Wojna na Ukrainie. Ministerstwo Obrony Ukrainy opublikowało szacunkową listę strat wojennych, które odniósł rosyjski agresor. Warto przy tym zaznaczyć, że Ukraińcy nie tylko niszczą, ale często też przejmują porzucone przez rosyjskie wojsko uzbrojenie i sprzęt.Zgodnie z informacjami opublikowanymi przez ukraiński resort obrony, wojska agresora straciły 5710 żołnierzy, 198 czołgów, 846 transporterów, 77 systemów artyleryjskich, 29 samolotów i 29 śmigłowców.Warto przy tym podkreślić, że jest to stan na 1 marca godzinę 6:00. Dwa dni wcześniej liczby prezentowały się następująco (stan na 27 lutego):Około 4300 żołnierzy, 146 czołgów, 706 pojazdów opancerzonych, 54 systemy artyleryjskie, 27 samolotów i 26 śmigłowców.Ukraińcy przy tym podkreślają, że są to dane orientacyjne i w przyszłości będą doprecyzowane. W odróżnieniu od poprzedniego komunikatu, nowy nie zawierał danych nt. wziętych do niewoli żołnierzy. Ich liczba musi jednak rosnąć ‒ wczoraj rano miało ich być ok. 200.
Wojna w Ukrainie. Prezydent Andrzej Duda rozmawiał w poniedziałek wieczorem z przywódcą Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Głowa naszego państwa przekazała w mediach społecznościowych, że sytuacja jest bardzo trudna i potrzebne jest dodatkowe wsparcie. Rosjanie konsekwentnie kontynuują bombardowanie ukraińskich miast.Prezydent Andrzej Duda regularnie rozmawia z Wołodymyrem Zełenskim, który na bieżąco przekazuje mu najistotniejsze informacje na temat sytuacji. Najnowsze doniesienia są wyjątkowo niepokojące.
Wojna na Ukrainie. Akcje rosyjskich spółek notowanych na giełdach gwałtownie tracą na wartości. W poniedziałek rano niektóre spadki kursów wynosiły po kilkadziesiąt procent. Wszystko to jest efektem sankcji nałożonych na Rosję za atak na Ukrainę. Inwestorzy sprzedają również papiery zachodnich banków w obawie, że upadające rosyjskie firmy nie będą w stanie spłacić długów zaciągniętych w instytucjach.Akcje rosyjskiego Sbierbanku potaniały na londyńskiej giełdzie o ponad 70 proc., a kurs akcji Gazpromu spadł o ponad 40 proc. W podobnej skali tracił Rosnieft, a papiery Łukoil potaniały o połowę.Tak poważne spadki wartości rosyjskich firm to efekt sankcji nałożonych na Rosję przez Zachód po jej inwazji na Ukrainę. Unia Europejska zakazała transakcji z rosyjskim bankiem centralnym, a Rosja została wykluczona z międzynarodowego systemu informacji o transakcjach SWIFT.Bezpośrednią przyczyną największych spadków były deklaracje dużych inwestorów o pozbyciu się akcji firm z Rosji ze swoich portfeli inwestycyjnych. M.in. Norweski Państwowy Fundusz Emerytalny, największy fundusz inwestycyjny świata, zapowiedział, że pozbędzie się wszystkich rosyjskich aktywów.
Wojna w Ukrainie. W piątym dniu rosyjskiej agresji Witalij Kliczko udzielił wywiadu amerykańskiej telewizji CNN. Mer Kijowa oznajmił, że podobnie jak wielu Ukraińców jest gotów do walki z okupantem i zapłacenia najwyższej ceny za niepodległość kraju. - To nasza przyszłość i ktoś chce przyjść do naszego domu i ukraść nam ją - stwierdził.Sytuacja w Ukrainie cały czas się zaognia. Rosjanie próbują zrealizować swoj główny cel, jakim jest opanowanie Kijowa, w którym swoje siedziby mają nieuznawane przez Moskwę władze. Miasto od kilku dni żyje w nieustannym napięciu, dzielnie stawiając opór agresorowi.
W trakcie nadzwyczajnej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ ambasador Ukrainy Serhij Kysłyca odczytał wiadomości, które zabity rosyjski żołnierz wysłał tuż przed śmiercią do swojej matki. Pozostali dyplomaci zamilkli. Poza tym Kysłyca zaapelował w imieniu wszystkich Ukraińców o powstrzymanie rosyjskiej inwazji. Poniedziałkowa sesja Zgromadzenia Ogólnego (ZO) została zwołała przez Radę Bezpieczeństwa ONZ. Rosja, mimo że jest stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa, nie mogła tego zablokować, ponieważ prawo weta nie obejmuje spraw proceduralnych.
Prezydent Wołodymyr Zełenski podpisał wniosek o członkostwo Ukrainy we wspólnocie europejskiej. Wcześniej pojawiły się informacje, że dokument jest już gotowy i czeka jedynie na akceptację ukraińskiego włodarza. Do sieci trafiło zdjęcie.W poniedziałek prezydent Wołodymyr Zełenski po raz kolejny zwrócił się z apelem do władz Unii Europejskiej o przyjęcie Ukrainy do wspólnoty. Kilka godzin później ukraiński prezydent podpisał wniosek w tej sprawie.- Jestem przekonany, że na to zasłużyliśmy, jestem pewien, że to możliwe - podkreślał prezydent Zełenski.
W poniedziałek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ponownie zaapelował do władz Unii Europejskiej o przyjęcie jego kraju do wspólnoty. Jak przekazało Polskiej Agencji Prasowej źródło unijne, wniosek w tej sprawie ma już być gotowy.- Jestem przekonany, że na to zasłużyliśmy, jestem pewien, że to możliwe - mówił prezydent Zełenski, apelując o jak najszybsze podjęcie rozmów w sprawie dołączenia Ukrainy do UE.
Ukraińska marynarka wojenna potwierdziła nieoficjalne doniesienia o obrońcach Wyspy Węży, którzy mieli ponieść śmierć wskutek ataku rosyjskiego okrętu wojennego. 13 strażników granicznych przeżyło batalię i zostało wziętych do niewoli.Wyspa Węży znajduje się na Morzu Czarnym w odległości zaledwie 50 km od ukraińskiego wybrzeża. Teren ten został w piątek przejęty przez Rosjan, którzy zaatakowali 13-osobową grupę strażników granicznych, którzy odmówili złożenia broni. - Tu rosyjski okręt wojenny, poddajcie się i złóżcie broń. W przeciwnym razie rozpoczniemy atak - słychać na nagraniu, które w sieci udostępnił szefa rosyjskiego MSW Anton Heraszczenko. Ukraińscy obrońcy wyspy stanowczo odmówili poddania się:- Rosyjski okręcie wojenny: pier*** się! - odpowiedzieli.Russian warship: "I suggest you lay down your arms and surrender, otherwise you'll be hit"Ukrainian post: "Russian warship, go fuck yourself"All 13 service members on the island were killed. pic.twitter.com/sQSQhklzBC— BNO News (@BNONews) February 25, 2022
Kolejny dzień wojny w Ukrainie przynosi nowe rewelacje na temat walczących z Rosjanami Ukraińców. Jeden z nich, Witalij Wladimirowicz, który wysadził most w pobliżu Geniczeska i tragicznie zginął, w przeszłości mieszkał przez jakiś czas w Lesznie w Wielkopolsce. Koledzy bohatera opublikowali na Facebooku poruszający post pożegnalny, w którym oddali cześć żołnierzowi.Ta historia poruszyła wiele osób. Młody marynarz i zarazem żołnierz poświęcił swoje życie, by walczyć za niepodległość Ukrainy. Był jedną z pierwszych ofiar wojny rozpętanej przez Władimira Putina.
Wojna w Ukrainie trwa już piąty dzień. W walki zaangażowanych jest wielu ukraińskich żołnierzy, ale każdy dodatkowy ochotnik jest na wagę złota. Z tego powodu prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił w poniedziałek, że wypuści na wolność więźniów, którzy posiadają doświadczenie bojowe. Mają oni walczyć w najbardziej zapalnych punktach.Codziennie w Ukrainie giną cywile i żołnierze walczący o swoją ojczyznę. Każda śmierć to osobisty dramat rodziny zabitego, ale także wielka strata dla ukraińskiej strony, bohatersko odpierającej atak wroga.Władze kraju starają się podejmować wysiłki na rzecz zaangażowania w walki jak największej liczby osób. W związku z tym mężczyźni w wieku poborowym nie mogą opuszczać terytorium Ukrainy, tworzono jest też legia cudzoziemska.Sytuacja, w której znajdują się nasi wschodni sąsiedzi jest wciąż dramatyczna. Wojna to jednak czas trudnych i kontrowersyjnych decyzji, na podejmowanie których nie ma wiele czasu. Jedną z nich ogłosił właśnie w poniedziałkowym wystąpieniu prezydent Wołodymyr Zełenski.Pozostała część artykułu pod materiałem wideo
Wojna w Ukrainie. Prezydent Wołodymyr Zełenski w najnowszym wystąpieniu wezwał kraje Unii Europejskiej o niezwłoczne przyjęcie państwa do Wspólnoty w ramach specjalnej procedury. Polityk jest pewien, że jego kraj w pełni na to zasłużył, wykazując się ogromnym bohaterstwem i broniąc granic europejskich.Wołodymyr Zełenski kontynuuje swoje apele do społeczności międzynarodowej. Po tym, jak w końcu namówił niektóre kraje do wyłączenia Rosji z systemu SWIFT i wysłania zaopatrzenia dla ukraińskich żołnierzy, polityk ponowił stary postulat włączenia kraju w struktury unijne.
Wojna w Ukrainie. Po wybuchu konfliktu cały świat poznał prawdziwe oblicze Wołodymyra Zełenskiego. Popularny niegdyś komik okazał się być prawdziwym bohaterem i sługą narodu. Jego heroiczna postawa sprawiła, że dziś zaufaniem darzy go aż 91 proc. obywateli. Co więcej, 70 procent wierzy w zwycięstwo z Rosją.Wołodymyr Zełenski to w ostatnich dniach najczęściej wymieniany ukraiński bohater. Nasi wschodni sąsiedzi nie bez powodu pękają z dumy, świat z podziwem spogląda na kolejne ruchy polityka, a najnowsze badania opinii społecznej tylko potwierdzają ogromny sukces ukraińskiego przywódcy.
Wojna w Ukrainie. Gospodarcze skutki konfliktu dotykają Rosję. Rubel osłabia się w stosunku do dolara i euro, a rosyjski bank centralny dramatycznie podnosi oprocentowanie pożyczek do poziomu 20 procent. Władze zadecydowały też, że do godziny 15:00 czasu lokalnego w poniedziałek handel na moskiewskiej giełdzie nie zostanie otwarty.Atak Rosji na Ukrainę przynosi skutki, jakich z pewnością nie spodziewał się Władimir Putin. Największym ciosem wymierzonym w przywódcę Rosji jest załamanie krajowej gospodarki, które postępuje w miarę nakładania kolejnych sankcji przez Zachód.
Grupa rosyjskich opozycjonistów i naukowców utworzyła Antywojenny Komitet Rosji. W ten sposób sprzeciwiają się agresywnej polityce Rosji, w tym rozpętaniu wojny w Ukrainie. Niezależne badania wskazują, że działaniom Putina sprzeciwia się większość Rosjan, którzy coraz liczniej wychodzą na ulice, by zaprotestować.Agresywne działania Władimira Putina spotykają się z coraz większą krytyką. Sprzeciwia się im już nie tylko cały demokratyczny świat, ale i sami obywatele Rosji. W rosyjskich miastach gromadzą się tłumy nawołujące do zaprzestania militarnej ofensywy na Ukrainę, głos zabierają także krytycy Kremla i ważne autorytety.
Talked to 🇬🇧 Prime Minister @BorisJohnson and 🇵🇱 President @AndrzejDuda about the current security situation. Agreed on further joint steps to counter the aggressor. Anti-war coalition in action!— Володимир Зеленський (@ZelenskyyUa) February 27, 2022 Co ciekawe, wcześniej zapowiadane na niedzielę negocjacje na linii Rosja-Ukraina zostały przełożone.Zełeński poinformował, że podjęto wspólne kroki w celu przeciwdziałaniu Rosji. Polityk zakończył swój wpis wyjątkowym zdaniem.- Rozmowy są przeniesione na jutro, ponieważ ukraińska delegacja jedzie poprzez Polskę - powiedział dla "Rzeczpospolitej" Juryj Waskrasienski. - Ukraińska delegacja obawiała się jechać drogą bezpośrednią, by nie trafić pod ostrzał - wyjaśnił miński politolog.Wieczorne i nocne ostrzały Rosjan sprawiły, iż delegacja reprezentująca Ukrainę zdecydowała się wybrać prowadzącą do miejsca rozmów trasę , która nie należy do najkrótszych.Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński z radością poinformował o owocnej rozmowie z premierem Wielkiej Brytanii Borisem Johnsonem oraz prezydentem Polski Andrzejem Dudą. Współpraca pomiędzy krajami znacznie się zacieśnia. O tym fakcie w dobitny sposób świadczy wpis na ukraińskiego prezydenta.- Koalicja antywojenna w akcji! - napisał na Twitterze w nocy z niedzieli na poniedziałek Wołodymyr Zełeński.Wołodymyr Zełeński udostępnił na swoim Twitterze niezwykłe ważną wiadomość. Prezydent Ukrainy poinformował, że odbył niezwykle owocną rozmową z przywódcami zarówno Wielkiej Brytanii, jak i Polski.Tematem, który został podjęty podczas rozmów z Borisem Johnsonem oraz Andrzejem Dudą, była aktualna sytuacja bezpieczeństwa.
Jeżeli można wierzyć nagraniu, które pojawiło się w sieci, to do niebywałych scen doszło na terenie jeden z ukraińskich wsi. Pewien rolnik wykazał się niezwykłą pomysłowością oraz polotem. Zdecydował się na zuchwałą kradzież sprzętu wojskowego. Rosyjska armia została upokorzona na całej linii.Wielu Ukraińców chwyciło za broń, byle tylko bronić swojej ojczyzny. Jak się okazuje, działania dywersyjne nie są prowadzone tylko i wyłączenie na terenie wielkich miast, ale również na wsiach. Idealnie pokazuje to poniższe nagranie. Pewien rolnik zdecydował się na niezwykle ryzykowny ruch. Za pomocą swojego traktora ukradł Rosjanom czołg. Wystarczyła chwila nieuwagi, odpowiednie działanie pomysłowego Ukraińca i drogi sprzęt wojskowy został przechwycony w nietypowy sposób.
Kamil Stoch to niekwestionowany mistrz zarówno na skoczni, jak i poza nią. Polski sportowiec po raz kolejny pokazał się z bardzo dobrej strony, zarówno jako sportowiec, ale również człowiek. To, co zrobił tuż po swoim skoku, widział cały świat. Na swoich nartach napisał kilka słów odnoszących się do sytuacji na Ukrainie. Konflikt na linii Rosja-Ukraina wykracza poza wszelkie ramy, skutecznie oddziałując na wiele aspektów codziennego życia. W dosadny sposób reaguje na nią również środowisko sportowe, którego członkowie, dając upust swoim emocjom, nierzadko reagują w emocjonalny, aczkolwiek właściwy sposób.Idealnym przykładem jest Kamil Stoch, który podczas konkursu w Lahti przyciągnął uwagę mediów nie tylko dobrymi skokami, ale również przesłaniem, które postanowił umiejscowić na swoich nartach.
Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski został laureatem polskiej nagrody Orła Jana Karskiego. Kilka dni temu jej Kapituła postanowiła przyznać ją "w edycji specjalnej Prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełeńskiemu".
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Załenski poinformował o złożeniu przeciwko Rosji pozwu w Międzynarodowym Trybunale Sprawiedliwości w Hadze. Ukraińskie władze nawołują do nakazania wojskom Władimira Putina natychmiastowego zaprzestania działań wojennych.Wołodymyr Załenski poinformował o decyzji ukraińskich władz za pomocą mediów społecznościowych. Ukraina chce, by "Rosja została pociągnięta do odpowiedzialności za wypaczenie koncepcji ludobójstwa w celu usprawiedliwienia agresji".- Ukraina oficjalnie złożyła pozew przeciwko Rosji w Międzynarodowym Trybunale Sprawiedliwości ONZ w Hadze. Domagamy się, aby Rosja została pociągnięta do odpowiedzialności za wypaczenie koncepcji ludobójstwa w celu usprawiedliwienia agresji. Prosimy sąd o natychmiastowe nakazanie Rosji zaprzestania działań wojennych i wyznaczenie rozprawy w przyszłym tygodniu - przekazano na instagramowym koncie prezydenta Załenskiego. Wyświetl ten post na Instagramie Post udostępniony przez Володимир Зеленський (@zelenskiy_official)
Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował, że Rosjanie planują zablokować Kijów. W tym celu działania koncentrują się na ściąganiu od północy wojsk. Cały czas trwają także wysiłki okupanta, by zapewnić swoim oddziałom dostawy paliwa i żywności.Wojna w Ukrainie miała być dla Władimira Putina szybka i łatwa do wygrania, jednak dzięki poświęceniu i odwadze Ukraińców okazała się być trudnym bojem, przepełnionym nieoczekiwanymi zdarzeniami.O tym, że nie wszystko idzie po myśli rosyjskiego przywódcy informowało już brytyjskie ministerstwo obrony. Mimo niepowodzeń, okupant kontynuuje swoją agresję, a jego plany próbuje rozszyfrować zdeterminowana armia Ukrainy.
Władimir Putin to człowiek wielu tajemnic. Jedną z nich są związki prezydenta Rosji, w tym trwające 30 lat małżeństwo z Ludmiłą Aleksandrowną, zakończone rozstaniem. Najprawdopodobniej to kobieta podjęła decyzję o opuszczeniu męża, mając dość życia w cieniu tyrana. Kilka lat temu publicznie nazwała go "wampirem".Władimir Putin, jak na prawdziwego dyktatora przystało, nigdy nie mówi o swoim życiu prywatnym, jedynie podsycając plotki na jego temat. Nieco więcej wiemy od jego byłej partnerki, Ludmiły Aleksandrownej, choć i to są jedynie strzępy informacji.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozsyła ważną wiadomość dla abonentów ukraińskich numerów telefonów, którzy zalogowani są do polskiej sieci. Uciekający przed konfliktem w Ukrainie mogą liczyć na darmową opiekę medyczną oraz nocleg wraz z transportem.Od początku wojny w Ukrainie do Polski trafiło już 156 tysięcy uchodźców, a polskie władze deklarują, że przyjmą wszystkich uciekających przed konfliktem zbrojnym. Ci, którym uda się przekroczyć granicę, mogą liczyć w naszym kraju na ogromne wsparcie, o czym na bieżąco informuje rząd Mateusza Morawieckiego.
Aleksandr Łukaszenko rozmawiał telefonicznie z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Według doniesień, białoruski przywódca miał zapewnić, że nie zamierza instalować w swoim kraju broni jądrowej i konwencjonalnej. Wcześniej przyznał, że z terytorium Białorusi wystrzelono rakiety w kierunku Ukrainy.Do rozmowy między przywódcami doszło w sobotę. Połączenie trwało około 80 minut i w całości dotyczyło konfliktu militarnego między Rosją i Ukrainą.
Jak poinformował w niedzielę ukraińska państwowa agencja informacyjna "Ukrinform", rosyjski pocisk uderzył w blok mieszkalny w Buczy pod Kijowem. Ośmiopiętrowy budynek niemal natychmiast stanął w płomieniach.Rosjanie prowadzą ostrzał w Buczy w obwodzie kijowskim. Jak podała państwowa służba ds. sytuacji nadzwyczajnych, pocisk uderzył w budynek mieszkalny około godziny 7:20 czasu polskiego.
Wspaniała inicjatywa Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski arcybiskupa Stanisława Gądeckiego. W polskich diecezjach prowadzona jest dziś ogólnopolska zbiórka Caritas Polska na rzecz poszkodowanych w wojnie w Ukrainie. Akcja zostanie powtórzona 2 marca, gdy Kościół będzie obchodził Środę Popielcową.Kościół katolicki angażuje się w pomoc Ukrainie. Od początku wybuchu wojny hierarchowie i wierni w Polsce modlą się o Ukraińców i wyrażają gotowość do niesienia pomocy. Jedną z form wsparcia ma być przeprowadzana właśnie zbiórka pieniędzy.
6-letnia Lerochka wykazała się wielką odwagą i publicznie zaapelowała do prezydenta Rosji Władimira Putina o wycofanie swoich sił zbrojnych z terenu Ukrainy. Dziewczynka zapowiedziała, że jeśli rosyjski włodarz nie spełni jej prośby, sama zostanie żołnierką i da mu nauczkę.Nagranie z 6-letnią Lerochką opublikował na Twitterze portal informacyjny "NEXTA". Dziewczynka w trakcie nagrania ściska w objęciach dużego pluszowego misia, a na ten widok ciężko powstrzymać łzy wzruszenia.
Dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej Rafael Grossi podał uspokajające informacje. Ukraińskie elektrownie jądrowe wciąż pozostają stabilne i działają bez zakłóceń.Walki o Ukrainę cały czas trwają. Rosjanie próbują opanować strategiczne punkty na mapie kraju, a wśród ich celów są także elektrownie jądrowe, których opanowanie może mieć tragiczne dla środowiska skutki.
Wołodymyr Zełenski odpowiedział na propozycję Rosji, by negocjacje zorganizowane zostały na Białorusi. Kijów jednoznacznie odrzucił tę propozycję, oznajmiając, że rozmów nie może organizować kraj zaangażowany w atak na Ukrainę.Informację o tym, że Moskwa wyraża chęć przystąpienia do rozmów przekazał rzecznik Kremla Dmitri Pieskow. Rosyjska delegacja ma być już w Homlu na Białorusi, gdzie cały czas czeka na ruch Ukrainy.