Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Tragedia w szwajcarskim kurorcie, zginęło ponad 40 osób. Do sieci wyciekło wideo
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 02.01.2026 17:30

Tragedia w szwajcarskim kurorcie, zginęło ponad 40 osób. Do sieci wyciekło wideo

Tragedia w szwajcarskim kurorcie, zginęło ponad 40 osób. Do sieci wyciekło wideo
Fot. Daniel Tadevosyan, Getty Images/Canva, @Megatron_ron/X

Szwajcarski kurort Crans-Montana, kojarzony dotąd z luksusem i beztroskim wypoczynkiem na stokach, stał się areną wydarzeń, które wstrząsnęły całą Europą. Spokojny wieczór w jednym z najpopularniejszych lokali w regionie zamienił się w walkę o przetrwanie, gdy ogień w błyskawicznym tempie odciął drogę ucieczki dziesiątkom osób. Choć służby ratunkowe pojawiły się na miejscu niemal natychmiast, bilans ofiar okazał się przerażający.

  • Tragiczne wydarzenia w luksusowym szwajcarskim kurorcie
  • Inwestycja życia spłonęła w kilka chwil
  • Relacje świadków i walka o każdą minutę życia

Tragiczne wydarzenia w luksusowym szwajcarskim kurorcie

Lokal, w którym doszło do wybuchu pożaru, nie był przypadkowym punktem na mapie szwajcarskich Alp. Od lat stanowił serce życia towarzyskiego kurortu, przyciągając turystów nie tylko ofertą, ale i wyjątkową atmosferą, którą udało się stworzyć jego właścicielom. Budynek, położony w strategicznej części Crans-Montana, był uznawany za jedną z największych atrakcji okolicy, często goszczącą celebrytów i zamożnych narciarzy z całego świata.

Tragedia w szwajcarskim kurorcie, zginęło ponad 40 osób. Do sieci wyciekło wideo
Mieszkańcy składają hołd ofiarom pożaru - Fot. Rex Features/East News

Tragedia, która rozegrała się w jego wnętrzach, położyła kres tej historii w zaledwie kilkanaście minut. Świadkowie zdarzenia opisują, że ogień pojawił się nagle i rozprzestrzeniał z siłą, która uniemożliwiała jakąkolwiek skuteczną akcję gaśniczą przy użyciu podręcznego sprzętu.

Wideo, które wyciekło do mediów społecznościowych, pokazuje skalę paniki – ludzi próbujących wydostać się przez okna i gęsty, czarny dym spowijający całą konstrukcję. Służby techniczne badają obecnie stan instalacji przeciwpożarowych, jednak skala zniszczeń jest tak duża, że dotarcie do przyczyn może zająć ekspertom wiele tygodni.

Inwestycja życia spłonęła w kilka chwil

Właścicielami pechowego lokalu są obywatele Francji, którzy osiedlili się w Szwajcarii z konkretną wizją biznesową. Kupili oni bar w 2015 roku, inwestując znaczne środki w jego modernizację i promocję. Dzięki ich determinacji miejsce to szybko zyskało renomę, stając się obowiązkowym punktem wizyty dla każdego, kto odwiedzał kanton Valais. W momencie wybuchu pożaru w lokalu przebywała jedynie właścicielka, która w wyniku zdarzenia odniosła poważne obrażenia.

Przez całą noc próbowałem skontaktować się z moimi przyjaciółmi. Około godz. 5 rano odezwała się do mnie właścicielka i powiedziała, że żyją i że to, co się stało, to katastrofa — powiedział w rozmowie z agencją AFP przyjaciel pary, Jean-Thomas Filippini.

Tragedia w szwajcarskim kurorcie, zginęło ponad 40 osób. Do sieci wyciekło wideo
Fot. MAXIME SCHMID/AFP/East News

Jej mąż w tym samym czasie znajdował się w innym barze, co prawdopodobnie ocaliło mu życie, choć postawiło w obliczu osobistego dramatu. Trauma dotknęła nie tylko rodzinę właścicieli, ale całą społeczność kurortu, która od lat żyła z turystyki i budowała wizerunek bezpiecznej przystani dla narciarzy.

Relacje świadków i walka o każdą minutę życia

Obraz pożaru, jaki wyłania się z nagrań oraz zeznań osób ocalałych, jest drastyczny. Ponad 40 osób straciło życie wewnątrz budynku, co czyni to zdarzenie jednym z najtragiczniejszych w historii szwajcarskich kurortów. Służby ratownicze przyznają, że walka z ogniem w warunkach górskich zawsze niesie ze sobą dodatkowe wyzwania, jednak w tym przypadku kluczowy był czas.

Budynek, choć regularnie modernizowany, zawierał wiele elementów drewnianych, co jest typowe dla alpejskiej architektury, ale jednocześnie stanowi ogromne zagrożenie w przypadku zaprószenia ognia. Ratownicy medyczni, którzy jako pierwsi dotarli do rannych, wspominają o ogromnym poświęceniu osób postronnych, które jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej próbowały wyciągać poszkodowanych z płonącej pułapki.

Obecnie teren wokół ruin jest szczelnie odrodzony, a prokuratura prowadzi wielowątkowe śledztwo. Choć na tym etapie wyklucza się wiele teorii, śledczy muszą odpowiedzieć na pytanie, dlaczego ewakuacja tak dużej liczby osób zakończyła się niepowodzeniem.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
długi, przedawnienie długów
Tych długów nie będziesz musiał spłacać. Przedawnią się 31 grudnia 2025 r.
Polski MSZ wydał pilny komunikat. Nowe informacje o tragedii w Szwajcarii
Polski MSZ wydał pilny komunikat. Nowe informacje o tragedii w Szwajcarii
Śmierć turysty w sylwestrową noc. Tragedia w Beskidach
Śmierć turysty w sylwestrową noc. Tragedia w Beskidach
samochody w śniegu
40 aut uwięzionych w śniegu. Dramat kierowców, piaskarka i pług też się zakopały
katastrofa śmigłowca
Katastrofa śmigłowca w Tanzanii. Nikt nie przeżył
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić