„Sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia”. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje na reportaż Gońca o śmierci 20-latka na SOR-ze
Po publikacji wstrząsającego śledztwa dziennikarskiego Gońca, opisującego tragiczną śmierć 20-letniego Emila Gniazdowskiego na toruńskim Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, do sprawy oficjalnie odniósł się Rzecznik Praw Pacjenta (RPP). Instytucja zapowiada wnikliwą analizę działań personelu medycznego.
Stanowcza reakcja Rzecznika Praw Pacjenta
Publikacja artykułu Jana Mazurka „Zostawili go jak psa”. Śmierć na prawie pustym SOR-ze wywołała błyskawiczną reakcję odpowiednich służb. Na platformie X (dawniej Twitter) pojawił się oficjalny komunikat ze strony Rzecznika Praw Pacjenta. Instytucja zadeklarowała pełne zaangażowanie w wyjaśnienie okoliczności, w jakich doszło do zgonu młodego, zdrowego mężczyzny.
„Sprawa wymaga bardzo dokładnego i rzetelnego sprawdzenia. Kluczowe jest ustalenie, czy po przyjęciu pacjenta na SOR właściwie oceniono jego stan, zapewniono mu odpowiedni nadzór oraz podjęto wszystkie działania adekwatne do sytuacji. Analizujemy tę sprawę z perspektywy praw pacjenta i będziemy dążyć do pełnego wyjaśnienia okoliczności zdarzenia” – przekazał Rzecznik Praw Pacjenta.
Tragedia, która nie miała prawa się wydarzyć
Interwencja RPP to bezpośrednie pokłosie ustaleń naszego portalu. Krok po kroku zrekonstruowaliśmy ostatnie godziny życia 20-letniego Emila, który w sierpniu 2025 roku trafił na SOR Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. L. Rydygiera w Toruniu z silnym zatruciem alkoholowym. Główne fakty opisane w reportażu, na które teraz zwróci uwagę Rzecznik, to:
- Brak adekwatnego nadzoru: Mimo że feralnej nocy na oddziale przebywało zaledwie sześciu pacjentów, a personel medyczny liczył kilkanaście osób (m.in. sześciu lekarzy i cztery pielęgniarki), młody mężczyzna zadławił się własnymi wymiotami.
- Samotna śmierć: O godzinie 3:57 Emil został przyjęty do szpitala, a o 5:10 już nie żył. Bezpośrednią przyczyną zgonu była ostra niewydolność oddechowo-krążeniowa w następstwie zachłyśnięcia się treścią żołądkową.
- Batalia matki o prawdę: Pani Marzena Szymańska od miesięcy walczy z murem obojętności, próbując dowiedzieć się, dlaczego nikt nie pomógł jej synowi. Początkowo prokuratura umorzyła śledztwo, skupiając się wyłącznie na znajomych Emila z imprezy, całkowicie pomijając rolę ratowników i lekarzy.
Nowe tory śledztwa
Komunikat Rzecznika Praw Pacjenta to kolejny, po interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich, niezwykle ważny krok w kierunku ustalenia prawdy o śmierci Emila. Przypomnijmy, że dzięki wcześniejszym naciskom RPO, Prokuratura Okręgowa w Toruniu prowadzi już odrębne śledztwo.
Tym razem organy ścigania nie badają samego przebiegu imprezy w Toruniu, ale skupiają się bezpośrednio na odpowiedzialności personelu medycznego za brak odpowiedniej opieki nad pacjentem – rolę gwaranta bezpieczeństwa, jakiej szpital najwyraźniej nie spełnił.
Włączenie się Rzecznika Praw Pacjenta oznacza, że toruńska placówka zostanie skontrolowana nie tylko pod kątem odpowiedzialności karnej konkretnych pracowników, ale również systemowych zaniedbań i złamania podstawowych praw pacjenta do opieki i godności. Będziemy na bieżąco monitorować rozwój tej sprawy.
Źródło: Goniec