Służby wparowały do studia TV Republika. Dziennikarze właśnie ujawnili, co się stało
Pod koniec maja 2025 r., tuż przed ciszą wyborczą w Polsce, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) wkroczyła do studia, z którego kiedyś nadawano Telewizję Republika, wywołując chaos i protesty w mediach. Choć na antenie stacji pojawiły się oskarżenia o ingerencję w działalność telewizji, służby podkreślają, że działania nie miały z tym nic wspólnego. Jak podają dziennikarze Radia Zet, wszystko wiązało się z międzynarodowym śledztwem w sprawie podejrzanego o współpracę przy zamachu terrorystycznym w USA.
- Interwencja ABW i transmisja Telewizji Republika
- Prawdziwy powód akcji — międzynarodowe śledztwo
- Daniel Park — od zatrzymania po finał sprawy
Interwencja ABW i transmisja Telewizji Republika
Do interwencji doszło 29 maja 2025 roku, tuż przed ciszą wyborczą. Telewizja Republika relacjonowała obecność ABW spod nieużywanego już od kilku miesięcy studia telewizji, sugerując, że działania służb mogą mieć związek z trwającą kampanią. Na antenie padły oskarżenia o przekroczenie uprawnień, a kierownictwo stacji alarmowało o „bezprecedensowym ataku” na wolne media.
W związku z akcją ABW w jednym z naszych studiów podnosimy w stacji poziom bezpieczeństwa - pisał w mediach społecznościowych Redaktor Naczelny TV Republika, Tomasz Sakiewicz.
Obecny w tamtym czasie w studio telewizyjnym Marcin Warłoch komentował na gorąco, że ABW próbowało łamać prawo.

Prawdziwy powód akcji — międzynarodowe śledztwo
ABW szybko uspokoiła sytuację, tłumacząc, że interwencja nie była związana z działalnością telewizji czy kampanią wyborczą. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych stwierdził, że czynności podjęto w związku z zagranicznym śledztwem, a nie działalnością stacji.
Czynności wykonywane przez funkcjonariuszy ABW na warszawskich Włochach nie mają nic wspólnego z funkcjonowaniem w tym miejscu Telewizji Republika ani w przeszłości, ani tym bardziej obecnie - pisał w komunikacie rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.
Jak się okazało, prawdziwym powodem działania służb była sprawa związana z zamachem w Palm Springs (USA), do którego doszło 17 maja. W tym wydarzeniu cztery osoby zostały ranne, a zamachowiec Guy Edward Barktus zginął. Śledczy łączyli dostali informacje, że w okolicy studia mógł przebywać współpracownik zamachowca Daniel Park.
Daniel Park — od zatrzymania po finał sprawy
Podejrzany o współpracę przy zamachu z palm Springs, Daniel Park, został zidentyfikowany przez służby i namierzony po przyjeździe do Warszawy — w rejonie adresu byłego studia Telewizji Republika. ABW zatrzymała go 30 maja, a następnie przekazała amerykańskim władzom 4 czerwca na lotnisku w Nowym Jorku. Park miał czekać na proces w USA, ale popełnił samobójstwo w więzieniu federalnym.