Dziecko zjeżdżało na jabłuszku, uderzyło w drzewo. LPR w akcji
Zimowa aura, choć zachęca do aktywnego wypoczynku, może nieść ze sobą dramatyczne konsekwencje, o czym donosi wPuławach oraz służby ratunkowe. Młody mieszkaniec Puław potrzebował natychmiastowej pomocy specjalistycznej po tym, jak rutynowy zjazd z górki zakończył się nieszczęśliwym wypadkiem.
- Tragiczne zdarzenie w Parku Czartoryskich
- Chwila nieuwagi zakończona uderzeniem w drzewo
- Interwencja śmigłowca i transport do szpitala
- Służby apelują o rozwagę na ośnieżonych stokach
Tragiczne zdarzenie w Parku Czartoryskich
W środę, 21 stycznia 2026 roku, spokojne popołudnie w Puławach zostało przerwane przez dramatyczne wydarzenia. Na terenie malowniczego Zespołu Pałacowo-Parkowego, popularnie zwanego Parkiem Czartoryskich, grupa dzieci korzystała z uroków zimy. Około godziny 15:00 jedna z radosnych chwil zamieniła się w walkę o życie i zdrowie. Według oficjalnych ustaleń policji, 12-letni chłopiec zjeżdżał ze stromej górki na plastikowym ślizgu, popularnie zwanym „jabłuszkiem”. Niestety, w pewnym momencie nastolatek stracił panowanie nad torem jazdy, co doprowadziło do bardzo niebezpiecznej sytuacji na oczach świadków oraz innych osób wypoczywających w tym popularnym miejscu.
Chwila nieuwagi zakończona uderzeniem w drzewo
Podczas dynamicznego zjazdu plastikowy ślizg najechał na nierówność ośnieżonego terenu, co spowodowało nagłe obrócenie się sprzętu i gwałtowne przyspieszenie. W efekcie dziecko z ogromną siłą uderzyło głową w pień jednego z rosnących tam drzew. Naocznym świadkiem zdarzenia był przechodzący w pobliżu mężczyzna, który niezwłocznie podbiegł do poszkodowanego i rozpoczął udzielanie pierwszej pomocy przedmedycznej. To właśnie on zaalarmował służby, informując operatora o tym, że chłopiec na kilka minut stracił przytomność. Na miejsce błyskawicznie skierowano jednostki straży pożarnej, funkcjonariuszy policji oraz zespół naziemnego pogotowia ratunkowego, aby zabezpieczyć miejsce wypadku i udzielić wsparcia medycznego.
Interwencja śmigłowca i transport do szpitala
Obrażenia, jakich doznał dwunastolatek, okazały się na tyle poważne, że ratownicy medyczni podjęli decyzję o zadysponowaniu śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Maszyna „Ratownik 11” wylądowała na ośnieżonej polanie w samym sercu parku, co przyciągnęło uwagę wielu zaniepokojonych mieszkańców Puław. Po ustabilizowaniu funkcji życiowych i przygotowaniu do transportu powietrznego, ranny nastolatek został przetransportowany do specjalistycznego szpitala w Lublinie. Jego stan lekarze określili jako ciężki, kładąc szczególny nacisk na konieczność przeprowadzenia pilnej i dokładnej diagnostyki neurologicznej. Rodzice oraz lokalna społeczność z niepokojem wyczekują teraz dalszych, pozytywnych wieści na temat procesu leczenia i rekonwalescencji chłopca.
Służby apelują o rozwagę na ośnieżonych stokach
Wydarzenia z Puław stały się impulsem dla służb do wystosowania stanowczego apelu o zachowanie ostrożności podczas zimowych szaleństw na śniegu. Funkcjonariusze podkreślają, że zjeżdżanie na sankach czy ślizgach w pobliżu drzew, ławek i latarni zawsze wiąże się z ogromnym ryzykiem. Przy oblodzonej nawierzchni prędkość zjazdu jest znacznie większa, a kontrola nad lekkimi, plastikowymi elementami staje się praktycznie niemożliwa dla dziecka. Warto pamiętać o kaskach ochronnych, które w takich sytuacjach mogą realnie uratować zdrowie. Policja przypomina opiekunom, aby wybierali tylko sprawdzone pagórki, z dala od naturalnych przeszkód, by uniknąć powtórzenia się podobnych, bolesnych w skutkach dramatów.
Apelujemy o ostrożność! Zimowa aura sprzyja zabawie, ale w takich miejscach łatwo o niebezpieczne sytuację