Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Na jaw wyszła zdumiewająca prawda o Kacprze Tomasiaku. Niesłychane, czym zajmuje się, gdy zdejmuje narty
Weronika Cibor
Weronika Cibor 10.02.2026 07:29

Na jaw wyszła zdumiewająca prawda o Kacprze Tomasiaku. Niesłychane, czym zajmuje się, gdy zdejmuje narty

Na jaw wyszła zdumiewająca prawda o Kacprze Tomasiaku. Niesłychane, czym zajmuje się, gdy zdejmuje narty
fot. Matthias Schrader/Associated Press/East News

Zimowe igrzyska olimpijskie w Predazzo przyniosły kibicom skoków narciarskich ogromne emocje, a jednym z bohaterów konkursu na skoczni normalnej okazał się bardzo młody reprezentant Polski. Debiutant na olimpijskiej arenie, startujący w swoim pierwszym sezonie Pucharu Świata, znalazł się w centrum wydarzeń i przyciągnął uwagę całego środowiska sportowego. Jego występ miał znaczenie nie tylko dla niego samego, ale również dla całej polskiej reprezentacji.

  • Konkurs na skoczni normalnej w Predazzo – jak wyglądała rywalizacja
  • Skoki Kacpra Tomasiaka krok po kroku – co zdecydowało o jego wyniku
  • Znaczenie tego startu dla polskich skoków i historyczne porównania

Konkurs na skoczni normalnej w Predazzo – jak wyglądała rywalizacja

Rywalizacja na skoczni normalnej w Predazzo była jednym z najbardziej nieprzewidywalnych konkursów podczas zimowych igrzysk olimpijskich 2026. Już pierwsza seria pokazała, że faworyci nie mogą czuć się bezpiecznie, a warunki na obiekcie wymagały od zawodników dużej precyzji i opanowania.

Do zawodów przystąpiła pełna światowa czołówka, w tym mistrzowie świata, medaliści poprzednich igrzysk oraz zawodnicy regularnie punktujący w Pucharze Świata. Jednym z głównych kandydatów do zwycięstwa był Słoweniec Domen Prevc, jednak już po pierwszych skokach stało się jasne, że walka o podium będzie bardzo otwarta.

Polska reprezentacja nie rozpoczęła konkursu najlepiej. Do drugiej serii nie zdołali awansować bardziej doświadczeni zawodnicy, w tym Kamil Stoch, dla którego były to już szóste igrzyska olimpijskie w karierze. Paweł Wąsek zakończył rywalizację na 35. miejscu, a Stoch uplasował się jeszcze niżej, co tylko podkreślało trudność konkursu i zmienność warunków.

Na tym tle coraz lepiej prezentował się najmłodszy z Polaków, który po pierwszej serii utrzymywał kontakt z czołówką i realnie liczył się w walce o wysokie lokaty.

Skoki Kacpra Tomasiaka krok po kroku – co zdecydowało o jego wyniku

Kacper Tomasiak, 19-letni zawodnik z Bielska-Białej, w pierwszej serii oddał bardzo solidny skok na odległość 103 metrów. Próba ta dała mu czwarte miejsce ex aequo z Gregorem Deschwandenem ze Szwajcarii. Różnice punktowe były minimalne – od strefy medalowej dzieliła go zaledwie jedna dziesiąta punktu, co zapowiadało ogromne emocje w finale.

Druga seria była popisem spokoju i techniki młodego Polaka. Tomasiak wykorzystał sprzyjające warunki, ale przede wszystkim wykonał skok czysty technicznie, dynamiczny i bardzo stabilny w powietrzu. Odległość 107 metrów była jedną z dwóch najdłuższych w całym konkursie i pozwoliła mu znacząco poprawić pozycję.

W rozmowie z TVP Sport zawodnik przyznał, że największy stres pojawił się tuż przed finałowym skokiem, kiedy dotarło do niego, jak blisko jest historycznego wyniku. Podkreślił jednak, że w momencie wyjścia z progu udało mu się „odciąć głowę” i skupić wyłącznie na wykonaniu zadania. Po zawodach dziękował rodzinie i sztabowi szkoleniowemu za wsparcie, zaznaczając, że to dla niego dopiero początek drogi.

Znaczenie tego startu dla polskich skoków i historyczne porównania

Występ Kacpra Tomasiaka od razu wywołał porównania z Wojciechem Fortuną, który w 1972 roku w Sapporo, również jako 19-latek, sięgnął po olimpijskie złoto. W obu przypadkach mowa o zawodnikach, którzy nie byli typowani do medalu, a mimo to wykorzystali swoją szansę w najważniejszym momencie kariery.

Rezultat osiągnięty w Predazzo ma także duże znaczenie dla całych polskich skoków narciarskich. Polska utrzymała serię medalową zapoczątkowaną w 2010 roku w Vancouver, kiedy Adam Małysz zdobył dwa srebrne medale. W kolejnych latach trzykrotnie na najwyższym stopniu podium stawał Kamil Stoch, a w 2022 roku brązowy medal wywalczył Dawid Kubacki.

Pojawienie się nowego, bardzo młodego zawodnika na olimpijskim podium pokazuje, że zmiana pokoleniowa w polskich skokach może przebiegać płynnie. Tomasiak udowodnił, że potrafi rywalizować z najlepszymi na świecie, a jego wynik daje realne podstawy do optymizmu przed kolejnymi sezonami oraz nadchodzącym konkursem na dużej skoczni.

Na jaw wyszła zdumiewająca prawda o Kacprze Tomasiaku. Niesłychane, czym zajmuje się, gdy zdejmuje narty
Kacper Tomasiak, fot. Evgeniy Maloletka/Associated Press/East News
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji