Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Tylu Polaków ma tylko podstawówkę. Jesteśmy w ogonie Europy
Katarzyna Prędotka
Katarzyna Prędotka 14.01.2026 10:21

Tylu Polaków ma tylko podstawówkę. Jesteśmy w ogonie Europy

Tylu Polaków ma tylko podstawówkę. Jesteśmy w ogonie Europy
Fot. Canva

Analizując najnowsze dane Eurostatu dotyczące poziomu wykształcenia w Unii Europejskiej, łatwo wpaść w pułapkę samozadowolenia. Polskie wskaźniki na pierwszy rzut oka wyglądają imponująco, sugerując, że nad Wisłą dokonała się prawdziwa rewolucja edukacyjna. Jednak głębsza analiza zestawu danych  ujawnia obraz znacznie bardziej złożony. Obraz kraju o sztywnej strukturze społecznej, rekordowej „dyplomizacji” i niebezpiecznym braku nawyku uczenia się przez całe życie.

  • W Portugalii, Hiszpanii czy we Włoszech grupy te stanowią od 35%.
  • Nasz rynek pracy i normy społeczne wytworzyły presję.
  • Tworzy to dwie Polski.

Polska kontra „Stara Unia”: Fałszywe punkty odniesienia

Odsetek osób w wieku produkcyjnym (25–64 lata) z wykształceniem co najwyżej gimnazjalnym lub podstawowym  wynosi u nas zaledwie 5,8%. W porównaniu do średniej unijnej (ponad 20%) czy krajów Południa. W Portugalii, Hiszpanii czy we Włoszech grupy te stanowią od 35% do nawet 45% społeczeństwa.

Porównywanie się do tych państw jest błędem metodologicznym. Gospodarki Południa, oparte w dużej mierze na turystyce, rolnictwie i drobnych usługach, potrafią efektywnie zagospodarować pracowników z niższymi kwalifikacjami formalnymi. W tamtych kulturach zakończenie edukacji na wcześniejszym etapie nie jest wyrokiem. W Polsce – jest. Nasz rynek pracy i normy społeczne wytworzyły presję, w której wykształcenie średnie stało się absolutnym minimum egzystencji, a jego brak jest silną stygmatyzacją.

Prawdziwym lustrem są dla nas kraje regionu, takie jak Czechy, Słowacja czy Litwa. Tam struktura jest niemal identyczna. To specyfika postkomunistycznej Europy Środkowej, gdzie „papier” stał się przepustką do lepszego świata, często bez względu na rzeczywistą jakość kompetencji.

Warszawa. Edukacyjna wyspa czy drenująca metropolia?

W grupie wiekowej 25–34 lata aż 68,6% osób posiada wykształcenie wyższe. To wynik stawiający polską stolicę w absolutnej czołówce kontynentu, na równi z regionami stołecznymi Francji czy Skandynawii. Warszawa znacznie przekroczyła już cele, które Unia stawia sobie na rok 2030.

Ten sukces ma jednak drugie dno. Tak wysokie nasycenie dyplomami w jednym ośrodku świadczy o potężnym drenażu mózgów. Młodzi, ambitni ludzie z mniejszych ośrodków migrują do metropolii, zostawiając prowincję z trudniejszą strukturą demograficzną. Tworzy to dwie Polski. Jedną bardzo wykształconą, goniącą zachodnie trendy, i drugą, która mimo posiadania formalnego wykształcenia średniego, czuje się coraz bardziej marginalizowana.

Tykająca bomba: Zapomniani i niechętni do nauki

Najbardziej niepokojący wniosek płynący z analizy danych nie dotyczy jednak tego, co mamy, ale tego, czego nam brakuje. Statystyki uczenia się dorosłych, są dla Polski bezlitosne. Podczas gdy w Szwecji czy Holandii w kursach i szkoleniach uczestniczy regularnie 30–35% dorosłych, w Polsce wskaźnik ten oscyluje wokół 5–6%. Okupujemy ogon Europy.

W Polsce edukację traktuje się jak jednorazową szczepionkę – przyjmujemy ją w młodości (zdobywając dyplom magistra lub technika) i uznajemy, że temat jest zamknięty do emerytury. To podejście samobójcze w dobie dynamicznych zmian technologicznych.

Szczególnie dramatyczna jest sytuacja owej niewielkiej grupy (ok. 6%) osób z wykształceniem podstawowym. W Niemczech system kształcenia zawodowego i ustawicznego wciąż próbuje ich aktywizować. W Polsce system o nich zapomina. Polak, który wypadł z systemu edukacji na wczesnym etapie, zazwyczaj już do niego nie wraca.

Co dalej?

Polska jest krajem ludzi formalnie wykształconych. Jednak niska aktywność edukacyjna dorosłych i marginalizacja osób o najniższych kompetencjach to tykająca bomba. Starzejące się społeczeństwo, które nie aktualizuje wiedzy, staje się coraz mniej produktywne i coraz droższe w utrzymaniu. 

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Dach
Do 31 stycznia i ani dnia dłużej. Polacy muszą to zgłosić albo narażą się na grzywnę
Takich wyników dawno nie było. Tego chcą zarówno od Nawrockiego, jak i Tusk. Zaskakujące
Takich wyników dawno nie było. Tego chcą zarówno od Nawrockiego, jak i Tusk. Zaskakujące
"Cash Hoarding": Dlaczego w Polsce przybywa gotówki poza systemem bankowym?
Polacy masowo wypłacają gotówkę z banków. Wiadomo, dlaczego tak się dzieje
europoseł Wawrykiewicz
„Chaos prawny nie był przypadkiem”. Europoseł Wawrykiewicz o tym, co zrobiono z państwem
EUS-Nachrichten / shutterstock_2678730791.jpg
To dotyczy Polski. Bardzo poważne ostrzeżenie z Australii
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić