Niepokojące wiadomości napływają z miejscowości Gulczewo w województwie wielkopolskim. Dzisiaj nad ranem, bus przewożący m.in. dzieci uderzył w drzewo. Są najnowsze informacje o rannych.
W jednym z polskich przedszkoli doszło wczoraj do pilnej ewakuacji, w której uczestniczyły dzieci, nauczyciele oraz pracownicy. Na miejscu szybko pojawiły się służby ratunkowe, które rozpoczęły działania. Powodem interwencji było zadymienie budynku.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło we wtorek nad ranem w jednym z przedszkoli w Gdańsku. Strażacy musieli ewakuować ok. 100 przedszkolaków i pracowników placówki. Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej informuje o szczegółach.
Do skandalicznych scen doszło w przedszkolu w Lisowie niedaleko Kielc. Dwie pijane przedszkolanki opiekowały się dziećmi. Obie zostały zabrane przez policję i usłyszały już zarzuty.
W Zabierzowie pod Krakowem doszło do wypadku z udziałem czteroletniego chłopca. Dziecko wpadło do studni, która znajdowała się na terenie przedszkola. Strażacy wezwani na miejsce wydobyli chłopca i próbowali przywrócić bicie jego serca.
Złe doniesienia z Warszawy. W jednym z przedszkoli w stołecznym Śródmieściu wykryta została bakteria legionella. Decyzją sanepidu, placówka nie zostanie jednak zamknięta. Wydano dla niej konkretne zalecenia.
Chwile grozy przeżyli wychowankowie przedszkola na warszawskim Ursynowie, w które w czwartkowe popołudnie uderzył piorun. W wyniku zdarzenia, w ogniu stanął dach budynku i konieczna była pilna interwencja strażaków. Na całe szczęście, sytuacja została szybko opanowana, a żadnemu z dzieci i opiekunów nic się nie stało. Służby ostrzegają jednak przed burzami, przechodzącymi dziś przez niemalże cały kraj.
Rodzice maluchów uczęszczających do jednego z polskich przedszkoli musieli mieć nie lada zdziwione miny, kiedy zobaczyli w ostatnich dniach tajemniczą kartkę na drzwiach placówki. W związku z planowaną wizytą biskupa dyrekcja oczekuje, że w dniu odwiedzin każdy z przedszkolaków będzie wyglądał w sposób specjalny. Internauci nie kryją oburzenia w związku z kuriozalnymi żądaniami.
Kilka dni temu w mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia posiłków serwowanych maluchom w przedszkolu "Bajka" w Międzyborzu (woj. dolnośląskie). Wygląd dań pozostawiał wiele do życzenia. Po wybuchu skandalu burmistrz zarządził przeprowadzenie kontroli sanepidu. Dyrektorka placówki zrezygnowała ze stanowiska.
Do tej pory niechlubną sławą w sieci poszczycić się mogły koszmarne zdjęcia posiłków z państwowych szpitali. Wyzwanie placówkom medycznym postanowiło jednak rzucić przedszkole w Międzyborzu na Dolnym Śląsku, które, jak się okazało, serwowało swoim podopiecznym równie "atrakcyjne" dania. Skandal ujawnił w końcu ojciec jednego z dzieci, udostępniając na Facebooku przegląd ostatniego menu. Ostrzegamy, że na sam widok nieapetycznych papek i niezidentyfikowanych bliżej potraw może zrobić się słabo.
Onet poinformował o skandalu, który miał mieć miejsce w Niepublicznym Przedszkolu Sióstr Opatrzności Bożej im. Aniołów Stróżów w Grodzisku Mazowieckim. Zakonnica, która opiekowała się dziećmi, miała je m.in. szarpać, bić czy drapać. Choć usłyszała prokuratorskie zarzuty, nadal pracuje w przedszkolu.
Tragiczne wieści napływają z Tajlandii. Tamtejsze władze potwierdziły co najmniej 34 ofiary strzelaniny, do której doszło na terenie przedszkola, w północno-wschodniej części kraju. Rzecznik lokalnej policji poinformował, że co najmniej 22 dzieci i 12 dorosłych zginęło po tym, jak były policjant otworzył ogień do ludzi. Strzelanina rozpoczęła się około godziny 12:30 (czasu lokalnego), na terenie przedszkola w mieście Nong Bua Lamphu. Mężczyzna zaatakował podczas drzemki dla dzieci. Według świadków mężczyzna przyjechał białym pickupem uzbrojony w strzelbę, pistolet i nóż. Mężczyzna ostatecznie popełnił samobójstwo.
Skandal w jednym ze stołecznych przedszkoli. Pracownice placówki zostały przypadkowo nagrane, gdy kpiły z afrykańskiego nazwiska jednego z dzieci oraz pochodzenia jego ojca. Kobiety nie gryzły się w język i pozwoliły sobie na wyjątkowo neistosowne uwagi. Sprawą zajeły się już Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych oraz Kuratorium Oświaty.Nie tak dawno jeszcze Polacy zbierali same pochwały za swoją otwartą postawę wobec uciekających przed wojną Ukraińców. Faktycznie, skala pomocy przerosła najśmielsze oczekiwania i mocno zaskoczyła, a wielu z nas zaczęło wierzyć, że to znak, iż nad Wisłą w końcu zmienia się mentalność.Największe obawy o to, jak w wielokulturowym środowisku zachowają się Polacy dotyczyły zwłaszcza dzieci, dlatego w szkołach przeprowadzono liczne akcje mające przygotować uczniów na obcowanie z rówieśnikami z obcego kraju. Sytuacja z warszawskiego przedszkola pokazuje jednak, że szacunku i kultury trzeba by było nauczyć także niektórych dorosłych.
Jak podaje Radio ZET, cztery osoby będą odpowiadać za naruszenie nietykalności cielesnej oraz fizyczne i psychiczne znęcanie się nad 3- i 4-latkami w przedszkolu Skrzat w Chojnicach. Tragedia dzieci wyszła na jaw 2019 roku dzięki czujności rodziców, którzy zaobserwowali w domu dziwne zachowanie swoich pociech.