Dramat w polskiej szkole. U nauczycielki wykryto groźną chorobę, niemal 200 uczniów skierowano do szpitala
Blisko 200 dzieci zostało skierowanych na specjalistyczne badania po kontakcie z nauczycielką, u której w listopadzie ubiegłego roku zdiagnozowano gruźlicę. Informacje w tej sprawie przekazała Barbara Anna Plewik, kierowniczka Oddziału Epidemiologii Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Olsztynie, w rozmowie z PAP.
- Masowe badania dzieci po kontakcie z chorą nauczycielką
- Specjalistyczne badania IGRA
- Fałszywe informacje o gruźlicy w Mrągowie
Masowe badania dzieci po kontakcie z chorą nauczycielką
W listopadzie ubiegłego roku u nauczycielki jednej ze szkół w Mrągowie zdiagnozowano gruźlicę. Służby sanitarne sporządziły listę ponad 200 osób, które miały z nią kontakt, a każda z nich została skierowana przez lekarzy rodzinnych na badania RTG klatki piersiowej.
- Nasi pracownicy uczestniczyli w zebraniach z rodzicami, tłumaczyli procedury dotyczące diagnostyki. Dzięki pomocy lekarzy rodzinnych z Mrągowa na tych zebraniach rozdawano skierowania na RTG, w szpitalu tak zorganizowano procedury, że każdego dnia prześwietlano po 25 osób - tłumaczyła Barbara Anna Plewik.
Specjalistka podkreśliła, że mimo logistycznych trudności rodzice podchodzili do sytuacji ze zrozumieniem i współpracowali ze służbami sanitarnymi. Jedynie w przypadku dwojga dzieci rodzice odmówili udziału w badaniach. Plewik zapewniła, że lekarze rodzinni, szpitale i służby sanitarne ściśle ze sobą współpracują.
- Sytuacja jest opanowana, nie ma żadnych powodów do obaw i niepokoju. Nie ma najmniejszego powodu, by stygmatyzować kogokolwiek, bo każdy z nas w życiu zetknął się lub zetknie z gruźlicą. Od wielu czynników zależy to, czy zachorujemy czy nie.
Specjalistyczne badania IGRA
Decyzja o skierowaniu dzieci, które miały kontakt z chorą nauczycielką, zapadła po konsultacjach z lekarzami-konsultantami.
- Aby wykonać te testy dzieci są kierowane na jednodniowe pobyty w szpitalu - wyjaśniła w rozmowie z PAP Barbara Anna Plewik.
Specjalistka podkreśliła, że jest to standardowa procedura i nie oznacza, że dzieci są chore. W sumie ze specjalistycznych testów IGRA, służących diagnostyce utajonego zakażenia gruźlicą, skorzysta 184 dzieci.
Badania potrwają do końca maja. Wcześniej wszystkie dzieci przeszły badania RTG klatki piersiowej, które nie wykazały oznak gruźlicy. Podobne badania przeprowadzono także u 18 dorosłych, zgodnie z procedurą WHO, powtarzając RTG po 8 tygodniach od ostatniego kontaktu z chorą.
– Dotychczasowe wyniki wymagały pogłębionej diagnostyki w specjalistycznych ośrodkach jedynie wobec dwojga dzieci. Na tym etapie nie można mówić o zachorowaniu, a żadna z osób objętych nadzorem sanepidu nie jest prątkująca – zaznaczyła Plewik.
Fałszywe informacje o gruźlicy w Mrągowie
W ostatnich dniach w lokalnych portalach informacyjnych w Mrągowie pojawiły się fałszywe doniesienia dotyczące liczby osób chorych lub prątkujących. W anonimowych wpisach podawano zawyżone liczby zarówno wśród dzieci, jak i dorosłych, mimo że w rzeczywistości takich przypadków nie stwierdzono.
- To są czyste wymysły i kompletna nieprawda - podkreśliła Barbara Anna Plewik, apelując jednocześnie o zachowanie spokoju i stosowanie się do zaleceń lekarzy.
Specjalistka przypomniała, że gruźlica jest chorobą zakaźną, która może zaatakować praktycznie każdy narząd, choć statystycznie najczęściej dotyczy płuc.