek obrała odwrotną strategię i w upały zaprasza zwiedzających, kusząc chłodem klimatyzowanych wnętrz. Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN zachęca, by schronić się przed gorącem w jego salach, a Muzeum Narodowe w Szczecinie wskazuje na chłodne, zabytkowe mury i podziemia jako sposób na przetrwanie skwaru.
Decyzja warszawskich placówek wywołała dyskusję wśród mieszkańców. Krytycy w mediach społecznościowych przekonywali, że grube mury i klimatyzacja powinny czynić z muzeów schronienie przed słońcem, a nie powód do zamknięcia. Odmiennego zdania byli zwolennicy ograniczeń. Głos zabrała m.in. była pracownica MNW.
„Nie wszystkie sale są klimatyzowane. Nie ma przepływu powietrza. Ciężko się ogląda sztukę w takich warunkach i bywały sytuacje, że ktoś zemdlał" — napisała pod postem muzeum.
Dodała, że najtrudniejsze było wielogodzinne pilnowanie ekspozycji w duchocie, co realnie zagrażało zdrowiu personelu.
Ograniczenia działalności w sektorze gastronomicznym
Upały wymusiły zmiany także u prywatnych przedsiębiorców. Właściciele lokali gastronomicznych informują w internecie o skróconych godzinach lub przerwach w pracy.
W Toruniu właścicielka baru z kebabem całkowicie zawiesiła działalność.
„W związku z pierwszymi letnimi, bardzo wysokimi temperaturami, które mają utrzymać się do końca tygodnia, podjęłam decyzję o zamknięciu lokalu do wtorku" — przekazała w sieci.
Trzydniową przerwę ogłosiła również gastronomia w Rzepinie. Z kolei punkt we Włocławku otwiera się teraz dopiero o godzinie 15:00.
„Kochani, nie dam rady pracować w normalnych godzinach w tym tygodniu" — napisali jego właściciele.