Czarna: motocykl uderzył w skład drewna. Nie żyje 17-letni piłkarz
Tragiczny wypadek przerwał życie 17-letniego Kamila Niepsuja. Młody piłkarz zginął w niedzielne popołudnie po tym, jak kierowany przez niego motocykl uderzył w drewno składowane przy drodze gruntowej. Mimo podjętej akcji ratunkowej nastolatka nie udało się uratować.
Koledzy z boiska żegnają Kamila
Śmierć 17-latka wstrząsnęła lokalną społecznością. Kamil Niepsuj był zawodnikiem Ludowego Klubu Sportowego „Biała” Brunary i z przekazu jego bliskich wynika, że z pasją angażował się zarówno w życie piłkarskie, jak i w sporty motorowe. O jego śmierci poinformował klub, a informację podał również portal gorlice24.pl.
- Dzisiejszego popołudnia dotarły do nas tragiczne i niezwykle smutne wieści o śmierci naszego zawodnika, Kamila. Brakuje słów, które mogłyby opisać ból i żal po tak ogromnej stracie. Odszedł od nas młody człowiek, kolega z boiska i członek naszej klubowej społeczności. W tych niezwykle trudnych chwilach składamy najszczersze wyrazy współczucia, kondolencje oraz słowa wsparcia rodzinie, bliskim i przyjaciołom Kamila. Łączymy się w bólu ze wszystkimi, których dotknęła ta tragedia. Pamięć o Kamilu pozostanie w naszych sercach. Kamil, spoczywaj w pokoju - pożegnali go koledzy z boiska.
Tragiczny wypadek w Czarnej
Jak wynika z informacji podanych przez portal Halo Gorlice, do tragicznego wypadku doszło w niedzielę po godzinie 12 w miejscowości Czarna w powiecie gorlickim. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że 17-letni motocyklista z nieznanych na razie przyczyn stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drewno składowane przy drodze gruntowej.
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe, jednak obrażenia odniesione przez nastolatka okazały się na tyle poważne, że nie udało się uratować jego życia. Okoliczności tragedii są obecnie wyjaśniane przez śledczych.
Wstępne ustalenia policji
Wstępne ustalenia wskazują, że do tragedii mogło dojść na skutek utraty panowania nad motocyklem podczas pokonywania zakrętu. O szczegółach zdarzenia poinformował w rozmowie z portalem gorlice24.pl rzecznik gorlickiej policji Gustaw Janas.
- Ze wstępnych informacji wynika, że 17-letni mieszkaniec gminy Uście Gorlickie na łuku drogi nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, stracił panowanie nad prowadzonym pojazdem, wypadł z drogi i uderzył w składowane drewno - powiedział.
Mimo szybkiej interwencji służb i udzielonej pomocy życia nastolatka nie udało się uratować. Dokładny przebieg oraz okoliczności wypadku wyjaśniają obecnie policjanci pod nadzorem prokuratury.