Czerwona flaga na sopockiej plaży. Do sieci trafiło nagranie z plaży
Główny Inspektorat Sanitarny zdecydował o natychmiastowym zamknięciu wyznaczonego kąpieliska w Sopocie. Jak wynika z komunikatów służb, w wodzie pojawiło się biologiczne zagrożenie dla zdrowia. Sytuacja zaskoczyła wypoczywających na samym początku wakacji. W sieci pojawiło się również zaskakujące nagranie z plaży w Sopocie, na którym widać niepokojący obraz wody i groźne zjawisko w rejonie kąpieliska.
Decyzja inspekcji sanitarnej i zamknięcie plaży
Główny Inspektorat Sanitarny zamknął kąpielisko Sopot-Łazienki Południowe I 25 czerwca 2026 roku, dzień przed zakończeniem roku szkolnego.
„Niestety jedyne czynne kąpielisko: Sopot- Łazienki Południowe I zostało zamknięte z powodu zakwitu sinicowego" — potwierdziła Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Sopocie.
W reakcji na zagrożenie ratownicy Sopockiego WOPR wywiesili czerwoną flagę, wprowadzając zakaz wchodzenia do morza.
Wodę w tym miejscu uznano za niezdatną do kąpieli, a zakaz ma obowiązywać do czasu, aż jej jakość się poprawi. Cała sytuacja psuje początek sezonu kąpieliskowego, który zgodnie z planem ma trwać od 13 czerwca do 13 września 2026 roku.
Zakwit sinic w Sopocie. W sieci pojawiło się nagranie z plaży
W Sopocie doszło do zakwitu sinic, który wyraźnie pogorszył warunki do wypoczynku nad morzem. W serwisie X użytkownik „DudekPL4” opublikował nagranie pokazujące mętną wodę oraz unoszące się na jej powierzchni glony, które wzbudziły niepokój wśród internautów. Autor nagrania zapytał: „Co się stało z wodą w Sopocie?”.
Jak się okazało, obserwowane zjawisko to sinice, które okresowo pojawiają się w Bałtyku w sprzyjających warunkach. Taka sytuacja sprawia, że kąpiel i wypoczynek na plaży są utrudnione, a plażowicze muszą liczyć się z nieprzyjemnymi warunkami w wodzie.
Przyczyny masowego zakwitu sinic
Sanepid wyjaśnił, że powodem zamknięcia kąpieliska jest gwałtowne namnożenie się sinic.
„Gdy świeci słońce woda jest ciepła, a powierzchnia wody spokojna - Sinice rozmnażają się szybko" — przekazali inspektorzy.
Sprzyja temu wysoka temperatura i brak silnego wiatru, który normalnie miesza wodę. Kiedy morze jest spokojne, sinice mnożą się tym łatwiej.
W efekcie na powierzchni tworzy się gęsty kożuch w kolorze zielonym, sinym lub brązowym.
„Jej zapach może przypominać woń ziemi. Takie zjawisko nazywamy ZAKWITEM" — dodają służby.
Jak podkreślają eksperci, to całkowicie naturalne zjawisko, które od czasu do czasu pojawia się w przyrodzie.
Zagrożenia zdrowotne związane z toksynami
Sanepid stanowczo ostrzega przed konsekwencjami złamania zakazu.
„Pamiętaj! Unikaj kontaktu z kożuchem sinicowym, wodą o zmienionej barwie i nieprzyjemnym zapachu" — zaapelowano do wypoczywających.
Inspektorzy podkreślają, że „wiele sinic produkuje toksyny, które mogą negatywnie wpływać na stan zdrowia ludzi".
Bezpośredni kontakt z kożuchem może wywołać podrażnienia skóry i reakcje alergiczne, a połknięcie skażonej wody grozi zatruciem. Co istotne, powodem zamknięcia jest wyłącznie zakwit biologiczny. Najnowsze analizy nie wykazały w próbkach groźnych bakterii, takich jak E. coli czy enterokoki. To toksyczność samych sinic wymusza utrzymanie blokady.
Zasady dla plażowiczów i monitoring innych kąpielisk
Służby miejskie informują, że zakaz dotyczy wyłącznie wchodzenia do wody. Turyści mogą bez przeszkód korzystać z plaży, leżeć na piasku i się opalać. Na pozostałych kąpieliskach w Sopocie sezon rozpoczyna się w sobotę, 27 czerwca, i do tego czasu nie pobierano tam próbek.
Zamknięty sektor Łazienek Południowych I wróci do użytku dopiero po pozytywnych wynikach kolejnych analiz. Warunkiem zniesienia obostrzeń jest całkowite ustąpienie zakwitu i potwierdzenie bezpieczeństwa wody. Bieżącą sytuację mieszkańcy i turyści mogą śledzić samodzielnie w internetowym Serwisie Kąpieliskowym GIS.