Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Tragedia w polskiej miejscowości. Mężczyzna spadł z 3 piętra. Nagle znaleziono drugie ciało
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 05.05.2026 08:14

Tragedia w polskiej miejscowości. Mężczyzna spadł z 3 piętra. Nagle znaleziono drugie ciało

Tragedia w polskiej miejscowości. Mężczyzna spadł z 3 piętra. Nagle znaleziono drugie ciało
Fot. FotoDax/Shutterstock

Służby interweniujące w bloku przy ul. Powązkowskiej w Warszawie odkryły makabryczną tajemnicę skrywaną za zamkniętymi drzwiami. Akcja zakończyła się śmiercią mężczyzny, a wewnątrz lokalu odnaleziono drugie ciało w stanie rozkładu. O szczegółach tragicznego zdarzenia poinformowały ogólnopolskie media, powołując się na relacje świadków i komunikaty służb.

Desperacka próba ucieczki i śmierć na miejscu

W sobotę, 4 maja, mieszkańcy bloku na Żoliborzu zaalarmowali policję o uciążliwym odorze na klatce schodowej. Kiedy lokator nie otworzył drzwi, wezwano straż pożarną. 

„Udział brały dwa zastępy straży pożarnej, łącznie dziewięciu strażaków. Ich działania polegały wyłącznie na zabezpieczeniu terenu, udostępnieniu go policji” - przekazał Kapitan Paweł Baran z Komendy Miejskiej PSP dla Interii. 

Podczas gdy policjantka próbowała wejść na balkon, mężczyzna przeszedł na drugą stronę budynku i wyrzucił linę, usiłując w ten sposób opuścić budynek. Próba zejścia zakończyła się tragicznie.

„Niestety upadł na betonowy podest, wskutek czego ratownikom nie udało się przywrócić jego czynności życiowych” - relacjonowała reporterka Polsat News Katarzyna Szatyłowicz. 

Upadek z trzeciego piętra okazał się śmiertelny mimo natychmiastowej reanimacji.

Makabryczne odkrycie wewnątrz lokalu

Po wejściu do mieszkania policjanci odkryli powód interwencji – zwłoki w stanie zaawansowanego rozkładu. Jak ustalił Polsat News, sprawa może mieć charakter kryminalny, a w lokalu przebywało prawdopodobnie dwóch braci. Jeden z nich miał mieszkać ze zmarłym krewnym przez wiele tygodni

„Miało to wyglądać tak, że dzisiejszego wieczora ci bardzo skarżyli się na fetor, który unosił się na klatce i wezwali w związku z tym policję” - wyjaśniała Katarzyna Szatyłowicz z Polsat News. 

Stan sanitarny lokalu był na tyle zły, że pracownicy domu pogrzebowego musieli pracować w specjalistycznych kombinezonach. 

Policja zabezpieczyła ślady, próbując ustalić, dlaczego mężczyzna ukrywał zgon bliskiej osoby i zdecydował się na tak ryzykowną ucieczkę przed służbami.

Śledztwo pod nadzorem prokuratury

Obecnie sprawę bada policja pod nadzorem prokuratury. Śledczy muszą ustalić dokładną przyczynę zgonu osoby znalezionej w pokoju oraz okoliczności wypadku uciekiniera. Kluczowe będą wyniki sekcji zwłok, które potwierdzą, czy do pierwszej śmierci przyczyniły się osoby trzecie. 

Technicy kryminalistyczni pracowali na miejscu do późnych godzin nocnych, zabezpieczając materiał dowodowy wewnątrz i wokół budynku. Jak podaje RMF FM, służby weryfikują motywy zachowania zmarłego mężczyzny

„Na ten moment możemy opierać się jedynie na nieoficjalnych źródłach, doniesieniach informatorów, pośród nich między innymi mieszkańców tego osiedla” - zaznaczyła reporterka Polsat News. 

Wyniki dochodzenia mają ostatecznie odpowiedzieć na pytanie, co działo się w lokalu przy ulicy Powązkowskiej w ciągu ostatnich tygodni.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji