Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > To działo się na naradzie PIS. Te zdania naprawdę padły
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 29.01.2026 21:12

To działo się na naradzie PIS. Te zdania naprawdę padły

To działo się na naradzie PIS. Te zdania naprawdę padły
fot. Kapif

Na zamkniętej naradzie Prawa i Sprawiedliwości, która odbyła się bez udziału prezesa Jarosława Kaczyńskiego, politycy partii analizowali nie tylko bieżące problemy organizacyjne, ale też komentowali kondycję lidera i strategiczne cele formacji na najbliższe tygodnie. Do mediów nieoficjalnie trafiły cytaty i opinie posłów, które ujawniają, jak wygląda atmosfera w partii oraz jakie tematy budzą największe kontrowersje.

  • Absencja Kaczyńskiego w centrum uwagi
  • Od uderzenia w KO po strategię wobec Brauna
  • Tak PiS kazał mówić o nieobecności Kaczyńskiego

Absencja Kaczyńskiego w centrum uwagi

Na spotkaniu klubu PiS w siedzibie partii przy Nowogrodzkiej zabrakło Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS nie wziął udziału w naradzie, ponieważ przebywa w szpitalu z powodu problemów z płucami. Spotkanie odbyło się pod przewodnictwem Mariusza Błaszczaka-szefa klubu PiS i Komitetu Wykonawczego Prawa i Sprawiedliwości. 

Jak podaje WP, spotkanie klubu skupiło się na ustalaniu bieżących tematów i planowaniu działań na kolejne dni. Temat, który obecnie może być szeroko omawiany na tego typu spotkaniach to właśnie stan zdrowia Jarosława Kaczyńskiego. Dziennikarze WP dotarli do uczestników spotkania, którzy odnieśli się do stanu zdrowia prezesa. Jeden z nich stwierdził, że Kaczyńskiemu coraz częściej “siada” zdrowie, dodał też, że uspokajający ton w tej sprawie wprowadza Mariusz Błaszczak.

Uspokaja, że sytuacja nie jest dramatyczna, a prezes wróci wkrótce do pracy. Jest chory, leży, ale pracuje z łóżka, odbiera telefony

-Mówił o Mariuszu Błaszczaku informator WP

Inny poseł dodał w rozmowie z WP, iż o zdrowiu Kaczyńskiego powinno się mówić „jak najmniej”, a narracja powinna zakładać, że wszystko jest w porządku. 

Najlepiej nic nie mówić, albo mówić, że wszystko jest ok, drobne usterki. Taka jest decyzja

 – relacjonował dla WP polityk.

Niektórzy uczestnicy twierdzili, że nikt nie panikuje z powodu pobytu Kaczyńskiego w szpitalu, argumentując to tym, że od lat mówi się o jego końcu, co jednak nie ma potwierdzenia w faktach.

Od uderzenia w KO po strategię wobec Brauna

Uczestnicy narady poświęcili sporo czasu omawianiu planów PiS w kontekście lokalnych działań politycznych. Jednym z głównych tematów była inicjatywa referendalna w Krakowie dotycząca odwołania prezydenta miasta – Aleksandra Miszalskiego, polityka Koalicji Obywatelskiej. Poseł PiS nieoficjalnie wskazywał, że mimo iż dotyczy to lokalnej polityki, tematyka ta ma „duży polityczny potencjał” i może być wykorzystana do krytyki opozycji.

Uznaliśmy jednak, że mimo że dzieje się to w Krakowie, to ma to duży polityczny potencjał. Nie będziemy się w to przesadnie angażować centralnie, ale lokalnie już tak. Możemy poobijać Koalicję Obywatelską, wypominać im podwyżki, kolesiostwo, słabe zarządzanie i brak ambicji

-mówił poseł  PiS dla WP

Innym przedmiotem dyskusji był kongres programowy formacji Grzegorza Brauna, którego działania część posłów rekomendowała obserwować, ale nie nadawać im nadmiernego rozgłosu. Jeden z młodszych polityków radził wręcz: „Dajmy im mówić”, co wskazuje na strategię ograniczonej konfrontacji w najbliższych dniach. Politycy rozmawiali też o utrzymaniu spójności przekazu medialnego w związku z tymi tematami. Rzecznik PiS Rafał Bochenek miał podkreślać potrzebę kontrolowania narracji i uspokajania nastrojów, by brak prezesa nie był odczytywany jako symbol kryzysu w partii.

To działo się na naradzie PIS. Te zdania naprawdę padły
Mariusz Błaszczak (fot.Kapif

Tak PiS kazał mówić o nieobecności Kaczyńskiego

Jak przekazuje WP, brak Jarosława Kaczyńskiego spowodował, że większość obowiązków formalnych i komunikacyjnych przejął szef klubu PiS, Mariusz Błaszczak. Według rozmówców WP, Błaszczak miał „wyręczać” prezesa także w kontaktach z politykami i mediami, co dla części posłów było naturalnym, choć nietypowym przebiegiem wydarzeń.

W trakcie narady padły też komentarze dotyczące możliwych problemów frakcyjnych, które mogą się nasilić przy braku silnej, centralnej postaci przywódczej. Wielu uczestników podkreślało, że partia musi zachować jednolity przekaz, ponieważ jakiekolwiek sygnały wewnętrznych sporów mogłyby być wykorzystane przez opozycję. Nieoficjalnie politycy przyznawali, iż choć prezes jest „wiekowym człowiekiem”, partia musi pokazać stabilność i gotowość do działania, a absencja prezesa nie może stać się pretekstem do spekulacji o jego ewentualnym wycofaniu się z aktywnej polityki.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji