Tragedia podczas zawodów w Polsce. Nie żyje 66-latek
Niedzielne zawody wędkarskie nad rzeką Wartą w województwie lubuskim zakończyły się śmiercią jednego z uczestników. Mężczyzna nagle zasłabł podczas rywalizacji, a mimo natychmiastowej reakcji świadków i godzinnej walki ratowników, lekarze nie zdołali go uratować.
Nagłe zatrzymanie krążenia u uczestnika zawodów
Do zdarzenia doszło w niedzielny poranek, 17 maja, w pobliżu miejscowości Oksza w gminie Witnica. Podczas trwających tam zawodów wędkarskich 66-letni mężczyzna nagle stracił przytomność. Jak podał lokalny portal „Gazeta Lubuska”, u uczestnika rywalizacji doszło do nagłego zatrzymania krążenia.
Obecni na miejscu świadkowie natychmiast podjęli akcję ratunkową i rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Reanimację prowadzili nieprzerwanie do czasu przybycia na miejsce pierwszych zespołów ratowniczych. Szybka reakcja otoczenia pozwoliła na zachowanie ciągłości ucisków klatki piersiowej przed przyjazdem specjalistycznych służb, które niezwłocznie przejęły pacjenta i kontynuowały procedurę ratowania życia.
Szeroko zakrojona akcja służb ratunkowych
Na miejsce zdarzenia skierowano liczne siły ratownicze. W akcji wzięły udział dwa zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej z Witnicy oraz Nowin Wielkich, naziemny zespół pogotowia ratunkowego, a także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Według relacji opublikowanej na profilu „Służby w Akcji Kostrzyn nad Odrą”, strażacy zabezpieczali lądowanie helikoptera LPR bezpośrednio na lokalnej drodze asfaltowej.
Podczas zaawansowanych zabiegów resuscytacyjnych ratownicy wykorzystali specjalistyczne urządzenie do mechanicznej kompresji klatki piersiowej LUCAS. Sprzęt ten wykonuje automatyczne i jednostajne uciski, co pozwala na prowadzenie skutecznej reanimacji bez przerw wynikających ze zmęczenia personelu ratowniczego.
Godzinna walka medyków zakończona niepowodzeniem
Mimo podjęcia natychmiastowych działań przez świadków oraz pełnego zaangażowania przybyłych na miejsce służb medycznych, życia 66-latka nie zdołano uratować. Specjalistyczna akcja reanimacyjna, prowadzona z wykorzystaniem zaawansowanej aparatury kompresyjnej, trwała łącznie ponad godzinę. Lekarz medycyny ratunkowej stwierdził zgon mężczyzny na miejscu zdarzenia.
Informacje o zdarzeniu podczas zawodów wędkarskich potwierdziły w oficjalnych komunikatach zarówno lokalne media, jak i uczestniczące w akcji jednostki straży pożarnej. Okoliczności tego nagłego zatrzymania akcji serca u starszego mężczyzny będą teraz przedmiotem rutynowych działań wyjaśniających.