Burza po tym, co Izraelczycy napisali o Polakach. Jest reakcja MSZ
Podczas dziecięcego turnieju judo w Bielsku-Białej doszło do zdarzenia, które wywołało zdecydowaną reakcję dyplomatyczną oraz publiczną debatę na temat bezpieczeństwa i etyki w sporcie. Choć pierwsze doniesienia sugerowały podłoże dyskryminacyjne, szczegółowe ustalenia organizatorów oraz przedstawicieli polskich władz rzucają nowe światło na przebieg i przyczyny tego zajścia.
- Oficjalne stanowisko i zarzuty Ambasady Izraela
- Żądania dyplomatyczne i kwestia bezpieczeństwa zawodników
- Relacja organizatorów i ocena Polskiego Związku Judo
- Interwencja MSZ i faktyczny przebieg interwencji
Oficjalne stanowisko i zarzuty Ambasady Izraela
Ambasada Izraela w Polsce wydała oficjalne oświadczenie, w którym stanowczo potępiła rzekomy atak na grupę młodych sportowców uczestniczących w turnieju judo w Bielsku-Białej. Według placówki dyplomatycznej, zawodnicy w wieku od 7 do 16 lat padli ofiarą agresji słownej oraz fizycznej o charakterze antysemickim, co wywołało natychmiastowy skandal dyplomatyczny.
Przedstawiciele ambasady podkreślili z mocą, że arena sportowa powinna być przestrzenią budowania wzajemnego szacunku i czystej rywalizacji, w której nie ma absolutnie żadnego miejsca na przemoc, ksenofobię czy nienawiść motywowaną pochodzeniem narodowym uczestników.
„W sporcie nie ma miejsca na żadne przejawy przemocy ani antysemickie wyzwiska. Powinien on bowiem promować szacunek, zasady fair play oraz współpracę między narodami”.
Żądania dyplomatyczne i kwestia bezpieczeństwa zawodników
W obliczu zaistniałej sytuacji izraelska placówka wyraziła głębokie zaniepokojenie bezpieczeństwem swoich obywateli i wezwała polskie organy ścigania do podjęcia natychmiastowych, zdecydowanych działań wyjaśniających ten incydent. Postulaty dyplomatów obejmują nie tylko przeprowadzenie rzetelnego śledztwa, ale również pociągnięcie winnych do odpowiedzialności karnej przed sądem w celu zapobieżenia podobnym zdarzeniom w przyszłości.
Ambasada zaapelowała o zagwarantowanie szczególnej ochrony wszystkim izraelskim sportowcom przebywającym obecnie na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, argumentując, że fundamentalne zasady współpracy międzynarodowej wymagają bezwzględnego eliminowania wszelkich przejawów nienawiści z życia publicznego.
„Apelujemy do władz polskich o natychmiastowe podjęcie kroków w celu wyjaśnienia zajścia, pociągnięcia winnych do odpowiedzialności oraz zagwarantowania ochrony i bezpieczeństwa izraelskim zawodnikom na terenie kraju”
Relacja organizatorów i ocena Polskiego Związku Judo
Zupełnie inny obraz wydarzeń wyłania się z relacji organizatorów zawodów oraz analizy dostępnych materiałów wideo, które zostały poddane weryfikacji przez stronę polską. Główny organizator turnieju, Tomasz Chmielniak, kategorycznie zaprzeczył, jakoby młodzi zawodnicy z Izraela zostali zaatakowani przez osoby postronne, wskazując jednocześnie, że to agresywne zachowanie izraelskiego szkoleniowca skierowane bezpośrednio wobec sędziego było zarzewiem konfliktu.
Polski Związek Judo, po wnikliwym zapoznaniu się z okolicznościami, zakwalifikował incydent jako zdarzenie o charakterze stricte sportowym i dyscyplinarnym, nie znajdując żadnych wiarygodnych dowodów na podłoże narodowościowe czy religijne.
Stanowczo odrzucamy wszelkie zarzuty o antysemityzm lub jakiekolwiek formy dyskryminacji. Decyzje organizatora miały charakter wyłącznie dyscyplinarny i były podyktowane zachowaniem dorosłych uczestników wydarzenia, a nie pochodzeniem, narodowością czy przynależnością klubową zawodników. - Poinformowała organizacja na Facebooku.
Interwencja MSZ i faktyczny przebieg interwencji
Ministerstwo Spraw Zagranicznych, po zbadaniu szczegółów sprawy, zakwestionowało narrację przedstawioną przez ambasadę, wskazując na konieczność przerwania turnieju z powodu niekontrolowanego zachowania członków jednej z zagranicznych ekip. Resort wyjaśnił, że decyzja o wykluczeniu konkretnej grupy była podyktowana użyciem siły fizycznej wobec arbitra zawodów, co stanowiło bezpośrednie zagrożenie dla porządku i bezpieczeństwa wszystkich zgromadzonych osób.
Warto zaznaczyć, że pozostałe drużyny reprezentujące Izrael dokończyły swój udział w zawodach bez żadnych przeszkód i incydentów, co zdaniem strony polskiej dowodzi, iż działania porządkowe nie były wymierzone w konkretną narodowość.