Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Praca > „Fach w ręku” wraca do łask. Te kompetencje są dziś warte więcej niż dyplom
Katarzyna Prędotka
Katarzyna Prędotka 12.01.2026 13:40

„Fach w ręku” wraca do łask. Te kompetencje są dziś warte więcej niż dyplom

„Fach w ręku” wraca do łask. Te kompetencje są dziś warte więcej niż dyplom
Fot. Canva

Dylemat iść na studia czy do pracy, w 2026 roku nabiera zupełnie nowego wymiaru. Analiza najnowszych danych, w tym raportu „Barometr zawodów 2026”, jasno pokazuje, że rynek pracy przestał premiować sam dyplom wyższej uczelni. Dzisiaj walutą o najwyższym kursie są konkretne uprawnienia i specjalistyczne kompetencje, niezależnie od tego, czy zdobyto je w uniwersyteckiej auli, czy w warsztacie.

  • Królują specjaliści techniczni, ale ze wszechstronnymi kompetencjami miękkimi.
  • „Fach w ręku” to nie tylko praca fizyczna.
  • Sukces zawodowy nie zależy od koloru kołnierzyka.

Renesans szkolnictwa branżowego

Przez lata pokutowało przekonanie, że szkoła branżowa to wybór drugiej kategorii. Rok 2026 ostatecznie obala ten mit. Kogo zatem szuka, i co bardziej istotne, kogo potrzebuje rynek.

Prorektora Uniwersytetu Warszawskiego ds. studenckich i jakości kształcenia prof. Maciej Raś podkreśla:

-To jedno z często zadawanych pytań, ale warto postawić je inaczej. Dziś nie chodzi o wyuczenie jednego, konkretnego zawodu, lecz o wszechstronne wykształcenie, które pozwala realizować się w wielu rolach i profesjach. Kładziemy nacisk na kompetencje uniwersalne, takie jak analiza, komunikacja czy współpraca, które sprawdzają się w każdej branży. 

Na liście zawodów deficytowych – czyli tych, w których pracodawcy mają największe trudności ze znalezieniem pracowników – królują specjaliści techniczni, ale ze wszechstronnymi kompetencjami miękkimi. Dzisiaj, tylko zawód „wyuczony”, nie będzie wystarczający, przede wszystkim ze względu na stale zmieniający się rynek pracy, a dokładniej nowe rozwiązania technologiczne, z których warto umieć korzystać.

Widać to dobrze, m.in. w branży budowlanej, w zawodach takich jak elektrycy, czy monterzy instalacji budowlanych i stolarze, rozwój technologii smart home oraz konieczność modernizacji energetycznej budynków sprawiają, że fachowcy z uprawnieniami są tutaj na wagę złota.

Podobnie w mechanice. Operatorzy obrabiarek skrawających i mechanicy pojazdów samochodowych to zawody, które ewoluowały. Dziś to praca wymagająca nie tylko sprawności manualnej, ale i obsługi zaawansowanego oprogramowania diagnostycznego.

Studia – tak, ale celowane

Czy to oznacza, że studia przestały się opłacać? Absolutnie nie, pod warunkiem, że są to studia profilowane pod kątem demografii i kondycji społecznej. „Barometr zawodów 2026” nie pozostawia złudzeń: Polska potrzebuje medyków i specjalistów od zdrowia psychicznego. A to właśnie ścieżka akademicka jest bezkonkurencyjna w sektorze ochrony zdrowia i edukacji.

Prorektora Uniwersytetu Warszawskiego ds. studenckich i jakości kształcenia prof. Maciej Raś w rozmowie z Gońcem zaznacza:

-Ważnym filarem są również działania wspierające rozwój poza salą wykładową – od Biura Karier po programy takie jak ZIP 2.0 czy Uczelnie Przyszłości, łączące studia z praktyką i projektami. Dzięki temu absolwenci i absolwentki Uniwersytetu Warszawskiego są przygotowani nie tylko do pierwszej pracy, ale także do długofalowego rozwoju zawodowego.

Lekarze, pielęgniarki oraz położne i ratownicy medyczni to zawody trwale deficytowe. Starzenie się społeczeństwa wymusza gigantyczny popyt na usługi opiekuńcze, co czyni również zawód fizjoterapeuty i opiekuna osoby starszej (często wymagającego jedynie szkoły policealnej) niezwykle perspektywicznym.

Natomiast psycholodzy i psychoterapeuci to jedna z najszybciej rosnących grup deficytowych. Rosnąca świadomość społeczna dotycząca zdrowia psychicznego sprawia, że gabinety są pełne, a w placówkach publicznych brakuje rąk do pracy.

I co dalej?

Młodzi ludzie stojący przed wyborem ścieżki muszą zrozumieć, że „fach w ręku” to nie tylko praca fizyczna. W 2026 roku nie ma jednej, słusznej drogi. Elastyczność i gotowość do przekwalifikowania się to nowa stabilizacja. Sukces zawodowy nie zależy od koloru kołnierzyka, ale od unikalności posiadanych umiejętności. Deficyt pracowników w kluczowych sektorach gospodarki sprawia, że zarówno inżynier po politechnice, jak i wykwalifikowany dekarz po szkole branżowej, mogą spać spokojnie. Kluczem jest wybór zgodny z potrzebami rynku, a nie społeczną presją.

źródło: Barometr Zawodów, Goniec

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Dach
Do 31 stycznia i ani dnia dłużej. Polacy muszą to zgłosić albo narażą się na grzywnę
Wcześniejsza waloryzacja emerytur w 2026 roku
Wcześniejsza waloryzacja emerytur w 2026 roku. Seniorzy mocno się zdziwią
deficytowe zawody
Złota lista zawodów 2026. Kogo pracodawcy szukają najpilniej?
Waloryzacja emerytur
ZUS wypłaci więcej. Duża zmiana dla emerytów
Donald Tusk
Nowy sondaż nie daje złudzeń. W 2026 roku Polacy wytypowali lidera. Tego nikt nie mógł przewidzieć
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić