Awantura na lotnisku w Katowicach. Do akcji wkroczyły służby
To miał być spokojny wyjazd wakacyjny - ośmiu Polaków planowało lot z Katowic do Splitu w Chorwacji. Jednak ich agresywne zachowanie na lotnisku sprawiło, że wyprawa przerodziła się w dramat. Grupa została zatrzymana, trzech mężczyzn zakuto w kajdanki, a ich podróż zakończyła się jeszcze przed startem samolotu.
Awantura w terminalu - interwencja Straży Granicznej
Do zdarzenia doszło w sobotę 11 października na lotnisku Katowice-Pyrzowice. Zgodnie z komunikatem Śląskiego Oddziału Straży Granicznej, ośmiu mężczyzn zachowywało się agresywnie wobec personelu obsługującego lot. Wobec trzech osób użyto środków przymusu bezpośredniego - zakuto je w kajdanki i obezwładniono.
Po przeniesieniu do pomieszczeń służbowych SG wszczęto rutynowe działania. Mężczyźni zostali wylegitymowani, a ich stan trzeźwości sprawdzono alkomatem.
Alkohol i konsekwencje prawne
Badanie wykazało, że pięciu spośród grupy było nietrzeźwych - mieli od 0,7 do 1,5 promila alkoholu we krwi.
Wobec jednej z trzeźwych osób wystawiono mandat w wysokości 500 zł za niewykonanie poleceń dowódcy statku powietrznego dotyczących porządku. Mandat przyjęto. Dwie kolejne osoby odmówiły przyjęcia kary - ich sprawa zostanie skierowana do sądu.
Pozostali członkowie grupy otrzymali wezwania do stawiennictwa w placówce Straży Granicznej po wytrzeźwieniu.
Wakacje Polaków zakończone przed czasem
W wyniku incydentu wszyscy członkowie grupy zostali pozbawieni możliwości wejścia na pokład samolotu do Splitu. Ich planowany urlop zakończył się, zanim na dobre się rozpoczął - w atmosferze skandalu i konfliktu z prawem.
Służby lotniskowe oraz Straż Graniczna apelują, aby pasażerowie traktowali obsługę i procedury z szacunkiem - awantury i agresja są w związku z tym wyjątkowo surowo karane.