Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Dramatyczny wypadek. Są ranni, w tym dziecko. Trwa pilna akcja służb, droga zablokowana
Weronika Cibor
Weronika Cibor 19.01.2026 17:07

Dramatyczny wypadek. Są ranni, w tym dziecko. Trwa pilna akcja służb, droga zablokowana

Dramatyczny wypadek. Są ranni, w tym dziecko. Trwa pilna akcja służb, droga zablokowana
fot. goniec

Poniedziałkowe popołudnie w jednej z najbardziej ruchliwych części Warszawy przyniosło sceny, które na długo zapadną w pamięć świadków. Chwila nieuwagi wystarczyła, by zwyczajne skrzyżowanie zmieniło się w miejsce dramatycznej walki o zdrowie i życie. Ulica Grochowska na wiele godzin stanęła, a miasto wstrzymało oddech.

  • Co wydarzyło się na skrzyżowaniu Grochowskiej i Zamienieckiej
  • Akcja ratunkowa krok po kroku
  • Sparaliżowana komunikacja i pytania o bezpieczeństwo

Co wydarzyło się na skrzyżowaniu Grochowskiej i Zamienieckiej

Do dramatycznego zdarzenia doszło w poniedziałek 19 stycznia 2026 roku, w godzinach popołudniowych, na jednym z kluczowych skrzyżowań Pragi-Południe, w rejonie Placu Szembeka. To miejsce, przez które codziennie przejeżdżają tysiące samochodów i przechodzą setki pieszych, w jednej chwili stało się areną poważnego wypadku drogowego.

Według wstępnych informacji przekazywanych przez służby, w zdarzeniu brały udział dwa samochody osobowe. Jeden z nich poruszał się ulicą Grochowską w kierunku Wesołej, drugi nadjeżdżał od strony ulicy Zamienieckiej. W kluczowym momencie doszło do manewru, który zakończył się gwałtownym zderzeniem. Siła uderzenia była na tyle duża, że jeden z pojazdów stracił stabilność, przewrócił się na dach i znalazł się poza swoim pierwotnym torem jazdy.

Najtragiczniejszym elementem tego zdarzenia był fakt, że w bezpośrednim sąsiedztwie znajdowało się przejście dla pieszych. To właśnie tam rozegrały się najbardziej dramatyczne sceny, które natychmiast postawiły na nogi wszystkie służby ratunkowe. 

Dramatyczny wypadek. Są ranni, w tym dziecko. Trwa pilna akcja służb, droga zablokowana
śmigłowiec, Fot. Pawel Wodzynski/East News

Akcja ratunkowa krok po kroku. Minuty, które decydowały o wszystkim

Na miejsce niemal równocześnie zaczęły docierać kolejne zespoły ratownicze. Straż pożarna, zespoły pogotowia ratunkowego oraz policja bardzo szybko zabezpieczyły teren i rozpoczęły działania. Skala zdarzenia wymagała zaangażowania wielu sił i środków, w tym kilku karetek oraz licznych zastępów straży pożarnej.

Ratownicy koncentrowali się jednocześnie na kilku osobach poszkodowanych. Jedna z nich, ze względu na stan zdrowia, wymagała szczególnie pilnej pomocy. Zapadła decyzja o wezwaniu śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, co zawsze świadczy o tym, że liczy się każda minuta i szybki transport do specjalistycznej placówki jest kluczowy.

Strażacy ustawili specjalne parawany wokół rozbitego samochodu, by osłonić poszkodowanych i umożliwić ratownikom sprawne działanie. W powietrzu słychać było sygnały karetek, krótkie komendy i radiowe meldunki. Świadkowie relacjonowali atmosferę ogromnego napięcia i pośpiechu, w której każda czynność była wykonywana z maksymalną precyzją.

Na miejscu pracowali także funkcjonariusze policji, którzy rozpoczęli zabezpieczanie śladów i wstępne ustalanie przebiegu zdarzeń. Ich zadaniem było nie tylko odtworzenie sekwencji wypadku, ale również ochrona terenu przed naporem gapiów.

Sparaliżowana komunikacja i pytania o bezpieczeństwo na skrzyżowaniach

Wypadek na Grochowskiej natychmiast odbił się szerokim echem w całej dzielnicy. To jedno z tych miejsc, których zablokowanie powoduje lawinowe problemy komunikacyjne. Ruch w kierunku Wesołej oraz wyjazd z ulicy Zamienieckiej zostały wstrzymane, a kierowcy utknęli w korkach rozlewających się na sąsiednie ulice.

Warszawski Transport Publiczny był zmuszony w trybie pilnym wprowadzić objazdy dla wielu linii autobusowych. Zmiany dotknęły zarówno linie lokalne, jak i pospieszne oraz podmiejskie, co w godzinach popołudniowego szczytu oznaczało opóźnienia, tłok i dezorientację pasażerów.

Zdarzenie to ponownie uruchomiło dyskusję o bezpieczeństwie na stołecznych skrzyżowaniach. Mieszkańcy zwracają uwagę na duże natężenie ruchu, pośpiech kierowców i skomplikowaną organizację ruchu w tej części miasta. Każdy taki wypadek rodzi pytania o to, czy obecne rozwiązania infrastrukturalne są wystarczające i czy można zrobić więcej, by chronić pieszych.

Policja zapowiada szczegółowe postępowanie wyjaśniające. Analizowane będą zapisy monitoringu, relacje świadków oraz dane techniczne pojazdów. Dopiero po zakończeniu tych czynności będzie można jednoznacznie wskazać przyczyny i odpowiedzialność za zdarzenie.

Tymczasem Warszawa czeka na informacje o stanie poszkodowanych. Tragiczne wydarzenia na Grochowskiej są kolejnym ostrzeżeniem, że w miejskim ruchu drogowym margines błędu jest minimalny, a jedna decyzja podjęta w ułamku sekundy może mieć dramatyczne konsekwencje dla wielu osób.

Dramatyczny wypadek. Są ranni, w tym dziecko. Trwa pilna akcja służb, droga zablokowana
policja, fot. pexels/SHOX art
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Komisja Europejska, Karol Nawrocki
Bruksela pozywa Polskę do TSUE i wnosi o kary. To pokłosie decyzji Nawrockiego
Strażacy
Potężny pożar w polskim mieście. Nie żyje jedna osoba, w akcji wiele służb
Poranny dramat na DK5. Chwila nieuwagi zamieniła trasę w miejsce walki o życie
Poranny dramat na DK5. Chwila nieuwagi zamieniła trasę w miejsce walki o życie
Śmiertelny wypadek w tunelu pod Rondem Grunwaldzkim. Kraków znów mówi o bezpieczeństwie
Śmiertelny wypadek w tunelu. Motocyklista uderzył w bariery. Nie żyje
policja
Była 6:20. Dramat w polskiej miejscowości. Droga całkowicie zablokowana, służby przekazały porażające wieści
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić