Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Sport > Była 43. minuta, kiedy Polacy zszokowali świat. Nieprawdopodobne sceny w Warszawie
Michał Pokorski
Michał Pokorski 14.11.2025 21:38

Była 43. minuta, kiedy Polacy zszokowali świat. Nieprawdopodobne sceny w Warszawie

Była 43. minuta, kiedy Polacy zszokowali świat. Nieprawdopodobne sceny w Warszawie
fot. screen/ TVP Sport

Reprezentacja Polski właśnie mierzy się z Holandią w ramach eliminacji do mistrzostw świata. Starcie może mieć kluczowe znaczenie w kontekście pierwszego miejsca w grupie i bezpośredniego awansu na mundial. Od pierwszych minut Biało-Czerwoni walczyli dzielnie z rywalami, a to zaowocowało upragnioną bramką.

Reprezentacja Polski mierzy się z Holandią

O 20:45 Polacy rozpoczęli starcie z reprezentacją Holandii w ramach eliminacji do mistrzostw świata 2026. Spotkanie od pierwszych minut jest niezwykle emocjonujące, a kibice tłumnie zapełnili PGE Narodowy, licząc na widowisko pełne walki i determinacji. Atmosfera w Warszawie rośnie z minuty na minutę, a oczekiwania wobec Biało-Czerwonych są naprawdę duże. To jeden z tych meczów, które mogą mieć kluczowe znaczenie w walce o awans, dlatego każdy detal będzie dziś wyjątkowo istotny.

Biało-Czerwoni wyszli na murawę w następującym składzie:

  • 12. Kamil Grabara 
  • 4. Tomasz Kędziora, 5. Jan Ziółkowski, 14. Jakub Kiwior 
  • 2. Matty Cash, 20. Sebastian Szymański, 10. Piotr Zieliński, 19. Michał Skóraś 
  • 21. Nicola Zalewski, 9. Robert Lewandowski, 13. Jakub Kamiński.

Polacy wierzą, że przy wsparciu własnej publiczności będą w stanie narzucić swój styl gry i powalczyć o cenne punkty. Dzisiejsze starcie to nie tylko sportowe wyzwanie, ale również sprawdzian charakteru i zgrania całej drużyny. 

Polska prowadzi z Holandią

W 43. minucie spotkania biało-czerwoni przeprowadzili jedną z najładniejszych akcji pierwszej połowy. Robert Lewandowski znakomicie odegrał piłkę do Jakuba Kamińskiego, idealnie wyczuwając jego wejście w wolną przestrzeń. Skrzydłowy reprezentacji Polski ruszył dynamicznie w kierunku bramki, wykorzystując moment zawahania holenderskich obrońców.

W sytuacji sam na sam z golkiperem zachował pełen spokój i chłodną głowę. Zbliżył się do bramki, po czym precyzyjnym, płaskim strzałem między nogami bramkarza umieścił piłkę w siatce. Tym efektownym wykończeniem Kamiński wyprowadził Polskę na prowadzenie, wywołując euforię zarówno na trybunach, jak i wśród kolegów na boisku. To trafienie dodało drużynie pewności siebie i było ukoronowaniem konsekwentnej gry ofensywnej w końcówce pierwszej połowy.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
długi, przedawnienie długów
Tych długów nie będziesz musiał spłacać. Przedawnią się 31 grudnia 2025 r.
Kamil Stoch
Zaskakujące wyniki skoków narciarskich. Polacy nie mogą być zadowoleni
Była 6:42 rano, kiedy Sikorski zabrał głos. Karol Nawrocki nie będzie zachwycony
Była 6:42 rano, kiedy Sikorski zabrał głos. Odpowiedział Karolowi Nawrockiemu
fakty tvn
Była 19:01. W "Faktach" TVN przekazano tragiczny bilans po świętach
Syreny alarmowe zawyją dokładnie o 16.40. Jest alert RCB, wiemy co się dzieje
Syreny alarmowe zawyją dokładnie o 16.40. Jest alert RCB, wiemy co się dzieje
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić