Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Sport > Chwalińska walczy o półfinał Rolland Garros. Zagranie Polki podbija sieć, tak zareagowała Rosjanka
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 03.06.2026 12:23

Chwalińska walczy o półfinał Rolland Garros. Zagranie Polki podbija sieć, tak zareagowała Rosjanka

Chwalińska walczy o półfinał Rolland Garros. Zagranie Polki podbija sieć, tak zareagowała Rosjanka
fot. ANNE-CHRISTINE POUJOULAT/AFP/East News

Maja Chwalińska jest o krok od wielkiego sukcesu podczas Roland Garros. Polska tenisistka w ćwierćfinale mierzy się z Rosjanką Anną Kalinską, a w pierwszym secie kibice zobaczyli akcję, o której już mówi internet. Po kapitalnej, długiej wymianie Chwalińska zdobyła punkt fenomenalnym zagraniem. Największą uwagę zwróciła jednak niepowtarzalna reakcja przeciwniczki.

Maja Chwalińska walczy o półfinał Roland Garros

Maja Chwalińska przystępuję do ćwierćfinału Roland Garros jako jedna z największych niespodzianek tegorocznego turnieju. Polska tenisistka zajmująca 114. miejsce w rankingu WTA. W Paryżu najpierw przebrnęła przez trzy mecze kwalifikacyjne, a następnie rozpoczęła imponujący marsz przez główną drabinkę turnieju.

Polka pokonała kolejno Qinwen Zheng, Elise Mertens, Marię Sakkari oraz Diane Parry, udowadniając, że potrafi rywalizować z dużo wyżej notowanymi przeciwniczkami. W ćwierćfinale po drugiej stronie siatki stanęła Anna Kalinska, aktualnie 24. rakieta świata. Rosjanka wcześniej wyeliminowała między innymi Anastasiję Potapową oraz Lois Boisson i to ona była wskazywana jako teoretyczna faworytka spotkania.

Mimo różnicy rankingowej Chwalińska od początku meczu pokazywała ogromną pewność siebie. Polka nie bała się agresywnych zagrań, często zmieniała rytm gry i próbowała zaskakiwać rywalkę skrótami oraz długimi piłkami. Stawka spotkania jest ogromna, bo zwyciężczyni ćwierćfinału miała zmierzyć się w półfinale z lepszą tenisistką z pary Aryna Sabalenka — Diana Sznajder. Już sam awans Chwalińskiej do tego etapu turnieju jest jednak jednym z największych sukcesów w jej dotychczasowej karierze.

Kapitalna wymiana i wymowny gest Anny Kalinskiej

Jednym z najciekawszych momentów pierwszego seta była niezwykle długa wymiana przy stanie gemowym 5:3 dla Mai Chwalińskiej. Obie tenisistki walczyły o punkt przy wyniku 15:15, a akcja trwała kilkanaście uderzeń. Zarówno Polka, jak i Rosjanka starały się posyłać trudne piłki, zmuszając przeciwniczkę do biegania po całym korcie.

W decydującym momencie Chwalińska wykazała się ogromnym spokojem i wyczuciem. Polka posłała znakomitą piłkę za plecy Anny Kalinskiej, kompletnie zaskakując rywalkę. Rosjanka nie była już w stanie odpowiedzieć na to zagranie, a publiczność zareagowała głośnymi brawami. Chwilę później sama Kalinska wykonała wymowny gest w stronę Polki — zaczęła klaskać i w ten sposób doceniła klasę zagrania przeciwniczki.

Tego typu reakcje w tenisowym świecie zawsze wzbudzają duże emocje, szczególnie w meczach o tak wielką stawkę. Gest Kalinskiej szybko został zauważony przez kibiców i komentatorów, a sama akcja może być jedną z najbardziej efektownych wymian meczu. Chwalińska po raz kolejny pokazała, że potrafi grać odważnie nawet przeciwko tenisistkom ze światowej czołówki.

Kim jest Maja Chwalińska? Tak wyglądała droga Polki do wielkiego tenisa

Maja Chwalińska urodziła się w październiku 2001 roku. Przygodę z tenisem rozpoczęła już jako siedmiolatka. Bardzo szybko zaczęła odnosić sukcesy w juniorskich rozgrywkach i była uznawana za jedną z najbardziej utalentowanych polskich tenisistek swojego pokolenia.

W juniorskiej karierze Chwalińska występowała między innymi razem z Igą Świątek. Jak donosi TVP Info w 2015 roku reprezentacja Polski z Chwalińską w składzie zdobyła mistrzostwo Europy do lat 14. W tym samym roku Chwalińska i Świątek zostały mistrzyniami Europy młodziczek w grze podwójnej. Rok później powtórzyły sukces w kategorii kadetek, potwierdzając dominację Polek na europejskich kortach juniorskich.

Przełomem w seniorskiej karierze był dla Chwalińskiej sezon 2022. Polka po raz pierwszy przeszła kwalifikacje do Wimbledonu i odniosła premierowe zwycięstwo w turnieju wielkoszlemowym, pokonując Kateřinę Siniakovą. W kolejnych latach regularnie poprawiała swoje wyniki, zdobywała tytuły ITF i triumfowała w zawodach rangi WTA 125. W 2024 roku wygrała singlowy turniej WTA 125 we Florianopolis, a rok później zwyciężyła w deblu podczas turnieju tej samej rangi w tureckiej Antalyi. Obecnie zajmuje 114. miejsce w rankingu WTA i właśnie rozgrywa jeden z najważniejszych turniejów w swojej karierze.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji