Zaskakujące, kto odwiedził Ziobrę w Budapeszcie. Nagranie obiegło sieć
Polska scena polityczna nie przestaje zaskakiwać, a wydarzenia z Budapesztu z 13 marca tylko to potwierdzają. Węgierska stolica stała się miejscem spotkania polityków PiS z ich sympatykami w atmosferze pełnej napięć i kontrowersji. Tego dnia w centrum uwagi znaleźli się Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski, którzy od niedawna posiadają azyl polityczny na Węgrzech.
- Wizyta Ziobry i Romanowskiego w Budapeszcie
- Fundusz Sprawiedliwości i kontrowersje wokół polityków PiS
- Demonstracja Ruchu Obrony Granic i reakcje w mediach
Wizyta Ziobry i Romanowskiego w Budapeszcie
Spotkanie w Budapeszcie nie odbyło się w oderwaniu od bieżącej sytuacji politycznej w Polsce. Ziobro i Romanowski, ścigani przez polską prokuraturę, wzięli udział w wydarzeniu zorganizowanym przez Ruch Obrony Granic (ROG) Roberta Bąkiewicza w przeddzień węgierskiego święta narodowego.
Według komunikatów ROG celem wyjazdu było okazanie „twardego wsparcia bezwzględnie represjonowani politycznie przez obecny rząd”. Pikieta odbyła się przed pomnikiem Józefa Bema, a w wydarzeniu udział wzięli także szef gabinetu politycznego premiera Węgier Balazs Orban, który należy do najbliższych współpracowników Viktora Orbana.
– Polski przykład wyraźnie pokazuje, co się dzieje, gdy w parlamencie kraju większość nie służy już krajowi, lecz Brukseli. Lekcja historii jest jasna: Nie może być kompromisu z tymi, którzy służą obcym interesom – mówił Balazs Orban do zgromadzonych sympatyków Bąkiewicza, odnosząc się do zbliżających się wyborów parlamentarnych na Węgrzech.
Fundusz Sprawiedliwości i kontrowersje wokół polityków PiS
Podczas wizyty Ziobro i Romanowski mieli gości z Polski, a sympatycy ROG robili sobie z nimi zdjęcia. Obaj politycy PiS pozostali jednak dyskretni w mediach społecznościowych i nie chwalili się obecnością gości z kraju.
W tle tej wizyty znajduje się sprawa Funduszu Sprawiedliwości, z którym obydwaj politycy związani byli jeszcze w czasie kierowania Ministerstwem Sprawiedliwości. W ocenie śledczych odpowiadali za proceder wyprowadzania setek milionów złotych, które zamiast trafiać do ofiar przestępstw, wspierały organizacje powiązane z Suwerenną Polską. W związku z tym Ziobro i Romanowski otrzymali zarzuty prokuratorskie, a za Ziobro skierowano list gończy.
Ponadto marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował, że Prezydium Sejmu zdecydowało o ograniczeniu diety Ziobry oraz 90 proc. jego wynagrodzenia poselskiego, co sam polityk skomentował.
– Czarzasty, polityk szkolony w Moskwie w duchu sowieckiej propagandy, robi dziś cyrk, by przykryć dramatyczny wzrost cen benzyny. Donald Tusk obiecywał, że litr paliwa będzie kosztował 5,19 zł, a tymczasem łupi kieszenie Polaków, paliwo kosztuje dziś fortunę – mówił Ziobro w rozmowie z „Faktem”.
Demonstracja Ruchu Obrony Granic i reakcje w mediach
W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania, na których widać Ziobrę w otoczeniu sympatyków ROG. Na filmikach słychać okrzyki uczestników wyjazdu: „Ruch Obrony Granic!”, a politycy PiS aktywnie włączają się w rozmowy z obecnymi. Pikieta w Budapeszcie, oprócz symbolicznego wsparcia, była także demonstracją obecności i wpływu polskich polityków poza granicami kraju.
Obserwatorzy podkreślają, że wizyta w stolicy Węgier była nie tylko politycznym wydarzeniem, lecz także sygnałem dla opozycji i mediów, że Ziobro i Romanowski nadal utrzymują swoje wpływy i pozostają aktywni mimo ograniczeń prawnych w Polsce.