RCB w sobotni poranek rozsyła pilny alert do Polaków. Groźne burze przetoczą się przez kraj
Pierwsza fala upałów w tym roku przyniosła do Polski wyjątkowo niebezpieczną pogodę. IMGW wydał ostrzeżenia obejmujące niemal cały kraj, a Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zdecydowało się rozesłać alert do mieszkańców wszystkich 16 województw. Służby ostrzegają, że najbliższe godziny mogą przynieść poważne utrudnienia i zagrożenia, apelując o zachowanie szczególnej ostrożności oraz śledzenie bieżących komunikatów.
IMGW alarmuje: burze, grad i wiatr do 100 km/h
Sobota 20 czerwca upływa pod znakiem bardzo niebezpiecznej pogody. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia drugiego stopnia przed gwałtownymi burzami dla znacznej części kraju. Alerty objęły województwa: zachodniopomorskie, wielkopolskie, lubuskie, dolnośląskie, opolskie oraz znaczną część województw pomorskiego, kujawsko-pomorskiego, śląskiego, łódzkiego i małopolskiego.
Według prognoz podczas przechodzenia komórek burzowych może spaść od 35 do 55 mm deszczu. Synoptycy ostrzegają również przed gradem oraz bardzo silnymi porywami wiatru osiągającymi od 80 do nawet 100 km/h. Ostrzeżenia zacznął obowiązywać w sobotnie popołudnie, a część z nich pozostanie aktywna do niedzielnego poranka. IMGW ocenił prawdopodobieństwo wystąpienia niebezpiecznych zjawisk na 80 proc.
Szczególne zagrożenie stanowią krótkotrwałe, ale bardzo intensywne opady, które mogą prowadzić do podtopień ulic i posesji. W połączeniu z silnym wiatrem stwarzają one ryzyko uszkodzeń infrastruktury, łamania gałęzi i przewracania drzew.
Alert RCB dla całej Polski
W związku z prognozowanym załamaniem pogody ostrzeżenie wydało również Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Alert został rozesłany do odbiorców na terenie całego kraju. W komunikacie podkreślono, że zagrożenie będzie utrzymywało się zarówno w sobotę, jak i w niedzielę.
Uwaga! Dziś i jutro (20/21.06) prawdopodobne intensywne opady deszczu, silny wiatr i burze. Możliwe przerwy w dostawie prądu. Unikaj otwartych przestrzeni. – czytamy w komunikacie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
Służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i śledzenie bieżących prognoz. Mieszkańcy powinni zabezpieczyć przedmioty znajdujące się na balkonach, tarasach i podwórkach, które mogą zostać porwane przez silny wiatr. W czasie burzy zaleca się unikanie otwartych przestrzeni, parków oraz miejsc znajdujących się w pobliżu wysokich drzew. Możliwe są także utrudnienia komunikacyjne oraz awarie energetyczne spowodowane uszkodzeniami linii przesyłowych.
RCB przypomina również, że podczas gwałtownych zjawisk pogodowych warto przygotować się na ewentualne przerwy w dostawie energii elektrycznej. W takich sytuacjach pomocne mogą okazać się latarki, powerbanki i inne źródła oświetlenia zastępczego. Szczególną ostrożność powinni zachować kierowcy, ponieważ intensywne opady deszczu mogą znacząco ograniczyć widoczność i pogorszyć warunki na drogach.
Fala upałów obejmuje niemal cały kraj. Temperatury sięgną 30 stopni
Niebezpieczne burze pojawiają się równocześnie z falą upałów. IMGW wydał ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia przed wysokimi temperaturami dla niemal wszystkich województw. Alerty dotyczą między innymi województw dolnośląskiego, kujawsko-pomorskiego, lubuskiego, łódzkiego, małopolskiego, opolskiego, podkarpackiego, pomorskiego, śląskiego, świętokrzyskiego, wielkopolskiego i zachodniopomorskiego.
Ostrzeżeniami objęto również znaczną część województw mazowieckiego, podlaskiego, lubelskiego oraz warmińsko-mazurskiego. W wielu regionach temperatury mogą wzrosnąć do około 30 stopni Celsjusza. Alerty obowiązują od soboty 20 czerwca do niedzieli 21 czerwca.
Synoptycy przypominają, że wysoka temperatura w połączeniu z dużą wilgotnością powietrza tworzy idealne warunki do rozwoju gwałtownych burz. To właśnie dlatego po bardzo gorącym dniu często dochodzi do nagłego załamania pogody. Mieszkańcy zagrożonych regionów powinni ograniczyć przebywanie na słońcu w najgorętszych godzinach dnia, pamiętać o odpowiednim nawodnieniu organizmu i na bieżąco śledzić komunikaty meteorologiczne. Najbliższe godziny mogą okazać się wyjątkowo wymagające zarówno dla służb ratunkowych, jak i mieszkańców wielu części kraju.