Zaskakujący sondaż o Kościele. Polacy w szoku
Nowy sondaż opinii publicznej pokazuje, że zaufanie do Kościoła katolickiego w Polsce systematycznie spada, a liczba osób oceniających go negatywnie po raz kolejny przewyższyła grono zwolenników. Obserwujemy także skalę zmian, jakie zaszły w postrzeganiu tej instytucji na przestrzeni ostatnich lat.
- Podzielone opinie, brak entuzjazmu. Obraz Kościoła w badaniu
- Jest coraz gorzej
- Długofalowy spadek zaufania
Podzielone opinie, brak entuzjazmu. Obraz Kościoła w badaniu
Jak wynika z sondażu przeprowadzonego dla Wirtualnej Polski przez Ogólnopolski Panel Badawczy Ariadna, 45 proc. respondentów ocenia Kościół katolicki negatywnie. W tej grupie 21 proc. badanych zadeklarowało ocenę zdecydowanie negatywną, a 24 proc. – raczej negatywną. Pozytywne zdanie o Kościele wyraziło 38 proc. ankietowanych, przy czym nie wszyscy oceniali instytucję w sposób jednoznacznie entuzjastyczny. Z kolei 17 proc. respondentów nie potrafiło określić swojego stanowiska.
Jest coraz gorzej
Respondenci zostali także zapytani o to, jak zmienił się ich stosunek do Kościoła w porównaniu z okresem sprzed kilku lat. 50 proc. ankietowanych stwierdziło, że ich opinia uległa pogorszeniu, podczas gdy 45 proc. uznało, że pozostała bez zmian. Jedynie 5 proc. badanych zadeklarowało poprawę swojego nastawienia.
Długofalowy spadek zaufania
Sondaż IBRIS przeprowadzony dla Polskiej Agencji Prasowej opublikowany we wrześniu ubiegłego roku prezentuje dane, zgodnie z którymi zaufanie do Kościoła spadło z 58 proc. w 2016 roku do 35,1 proc. w 2025 roku. Eksperci twierdzą, że na te zmiany mogły wpływać nagłaśniane w ostatnich latach skandale.
Ujawnienie różnego rodzaju skandali dotyczących duchownych, które były szokujące dla wiernych, ale też dla samych księży, na pewno się przyczyniło do kryzysu zaufani.
ks. Piotr Mazurkiewicz w rozmowie dla onet.pl
Zdaniem eksperta nie jest to jedyny powód spadku zaufania do tej instytucji. Duchowny wskazał również na inną przyczynę, mianowicie na to, że kościół nie ma już takiej siły przyciągania jak kiedyś.