Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Przemysław Czarnek zabrał głos po wypadku. Zwrócił się do sprawcy
Jakub Sumera
Jakub Sumera 15.06.2026 17:53

Przemysław Czarnek zabrał głos po wypadku. Zwrócił się do sprawcy

Przemysław Czarnek zabrał głos po wypadku. Zwrócił się do sprawcy
Fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

W miejscowości Smulsko (woj. wielkopolskie) w niedzielne popołudnie doszło do wypadku drogowego, w którym poszkodowana została kobieta. Jednym z uczestników zdarzenia był poseł i kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek, który w rozmowie z „Faktem” opisał przebieg kolizji. Polityk odniósł się również do zachowania sprawcy, oceniając je jako „bardzo grzeczne i honorowe”.

Wypadek drogowy z udziałem Przemysława Czarnka

Do zdarzenia doszło około godziny 17:15 na skrzyżowaniu w powiecie tureckim. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, 19-letni kierowca opla corsy nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i wyjechał z drogi podporządkowanej, doprowadzając do zderzenia z volkswagenem.

W drugim z pojazdów podróżował Przemysław Czarnek. W wyniku wypadku do szpitala trafiła pasażerka opla, a pomocy medycznej udzielono także pasażerce volkswagena. Pozostałe osoby nie odniosły obrażeń.

- Nic mi nie jest. Pozostali pasażerowie też już czują się dobrze - powiedział „Faktowi” polityk PiS.

Polityk PiS mówi o szczegółach wypadku. „To był ułamek sekundy”

Do całej sytuacji Przemysław Czarnek odniósł się w rozmowie z „Faktem”, podkreślając, że zdarzenie miało bardzo dynamiczny przebieg i w jego ocenie decydujące znaczenie miała szybka reakcja kierowcy Volkswagena.

- To był ułamek sekundy i tylko wielkie umiejętności mojego przyjaciela, który kierował, uchroniły nas przed najgorszym - powiedział Przemysław Czarnek w rozmowie z „Faktem”.

Polityk podziękował również służbom ratunkowym, które pojawiły się na miejscu zdarzenia.

- Bardzo dziękuję strażakom ze Smulska i Turku i załogom tureckich karetek pogotowia za bardzo profesjonalne i błyskawiczne działania - dodał były minister edukacji.

Czarnek wspomniał także o zachowaniu drugiego kierowcy, który według wstępnych ustaleń policji doprowadził do zderzenia.

- Dziękuję też 19-leniemu sprawcy wypadku za bardzo grzeczne i honorowe zachowanie. Natychmiast podbiegł do naszego samochodu i pytał, czy nic się nikomu nie stało, przepraszając za swój błąd. Bogu dzięki, wszyscy żyją i są zdrowi - podsumował polityk.

19-latek przyznał się do winy

Głos zabrał także rzecznik PiS Rafał Bochenek, który na platformie X poinformował, że kierowca przyznał się do winy i przyjął mandat. Jak ustalił „Fakt”, dalsze czynności z udziałem 19-latka mogą zostać podjęte w późniejszym terminie, w zależności od stanu zdrowia pasażerki Opla przebywającej w szpitalu. To od jej obrażeń będzie zależało, czy zdarzenie zostanie zakwalifikowane jako kolizja czy wypadek, co może zmienić zakres konsekwencji dla kierowcy.

Wiadomo również, że 19-latek miał prawo jazdy od około roku i nie notował wcześniej wykroczeń.

- Nie ma na koncie mandatów ani punktów karnych - przekazał "Faktowi" mł. insp. Andrzej Borowiak.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji