Była 21:15 kiedy doszło do tragedii. Mnóstwo osób poszkodowanych. Służby całkowicie zablokowały drogę
Do dramatycznego zdarzenia drogowego doszło we wtorkowy wieczór na dolnośląskim odcinku trasy łączącej Bolków z Kaczorowem. Jak wynika z oficjalnych raportów opublikowanych przez Komendę Powiatową Policji oraz Straż Pożarną w Jaworze, wypadek przyniósł fatalne skutki dla uczestników ruchu. Służby ratunkowe pracowały na miejscu przez wiele godzin, starając się zabezpieczyć teren i ustalić przyczyny tej tragicznej w skutkach sytuacji.
- Przebieg nocnej akcji ratunkowej służb
- Wstępne ustalenia policji dotyczące przyczyn
- Bilans ofiar i stan osób poszkodowanych
- Śledztwo pod nadzorem prokuratury w toku
Przebieg nocnej akcji ratunkowej służb
Wypadek miał miejsce 20 stycznia około godziny 21:15 w miejscowości Mysłów, położonej na ruchliwej trasie krajowej nr 5. Na 444. kilometrze drogi zderzyły się ze sobą trzy samochody osobowe, którymi łącznie podróżowało pięć osób. Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce natychmiast zadysponowano liczne siły ratownicze, w tym jednostki JRG z Jawora oraz ochotników z okolicznych miejscowości. Sytuacja od początku wyglądała bardzo poważnie, a droga została całkowicie zablokowana w obu kierunkach, co spowodowało utrudnienia dla kierowców podróżujących tą popularną trasą w stronę Jeleniej Góry.
Wstępne ustalenia policji dotyczące przyczyn
Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Jaworze wstępnie odtworzyli przebieg tego tragicznego zdarzenia na podstawie śladów zabezpieczonych na asfalcie. 30-letni mieszkaniec Bolkowa, który kierował samochodem marki Hyundai, z niewyjaśnionych dotąd przyczyn nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu.
Tam doszło do bocznego kontaktu z prawidłowo jadącymi pojazdami marek BMW oraz Toyota. Siła uderzenia była na tyle duża, że Hyundai ostatecznie wypadł z jezdni, wpadł do przydrożnego rowu i z ogromnym impetem uderzył w rosnące przy trasie drzewo. Samochód uległ niemal całkowitemu zniszczeniu, co wymagało od strażaków użycia specjalistycznego sprzętu.
Bilans ofiar i stan osób poszkodowanych
Niestety, finał tego wypadku okazał się najgorszy z możliwych dla jednego z uczestników zdarzenia. Mimo intensywnej reanimacji i ogromnych wysiłków ratowników, życia 30-letniego kierowcy Hyundaia nie udało się uratować – mężczyzna zmarł na miejscu.
Pozostałe cztery osoby, które odniosły obrażenia w wyniku zderzenia, zostały zabezpieczone przez Zespoły Ratownictwa Medycznego z Jawora oraz Jeleniej Góry. Po wstępnym zaopatrzeniu medycznym na drodze, wszyscy poszkodowani zostali przetransportowani do szpitali w celu dalszego leczenia. Strażacy musieli użyć narzędzi hydraulicznych, aby wykonać dostęp do osoby uwięzionej w jednym z wraków.
Śledztwo pod nadzorem prokuratury w toku
Na miejscu tragedii przez wiele godzin pracowali policjanci z grupy operacyjno-dochodzeniowej pod nadzorem prokuratora. W czynnościach brał udział biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, którego zadaniem będzie ustalenie, dlaczego kierowca zjechał ze swojego pasa ruchu.
Obecnie śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura w Kamiennej Górze, badając wszelkie okoliczności, które doprowadziły do śmierci mieszkańca Bolkowa. Służby mundurowe po raz kolejny apelują do wszystkich uczestników ruchu o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza w godzinach nocnych. Droga krajowa nr 5 została odblokowana dopiero po zakończeniu wszystkich niezbędnych pomiarów oraz uprzątnięciu wraków.