Trump zabrał głos w mediach. Jego oświadczenie przyciągnęło uwagę całego świata
Donald Trump ponownie straszy świat twardymi decyzjami. Wprost zapowiedział, że jeśli rozmowy z Iranem zakończą się fiaskiem, Stany Zjednoczone mogą sięgnąć po „bardzo surowe” środki. Napięcie wokół Teheranu rośnie z dnia na dzień.
- Trump stawia Iranowi ultimatum
- Amerykańska armia zwiększa obecność na Bliskim Wschodzie
- Rozmowy dyplomatyczne w cieniu groźby konfliktu
Trump stawia Iranowi ultimatum
W rozmowie z amerykańskim portalem Axios Donald Trump jasno dał do zrozumienia, że cierpliwość Stanów Zjednoczonych wobec Iranu się kończy. Prezydent USA podkreślił, że jeśli Teheran nie zgodzi się na porozumienie w sprawie ograniczenia programu nuklearnego, Ameryka będzie zmuszona do zdecydowanych działań.
Albo zawrzemy porozumienie, albo będziemy musieli zrobić coś bardzo surowego, tak jak ostatnio
-mówił Donald Trump
Zapowiedzi Trumpa pojawiają się w momencie, gdy przygotowywana jest kolejna runda rozmów między USA a Iranem. Negocjacje mają dotyczyć przede wszystkim kwestii nuklearnych, które od lat są jednym z głównych punktów spornych w relacjach obu państw. Prezydent USA podkreśla, że jego celem jest zawarcie porozumienia, ale jednocześnie jasno sygnalizuje gotowość do eskalacji, jeśli rozmowy zakończą się niepowodzeniem.

Amerykańska armia zwiększa obecność na Bliskim Wschodzie
Równolegle do twardych zapowiedzi politycznych, Stany Zjednoczone wzmacniają swoją obecność wojskową w regionie Bliskiego Wschodu. W newralgiczny rejon ten została skierowana grupa uderzeniowa z lotniskowcem USS Abraham Lincoln. Na jej pokładzie znajdują się myśliwce oraz uzbrojenie rakietowe, a całości towarzyszą okręty wojenne.
Donald Trump nie wykluczył również wysłania kolejnej grupy uderzeniowej, jeśli sytuacja będzie tego wymagać. Prezydent USA zaznaczył, że Ameryka dysponuje odpowiednimi siłami i jest gotowa do ich użycia w razie zagrożenia. Tego rodzaju ruchy są postrzegane jako element presji na Iran, mający skłonić władze w Teheranie do ustępstw przy stole negocjacyjnym.
Mamy armadę, która tam zmierza i kolejna może być wysłana
-mówił Trump
Eksperci zwracają uwagę, że koncentracja amerykańskich sił w regionie zwiększa napięcie i podnosi ryzyko niekontrolowanej eskalacji. Bliski Wschód pozostaje obszarem niestabilnym, a obecność dużych jednostek wojskowych USA może zostać odebrana przez Iran jako bezpośrednie zagrożenie. Administracja Trumpa utrzymuje jednak, że działania te mają charakter prewencyjny i są elementem strategii odstraszania.
Rozmowy dyplomatyczne w cieniu groźby konfliktu
Pomimo ostrej retoryki, Donald Trump podkreśla, że wciąż istnieje szansa na dyplomatyczne rozwiązanie sporu z Iranem. Pierwsza runda rozmów odbyła się w Omanie 6 lutego, a kolejna zaplanowana jest na najbliższe dni. — Możemy zawrzeć z Iranem świetną umowę —zapewniał Donald Trump.
Międzynarodowi obserwatorzy podkreślają, że najbliższe tygodnie mogą okazać się decydujące. Jeśli rozmowy zakończą się fiaskiem, ryzyko eskalacji konfliktu znacząco wzrośnie. Z kolei osiągnięcie porozumienia mogłoby na pewien czas ustabilizować sytuację na Bliskim Wschodzie. Na razie jednak przyszłość negocjacji pozostaje niepewna, a świat z uwagą obserwuje kolejne ruchy administracji Donalda Trumpa.