To zrobił Fabijański po swoim występie. Wzruszające wyznanie
Sebastian Fabijański, znany z niezwykle bezkompromisowego wizerunku aktor, podczas pierwszego odcinka nowej edycji „Tańca z gwiazdami” na antenie Polsatu całkowicie zaskoczył miliony widzów przed telewizorami. Zaraz po zaprezentowaniu znakomitego układu choreograficznego na parkiecie artysta udał się do green roomu. To właśnie tam wprost podzielił się swoimi silnymi emocjami, jakie odczuwa w związku ze swoim udziałem w tanecznym programie. Jego niespodziewana emocjonalna reakcja rozczuliła jednak wszystkich.
- Udany odcinek „Tańca z gwiazdami”
- Pierwszy taniec Sebastiana Fabijańskiego
- Niespodziewana reakcja aktora
Udany odcinek „Tańca z gwiazdami”
Nowy sezon uwielbianego przez Polaków programu rozrywkowego oficjalnie wystartował w niedzielny wieczór na antenie stacji Polsat, błyskawicznie gromadząc przed telewizorami potężną widownię. Od pierwszych minut inauguracyjnego odcinka w warszawskim studiu dało się wyczuć niesamowite emocje, które towarzyszyły zarówno debiutującym na słynnym parkiecie gwiazdom, jak i zgromadzonej wokół publiczności. Zgodnie z oficjalną decyzją producentów formatu w tym konkretnym, premierowym epizodzie żaden z uczestników nie musiał ostatecznie żegnać się z marzeniami o zdobyciu Kryształowej Kuli.
Brak brutalnych eliminacji w pierwszym tygodniu absolutnie nie oznacza jednak, że wysiłki tancerzy i godziny spędzone na salach prób poszły na marne. Wszystkie zdobyte tego wieczoru noty mają kluczowe znaczenie dla dalszej, niezwykle zaciętej rywalizacji o zwycięstwo w programie. Zarówno głosy oddane przez telewidzów, jak i oficjalne punkty przyznane przez panel jurorski, zostaną skrupulatnie zsumowane i automatycznie przejdą na kolejny tydzień zmagań. To właśnie wtedy połączone wyniki z obu odcinków definitywnie zadecydują o tym, kto jako pierwszy zmuszony będzie opuścić najsłynniejszy parkiet w Polsce.
Tego wieczoru zmagania uczestników, którzy z ogromnym stresem zaprezentowali pełen przekrój stylów tanecznych oceniało wymagające i profesjonalne jury. Za jurorskim stołem po raz kolejny zasiadła niezastąpiona Iwona Pavlović, charyzmatyczna aktorka Ewa Kasprzyk, niezwykle doświadczony tancerz Rafał Maserak oraz uznany w środowisku choreograf Tomasz Wygoda.

Pierwszy taniec Sebastiana Fabijańskiego
Jednym z najbardziej wyczekiwanych przez internautów momentów całego premierowego wieczoru był debiutancki występ Sebastiana Fabijańskiego, który przecież do tej pory raczej unikał telewizyjnych formatów opartych na bezpośredniej, tanecznej rywalizacji. Aktor w towarzystwie swojej profesjonalnej partnerki tanecznej zaprezentował na polsatowskim parkiecie niezwykle energiczną cha-chę. Ich układ choreograficzny obfitował w trudne technicznie figury, które od obu stron wymagały nie tylko doskonałego wyczucia rytmu, ale także żelaznej dyscypliny i stuprocentowego, wzajemnego zaufania.
Dynamiczny występ tego debiutującego w programie duetu wywołał ogromne poruszenie w całym studiu, a tuż po wybrzmieniu ostatnich taktów muzyki rozległy się gromkie, długie brawa zarówno od zgromadzonej publiczności. Nawet słynąca z ciętego języka i niezwykle krytyczna na co dzień Iwona Pavlović nie kryła swojego pozytywnego zaskoczenia, bardzo otwarcie komplementując taniec popularnego aktora oraz jego pełne zaangażowanie w aktorską interpretację prezentowanej cha-chy.
Szczery zachwyt ekspertów zasiadających za jurorskim stołem bardzo szybko i jednoznacznie przełożył się na ostateczną punktację, jaką otrzymała ta obiecująca para tuż po swoim wymagającym występie. Za perfekcyjnie zatańczony taniec Sebastian Fabijański i jego partnerka Julia Suryś otrzymali wysokie noty, które łącznie dały im imponujący wynik – 36 punktów. Dzięki temu bez problemu uplasowali się w ścisłej czołówce inauguracyjnego odcinka „Tańca z gwiazdami”. Aktor na oczach całej Polski udowodnił więc, że drzemie w nim potężny taneczny potencjał.
Niespodziewana reakcja aktora
Prawdziwe, absolutnie nieukrywane przed obiektywami kamer emocje pojawiły się jednak dopiero kilka minut później, gdy zmęczony, ale szczęśliwy Sebastian Fabijański wraz ze swoją partnerką udali się do słynnej strefy green roomu. To właśnie tam, w bezpośrednim otoczeniu pozostałych uśmiechniętych gwiazd i profesjonalnych tancerzy, prowadząca program Paulina Sykut-Jeżyna postanowiła zadać aktorowi proste pytanie.
- Sebastian o takich ludziach jak ty mówi się, że ich nosi, bo są pełni twórczej energii. To jak w takim razie się tutaj odnajdujesz? Dobrze Ci na tym parkiecie? – zapytała aktora.
Krótka odpowiedź aktora na to pozornie błahe i standardowe pytanie okazała się jednym z najbardziej prawdziwych momentów w całym odcinku. Zawsze pewny głos Sebastiana Fabijańskiego niespodziewanie mocno się załamał i aktor nie dokończył swojej wypowiedzi.
- Nie no świetnie w ogóle. Z Julią mamy też super feeling. Wydaje mi się, że przede wszystkim to, co jest najważniejsze dla mnie, to naprawdę ja się cieszę. Od dłuższego czasu w moim życiu mogę powiedzieć, że robiąc coś, naprawdę się cieszę i to jest…. - przerwał nagle Fabijański.
Wzruszony artysta musiał wręcz na moment całkowicie zamilknąć i odwrócić głowę do tyłu, by powstrzymać swoje intensywne emocje. Co więcej, te kilka zdań wywołało w rozentuzjazmowanym do tej pory studiu chwilową ciszę i dogłębnie poruszyło absolutnie wszystkich obecnych na planie.

