Wypadek w Warszawie z udziałem karetki. Mężczyzna walczy o życie
Dramatyczny wypadek w Warszawie. Podczas rutynowych czynności doszło do tragedii – karetka spadła z lawety i przygniotła mężczyznę. Poszkodowany w ciężkim stanie walczy o życie w szpitalu.
- Okoliczności zdarzenia
- Pierwsze ustalenia policji
- Kim jest poszkodowany? Mężczyzna walczy o życie
Okoliczności zdarzenia
Do dramatycznego wypadku doszło w Warszawie na ulicy Łopuszańskiej, w rejonie skrzyżowania z Aleją Krakowską. Wszystko wydarzyło się podczas załadunku uszkodzonej karetki na lawetę. Jak wynika z relacji służb, czynności te wykonywał pracownik pomocy drogowej, który w pewnym momencie znalazł się bezpośrednio przy pojeździe.
Według wstępnych ustaleń, w trakcie operacji doszło do awarii mechanizmu wciągającego. Prawdopodobnie jeden z elementów – zaczep lub uchwyt – uległ uszkodzeniu, co spowodowało niekontrolowane stoczenie się ambulansu. Pojazd zsunął się z platformy lawety i przygniótł mężczyznę, dociskając go do stojącego w pobliżu autobusu miejskiego na przystanku.
Zdarzenie miało gwałtowny przebieg i nie pozostawiło czasu na reakcję. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe – policja, straż pożarna oraz zespół pogotowia ratunkowego. Teren został zabezpieczony, a akcja ratunkowa była prowadzona w bardzo trudnych warunkach ze względu na charakter zdarzenia i ciężar pojazdu.
Pierwsze ustalenia policji
Policja prowadzi czynności mające wyjaśnić dokładne przyczyny i przebieg wypadku. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że kluczowym momentem było uszkodzenie elementu odpowiedzialnego za wciąganie pojazdu na lawetę. Funkcjonariusze wskazują, że mogło dojść do zerwania jednego z mechanizmów zabezpieczających, co doprowadziło do stoczenia się karetki.
Mężczyzna był w tak poważnym stanie, że policjanci odstąpili od badania jego trzeźwości — mówi "Faktowi" mł. asp. Bartłomiej Śniadała z warszawskiej policji.
Jak przekazał mł. asp. Bartłomiej Śniadała z warszawskiej policji, zdarzenie miało miejsce podczas standardowych czynności związanych z transportem uszkodzonego pojazdu.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że w trakcie załadunku (…) doszło prawdopodobnie do zerwania jednego z elementów urządzenia wciągającego – powiedział w rozmowie z „Faktem”.
Śledczy analizują teraz m.in. stan techniczny lawety oraz samej karetki, a także to, czy wszystkie procedury bezpieczeństwa zostały zachowane. Sprawdzane jest również, czy nie doszło do błędu ludzkiego lub zaniedbania przy zabezpieczaniu pojazdu. Policja nie wyklucza powołania biegłych, którzy ocenią mechanizm awarii.
Z uwagi na bardzo ciężki stan poszkodowanego, funkcjonariusze nie mogli przeprowadzić z nim podstawowych czynności, takich jak badanie trzeźwości.
Kim jest poszkodowany? Mężczyzna walczy o życie
Poszkodowanym jest około 40-letni pracownik pomocy drogowej, który w chwili zdarzenia obsługiwał lawetę. Siła uderzenia oraz fakt, że został przygnieciony przez ciężki pojazd, spowodowały bardzo poważne obrażenia.
Mężczyzna został przetransportowany do szpitala w stanie krytycznym. Według doniesień mediów oraz służb, jego życie jest zagrożone, a lekarze walczą o jego uratowanie. Informacje przekazywane przez świadków oraz reporterów wskazują, że obrażenia były rozległe i wymagały natychmiastowej interwencji medycznej.
Policja potwierdza, że stan rannego był „bardzo poważny”, co znalazło odzwierciedlenie w decyzjach podejmowanych już na miejscu zdarzenia. Z uwagi na jego krytyczny stan nie było możliwe przeprowadzenie standardowych procedur, a priorytetem była jak najszybsza pomoc medyczna i transport do szpitala.
Na ten moment brak informacji o poprawie stanu zdrowia poszkodowanego. Śledczy oraz lekarze nie udzielają szczegółowych danych, jednak wszystko wskazuje na to, że najbliższe godziny i dni będą kluczowe dla jego życia.