W Chojnicach doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego. Chłopiec wjechał na hulajnodze na przejście dla pieszych i został potrącony przez samochód. Uczestnicy ruchu drogowego wezwali pogotowie i zaczęli udzielać pomocy dziecku.
Chwile grozy w Aleksandrowie Kujawskim. Na jednym z miejskich skrzyżowań doszło do zderzenia dwóch samochodów, w wyniku czego jeden z nich wypadł z drogi na pobliski chodnik. Pech chciał, że poboczem spacerowała akurat matka z dzieckiem, a auto uderzyło centralnie w jej wózek. W jednej chwili kobieta i jej maleństwo znaleźli się praktycznie pod maską pojazdu, przyciśnięci do pobliskiego ogrodzenia. Policja opublikowała porażające nagranie z wypadku.
Do bardzo niebezpiecznego wypadku doszło w miejscowości Golubie (woj. warmińsko-mazurskie), gdzie 12-letni chłopiec bez wiedzy rodziców uruchomił ciągnik rolniczy. W pewnym momencie maszyna jadąca drogą przewróciła się do rowu i przygniotła 12-latka. Chłopiec został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala.
Policja poinformowała o szczęśliwym finale poszukiwań 14-letniego Igora. Chłopca w lesie szukali policjanci i strażacy oraz specjalistyczna grupa, ale wszystko to było na marne. Nastolatek znajdował się bowiem w zupełnie innym miejscu. Szczegóły tych poszukiwań dziwią.
Wypadek z udziałem dziecka w Krakowie. Przy ul. Łokietka w jednym z mieszkań na pierwszym piętrze 5-letnia dziewczynka bawiła się na balkonie, ale w pewnym momencie spadła na ziemię. Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Policjanci z warszawskiego Rembertowa prowadzą poszukiwania 12-letniego Krystiana Katyla. Chłopiec wyszedł z domu w czwartek wczesnym rankiem i do teraz nie dał znaku życia. Właśnie dlatego funkcjonariusze zdecydowali się opublikować zdjęcie dziecka wraz z jego rysopisem. Jednocześnie apelują do wszystkich osób o pomoc w akcji poszukiwawczej. Podano zaskakujący szczegół.
Sprawa 11-letniej Wiktorii z Sosnowca wciąż jest w toku. We wtorek podejrzany o zwabienie dziewczynki mężczyzna został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut uprowadzenia. Okazuje się jednak, że to niejedyne, za co może on odpowiedzieć. Po tym, jak zabezpieczono nowe dowody, śledczy podjęli bardzo ważną decyzję dotyczącą 39-latka.
Policjant kryminalny z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie, który wypoczywał we Władysławowie, zauważył na plaży zapłakanego czterolatka. Okazało się, że podczas zabawy oddalił się od mamy i nie umiał jej odnaleźć. Funkcjonariusz pospieszył z pomocą malcowi.
Rodzina Sołtysików ma za sobą weekend pełen wrażeń. Żona dziennikarza na swoim Instagramie poinformowała swoich obserwatorów, że ich synek wylądował w szpitalu. Poinformowała o chorobie chłopca oraz o jego aktualnym stanie zdrowia. Wiemy, co dokładnie się wydarzyło.
Wczoraj (5.08) w Sosnowcu zaginęła 11-letnia Wiktoria Kasperczyk. Wyszła wyrzucić śmieci i ślad po niej zaginął. Dziś (6.08) wieczorem policja ogłosiła Child Alert.
Prezydent Andrzej Duda podpisał tzw. ustawę Kamilka dotyczącą zwalczania i przeciwdziałaniu przemocy wobec dzieci. Zmiany w prawie to pokłosie tragedii, która miała miejsce w Częstochowie i która poruszyła całą Polskę.
W piątek (4.08) do szpitala w Legnicy zgłosił się mężczyzna z małym dzieckiem. Po zbadaniu przez lekarza okazało się, że niemowlę jest pod wpływem silnych substancji psychoaktywnych. Rodzicom malca grozi od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.
W Lwówku Śląskim pijani rodzice zajmowali się czworgiem dzieci. Badanie alkomatem wykazało u matki ponad 3 promile alkoholu w organizmie, u ojca zaś 1,7 promila. Dzieci trafiły do rodziny zastępczej.
32-letni żołnierz Formozy został znaleziony martwy w mieszkaniu w Redzie wraz ze swoją 6-letnią córką. Dziewczynka również nie żyła. Śledczy przychylają się do jednej wersji. W środę odbyły się sekcje zwłok dziecka i wojskowego. Co wiadomo do tej pory?
Do bardzo niebezpiecznych scen doszło w Czaplinku (woj. zachodniopomorskie). 2-letni chłopiec, spacerując razem z mamą, nagle zadławił się lizakiem. Szybko zrobił się siny na twarzy i nie mógł oddychać. Do pomocy rzucił się przechodzień, a zaraz za nim funkcjonariusz policji. Sytuacja wyglądała naprawdę poważnie.
Okoliczności tajemniczej śmierci 1,5-miesięcznego dziecka w Lubinie nadal znajdują się pod lupą służb. Przeprowadzono już sekcję zwłok i prokurator skomentowała wyniki badania przeprowadzonego na zwłokach niemowlęcia. Skomentowała również doniesienia dotyczące ewentualnego powiązania zgonu malucha z przeprowadzoną dzień wcześniej dezynsekcją.
Spółdzielnia mieszkaniowa “Bursztyn” w Wieruszowie naraziła się mieszkańcom jednego ze swoich osiedli i raczej ciężko jej będzie odbudować wizerunek. Wszystko przez apel zarządu, który zbulwersował społeczność i wywołał w sieci lawinę dosadnych komentarzy. Punktem sporu stało się korzystanie z ogólnodostępnych miejsc przez bawiące się dzieci. - To już jest cyrk - stwierdził finalnie jeden ze wzburzonych lokatorów.
Innowacyjny pomysł proboszcza parafii w Nowej Wsi Królewieckiej (woj. wielkopolskie). Ks. Maciej Pacanowski wpadł na oryginalny sposób, jak pomóc chcącym mieć potomstwo parom. Oprócz tradycyjnej modlitwy, kapłan zaproponował im także, by w swoich staraniach uciekły się do wykorzystania znajdującego się w kościele przedmiotu. Czy wierni przyjmą tę ofertę z otwartymi ramionami?
“Matka roku”. Tak przypadkowy kajakarz podsumował kobietę, która zostawiła na brzegu rzeki dwie córki i kazała im czekać na swój powrót. Mężczyzna, wraz z grupą towarzyszy, zajął się dziewczynkami i po wielu próbach skontaktował z nieodpowiedzialną rodzicielką. Niewiarygodne, jak zareagowała na pytanie o to, dlaczego się oddaliła.
Alicja Oknińska z Siedlec, choć ma dopiero 13 lat, przeszła już więcej niż niejeden dorosły. Dziewczynka choruje na białaczkę limfoblastyczną i przebywa obecnie na OIOM-ie w szpitalu w Warszawie. Aby mogła dalej walczyć o swoje życie, konieczne jest przetoczenie znacznej ilości płytek krwi z grupy AB+. Bliscy nastolatki błagają o pomoc i zapewniają, że osoby z Siedlec i okolic mogą liczyć na transport do stolicy.
Nauczyciel muzyki z Lublina usłyszał 17 zarzutów. Miał wykorzystać aż 16 dziewczynek. 82-latek nie przyznaje się do winy, ale prokurator wydał mu “zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych i nakaz powstrzymania się od nauczania małoletnich”. O co chodzi w sprawie Jana K.?
2-latek z Polski został potrącony przez samochód w Chorwacji. Ranna została również jego 36-letnia ciężarna matka. Dziecko zmarło w szpitalu w Puli w poniedziałek o godzinie 7:15. O całej sprawie informuje lokalny portal dziennika "Slobodna Dalmacija”.
Wyjątkowo nieodpowiedzialna opiekunka doprowadziła do śmierci zaledwie 10-miesięcznej dziewczynki. Dziecko zostało nie tylko pozostawione samo bez opieki, ale dosłownie zamknięte w śmiertelnej pułapce. Przez 5 godzin dziewczynka z Florydy (USA) cierpiała katusze. Dopiero matka wezwała pogotowie i policję, ale na pomoc było już za późno.
Do niebezpiecznej sytuacji doszło w nadmorskiej miejscowości Unieście. Przy falochronie tonęła dziewczynka, która krzyczała i wołała o pomoc. Usłyszeli to dwaj mężczyźni, którzy niemal natychmiast zareagowali i wskoczyli do wody pomimo niebezpiecznych fal. Udało im się pomóc dziecku, które osobiście podziękowało im za pomoc.
Gdańska policja zwraca się z apelem o pomoc w poszukiwaniach 8-letniego Brendona Nawrockiego i jego 42-letniej matki Julii Stępińskiej. W niedzielę chłopiec został podstępem zabrany od wykonującej prawną opiekę nad nim babci. Nie wiadomo, gdzie obecnie przebywa. Wszyscy mający jakiekolwiek informacje na temat dziecka, proszeni są o kontakt ze służbami.
Polacy zachowują się niczym zwierzęta, które sami przychodzą oglądać. Pracownicy ZOO przerwali milczenie i opowiedzieli o scenach, jakie dzieją się tuż obok niebezpiecznych zwierząt. - Na uprzejme zwrócenie uwagi ludzie reagują bardzo nerwowo: "nie będziesz mi ch... mówił, jak mam dziecko trzymać" - ujawnił Remigiusz Koziński z ZOO w Poznaniu.
5-letni chłopiec został przetransportowany na pokładzie śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala po tym, jak uległ wypadkowi na placu zabaw w podwarszawskim Błoniu. Podczas zabawy dziecko miało spaść z zabawki typu pajączek i odnieść obrażenia. W momencie zdarzenia na miejscu obecni byli jego rodzice. W akcji ratunkowej brały udział także straż i policja.
Bardzo niebezpieczny incydent w Świdniku (woj. lubelskie). W czwartek miejscowa policja otrzymała zgłoszenie o spacerującym po dachu bloku małym dziecku. Po przyjeździe funkcjonariuszy na miejsce okazało się, że czterolatek cudem uniknął wypadku, zostając zabranym do mieszkania przez własną matkę. Zdarzenia najprawdopodobniej udałoby się uniknąć, gdyby nie fakt, że kobieta była pod wpływem alkoholu.