Zniknęło 13 tysięcy na bal maturalny. Zarzuty dla matki jednej z uczennic
Tegoroczny sezon studniówkowy w Piotrkowie Trybunalskim zostanie zapamiętany nie tylko z powodu udanej zabawy, ale przede wszystkim przez głośny skandal finansowy w jednej ze szkół. Wydarzenie, które powinno być radosnym wspomnieniem, stało się przedmiotem policyjnego dochodzenia i bolesnego rodzinnego dramatu.
- Kulisy finansowego skandalu w szkole
- Zarzuty prokuratorskie i brak zwrotu środków
- Dramat maturzystki i wsparcie rówieśników
- Dalsze kroki organów ścigania
Kulisy finansowego skandalu w szkole
W Zespole Szkół Ponadpodstawowych nr 1 w Piotrkowie Trybunalskim doszło do sytuacji, która zagroziła organizacji balu maturalnego. Z konta komitetu organizacyjnego zniknęło ponad 13 tysięcy złotych, co wywołało ogromne napięcie wśród uczniów oraz ich rodzin.
Mimo tak trudnych okoliczności, rodzice maturzystów wykazali się godną podziwu postawą, decydując się na ponowne, ekspresowe zebranie brakującej kwoty z prywatnych środków. Ostatecznie bal odbył się 10 stycznia, lecz towarzyszyło mu poczucie wielkiego rozczarowania postawą jednej z matek. Skandal ten stał się bolesną lekcją ograniczonego zaufania w obliczu wspólnych celów.
Zarzuty prokuratorskie i brak zwrotu środków
Według informacji portalu Onet, sprawa szybko trafiła do Komendy Powiatowej Policji w Piotrkowie Trybunalskim. Rzeczniczka prasowa, mł. asp. Edyta Daroch, przekazała konkretne ustalenia śledczych:
Kobieta usłyszała zarzuty. Przyznała się do przywłaszczenia pieniędzy - wyjaśniła funkcjonariuszka.
Czyn ten, usankcjonowany w artykule 284 Kodeksu karnego, zagrożony jest karą pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat. Choć podejrzana potwierdziła swoją winę, policja zaznacza, że przywłaszczone środki wciąż nie zostały zwrócone poszkodowanym rodzicom, co komplikuje sytuację prawną oskarżonej. Sprawa trafiła już do Prokuratury Rejonowej w celu podjęcia dalszych kroków procesowych.
Dramat maturzystki i wsparcie rówieśników
Afera finansowa stała się osobistym dramatem dla córki podejrzanej, która również jest tegoroczną maturzystką piotrkowskiej szkoły. Dziewczyna, chcąc odciąć się od działań matki, zdecydowała się na wyprowadzkę do babci i życie z dala od domowego konfliktu.
Mimo ogromnego stresu oraz obaw przed ewentualnym hejtem ze strony rówieśników, uczennica zdecydowała się ostatecznie wziąć udział w balu studniówkowym. Spotkała się tam z wyjątkowo dojrzałą postawą kolegów i koleżanek z klasy, którzy zamiast wykluczenia, zaoferowali jej pełne wsparcie i empatię w tej wyjątkowo trudnej życiowej sytuacji, wykazując się wielką klasą.
Dalsze kroki organów ścigania
W toku śledztwa policjanci przesłuchali liczne grono świadków, w tym rodziców uczniów mieszkających poza Piotrkowem Trybunalskim, co wymagało współpracy kilku komend. Choć w lokalnym środowisku krążyły niepotwierdzone plotki o rzekomej ucieczce kobiety z miasta lub potajemnym zwróceniu gotówki, służby mundurowe stanowczo dementują te doniesienia. Obecnie pełna dokumentacja z dochodzenia została przekazana do Prokuratury Rejonowej, która zajmie się przygotowaniem aktu oskarżenia.
Od decyzji prokuratora oraz postawy oskarżonej przed sądem zależeć będzie, czy poszkodowani rodzice odzyskają swoje fundusze, a sprawczyni poniesie surowe konsekwencje przewidziane przez polskie prawo karne za popełniony czyn.