Goniec.pl
Numer alarmowy

Jan BIELECKI/East News (zdjęcie ilustracyjne)

66-latka z Solca nad Wisłą nie żyje. Dyspozytor stwierdził zgon przez telefon

16 Lipca 2021

Autor tekstu:

Irmina Jach

Udostępnij:

We wtorek 15 czerwca o godzinie 5:45 w Solcu nad Wisłą doszło do tragicznego zdarzenia. Nastolatka, która przygotowywała się do zajęć lekcyjnych, znalazła nieprzytomną babcię na podłodze. Dziewczyna zadzwoniła pod numer alarmowy. Lekarze mieli stwierdzić zgon seniorki przez telefon.

Stan 66-latki dotychczas określany był jako dobry. Zdiagnozowano u niej cukrzycę i nadciśnienie, ale pozostawała pod opieką lekarzy. Kobieta była sprawna, dlatego utrata przytomności była dla mieszkającej z nią wnuczki zaskoczeniem.

Powodz

Powódź w Niemczech. Nie żyje 58 osób, 1300 pozostaje zaginionych

CZYTAJ DALEJ

Wnuczka starała się uratować babcię

Dziewczyna rozmawiała z operatorem numeru alarmowego niespełna cztery minuty. Szybko dowiedziała się, że nikt nie pomoże jej w trudnej sytuacji. Dyspozytor przez telefon stwierdził, że seniorka nie żyje.

Nakazał wnuczce zadzwonić do przychodni, do której była zapisana babcia i poprosić o wystawienie aktu zgonu. Zrozpaczona nastolatka natychmiast skontaktowała się z matką, która zajęła się dalszymi procedurami.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo

Córka poszkodowanej seniorki w towarzystwie lekarki, która zajmowała się 66-latką, przybyły na miejsce około godziny 11:00. Dopiero wtedy doszło do potwierdzenia zgonu i stworzenia stosownej dokumentacji.

- To wszystko trwało kilka godzin, odkąd córka wezwała pomoc. Nie wiem, na jakiej podstawie operator numeru alarmowego stwierdził, że mama nie żyje. Nie chcę nawet myśleć, że mogła jeszcze wtedy żyć — relacjonowała córka zmarłej seniorki w rozmowie z Gazetą Wyborczą.

Marta Solnica, dyrektorka Świętokrzyskiego Centrum Ratownictwa Medycznego i Transportu Sanitarnego, lekarka i konsultantka wojewódzka do spraw medycyny ratunkowej w odpowiedzi stwierdziła, że dyspozytorzy „nigdy nie mogą być pewni, gdy ktoś zgłasza im informację o czyjejś śmierci”

- Nigdy nie możemy być do końca pewni, gdy ktoś zgłasza nam informację o czyjejś śmierci. Chyba że objawy są ewidentne, jak na przykład plamy opadowe — stwierdziła, dodając, że przez telefon nie można stwierdzić, czy ktoś żyje.

Rodzina zamierza podjąć kroki prawne

Rodzina zmarłej kobiety zamierza powiadomić o zdarzeniu prokuraturę. Przed tygodniem dziennikarze Gazety Wyborczej zapytali biuro prasowe wojewody mazowieckiego, dlaczego śmierć 66-latki stwierdzono podczas rozmowy telefonicznej.

- W oparciu o rejestrator nagrań po analizie zgłoszenia z 15 czerwca bieżącego roku i odsłuchaniu rozmowy dyspozytora medycznego z osobą zgłaszającą, wynika, że rozmowa została przeprowadzona w sposób niewłaściwy. Wobec osoby przyjmującej zgłoszenie zostały wyciągnięte konsekwencje i została ona ukarana — czytamy w odpowiedzi.

Donald Tusk czy Jarosław Kaczyński? Tylko bystrzaki odpowiedzą na wszystkie pytania

Pytanie 1 z 7

Który z nich był premierem w latach 2007 - 2014?

Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:

  • Kelnerka dostrzegła, że rodzice źle traktują syna. Natychmiast wezwała policję

  • Nie żyje piosenkarka i aktorka Krystyna Konarska

  • Podczas remontu znalazł 158 kul do kręgli

Jeżeli chcesz się podzielić informacjami ze swojego regionu, koniecznie napisz do nas na adres redakcja@goniec.pl

Źródło: Gazeta Wyborcza

Podobne artykuły

Abp Gądecki przeprosił za molestowania w kościele

Wiadomości

Gądecki zaczął przepraszać. Padły słowa o molestowaniu nieletnich

Czytaj więcej >
Lekarz ostrzegł rodziców

Wiadomości

Bardzo niepokojące objawy u dzieci, wcześniej ich nie było. Lekarz ostrzega rodziców

Czytaj więcej >
Parada Równości

Wiadomości

O 15:00 wyruszy Parada Równości w Warszawie. Duże utrudnienia w centrum miasta

Czytaj więcej >
Nie żyje Lucinda Riley

Wiadomości

Polki pokochały jej twórczość. Lucinda Riley zmarła w wieku 55 lat po wieloletniej chorobie

Czytaj więcej >

Wiadomości

Aleksander Kwaśniewski boi się meczu Polska:Hiszpania. Skomentował formę drużyny

Czytaj więcej >
Nie żyje 3-letnia Zuzia z Torunia

Wiadomości

Cała Polska trzymała za nią kciuki. Zuzia zmarła po kilkunastu dniach w szpitalu

Czytaj więcej >