To, Albańczycy piszą o Nawrockim przed meczem z Polską. Zaskakujące, jak go nazwali
Albańskie media żyją zbliżającym się meczem barażowym Polska–Albania na PGE Narodowym. Zagraniczni dziennikarze nie tylko śledzą przygotowania obu drużyn, ale zwrócili też uwagę na obecność polskiej głowy państwa na trybunach. O wizycie Karola Nawrockiego poinformowały m.in. publiczny nadawca RTSH oraz portal Ora News.
- „Specjalny kibic" przy bocznej linii
- Lewandowski pod ścianą, Urban bez wiedzy o rywalu
- Albania pisze historię
„Specjalny kibic" przy bocznej linii
Albański naAlbański RTSH nie ukrywa zaskoczenia zaangażowaniem polskiej głowy państwa w losy reprezentacji. Serwis określa Nawrockiego mianem „specjalnego kibica" i pisze wprost:
„Polska może polegać na specjalnym kibicu, takim jak Karol Nawrocki".
Reporterzy przypominają, że po ostatnim zwycięstwie nad Finlandią (3:1) prezydent osobiście odwiedził zawodników w szatni — gest, który za granicą odebrano jako coś więcej niż kurtuazję.
Portal Gazetablic.com dodaje, że bilety na mecz wyprzedały się z kilkudniowym wyprzedzeniem. Zdaniem albańskich obserwatorów, obecność prezydenta na stadionie ma podnieść rangę całego wydarzenia i stać się dodatkowym motywatorem dla gospodarzy.
Lewandowski pod ścianą, Urban bez wiedzy o rywalu
Zagraniczni dziennikarze nie omijają trudnych pytań. Gazetablic.com stawia sprawę jasno: jeśli Polska odpadnie, „kapitan naszej kadry dołączy do niechlubnego grona innych gwiazd, których zabraknie na mundialu". Presja na Roberta Lewandowskiego jest więc ogromna - i wszyscy o tym wiedzą.
Do niepewności sportowej dorzuca się taktyczna. Trener Jan Urban przyznał na przedmeczowej konferencji, że przygotowania utrudnia jeden podstawowy problem:
„Wciąż nie ma jasnego obrazu tego, jaką taktykę zastosuje Albania w tym spotkaniu".
Albańskie media przypominają też o rachunku do wyrównania - porażce z Albanią w eliminacjach do Euro 2024, która wciąż boli polskich kibiców.

Albania pisze historię
Po drugiej stronie jest spokój i determinacja. Ora News relacjonuje ostatnie treningi drużyny Sylvinho jako skupione, poważne i bez zbędnych emocji, za to z wyraźnym poczuciem misji. Albania nigdy nie awansowała na mistrzostwa świata i właśnie teraz jest najbliżej tego celu jak nigdy dotąd.
Zawodnicy doskonale wiedzą, co jest stawką, i właśnie ta świadomość widoczna jest w każdym elemencie przygotowań.
„Ich rodacy zamierzają napisać nowy rozdział w historii albańskiej piłki nożnej" — zapowiadają tamtejsze media.
Dla Albanii wyjazd do Warszawy to nie kolejny mecz w kalendarzu. To spotkanie z własnym przeznaczeniem.