Awaria w pociągu. Pasażerowie podróżujący nad morze mierzyli się z upałami
W sobotę w pociągu PKP Intercity Szkuner relacji Przemyśl – Ustka, w samym środku fali upałów, przestała działać klimatyzacja. Jak relacjonował TVN24, pasażerowie zmagali się z trudnymi warunkami przez wiele godzin podróży przez całą Polskę, w dniu rekordowych temperatur.
Ponad 30 stopni w wagonach
Klimatyzacja przestała działać już w trakcie jazdy. Według relacji pasażerów, których dziennikarze TVN24 spotkali na dworcu we Wrocławiu, temperatura w wagonach szybko przekroczyła 30 stopni Celsjusza. Otwieranie okien niewiele dawało, bo na zewnątrz było jeszcze goręcej. Część podróżnych ratowała się prywatnymi wachlarzami i małymi wiatraczkami. Sytuację pogarszał tłok, bo pociąg na początku wakacji był pełny.
Trasa z Podkarpacia na Pomorze to jedno z najdłuższych połączeń kolejowych w Polsce, co oznaczało wiele godzin jazdy w takich warunkach.
Po wodę trzeba było iść przez cały skład
Drugim problemem był utrudniony dostęp do wody, którą wydawano tylko w jednym miejscu, w wagonie numer 12. Dla wielu osób przejście przez cały pociąg było barierą nie do pokonania.
„Najgorzej jest dla tych ludzi, którzy mają problemy z sercem. Klimatyzacja w ogóle nie działa, wodę trzeba sobie samemu przejść do wagonu numer 12, gdzie osoby niepełnosprawne nie dadzą rady" – opisała pani Ewa w rozmowie z TVN24.
Pasażerka zwróciła w ten sposób uwagę na realne zagrożenie dla zdrowia współpasażerów.
Pasażerowie: to nie pierwszy raz
Z relacji wynika, że awaria pojawiła się dopiero w trakcie podróży.
„Z Rzeszowa było fajnie jak wsiadłam, do Krakowa. Po Krakowie już tragedia" – wspominała pani Ewa.
Dodała, że to jej druga taka sytuacja, bo podobny problem miała wcześniej na trasie z Wrocławia do Krakowa. Inny podróżny, pan Łukasz, zapytany przez reporterkę o samopoczucie przed kolejnymi pięcioma godzinami jazdy, odpowiedział krótko:
„Fatalnie".
Awaria Szkunera nie była tego dnia odosobniona, bo media opisywały podobne problemy z chłodzeniem także w innych składach kursujących w upalny weekend.
Rekordowy upał w pierwszy weekend wakacji
Pasażerom, którzy podróżowali w pociągu z niedziałającą klimatyzacją, przysługuje prawo do reklamacji. Wniosek najłatwiej złożyć przez stronę intercity.pl, a także pocztą lub w wyznaczonych kasach, dołączając kopię biletu i opis sytuacji, w tym numer pociągu, datę i wagon. W pociągach kategorii EIC i IC przewoźnik może przyznać bon o wartości 25% ceny biletu, choć każdą sprawę rozpatruje indywidualnie, a na odpowiedź ma 30 dni. Warto pamiętać, że to forma rekompensaty za zrealizowaną podróż w trudnych warunkach, a nie zwrot pieniędzy za bilet. Pełny zwrot przysługuje tylko wtedy, gdy pasażer zrezygnuje z przejazdu lub przerwie go z powodu warunków.
Niezależnie od tego, w związku z falą upałów PKP Intercity umożliwiło bezpłatny zwrot biletów na przejazdy w dniach 25–30 czerwca, o ile zostały kupione do 23 czerwca. Do samej awarii Szkunera przewoźnik na razie publicznie się nie odniósł.