Rząd wprowadza maksymalne ceny paliw. Znamy szczegóły
Ministerstwo Energii ogłosiło wprowadzenie limitów cen detalicznych paliw, które zaczną obowiązywać w najbliższych dniach. Zgodnie z oficjalnym komunikatem resortu oraz obwieszczeniem opublikowanym w Monitorze Polskim, nowe przepisy mają wpłynąć na koszty ponoszone przez kierowców na stacjach benzynowych w całym kraju.
- Nowe stawki na stacjach benzynowych
- Pakiet osłonowy „Ceny Paliwa Niżej”
- Nadzór i sankcje finansowe
- Koszty dla budżetu państwa
Nowe stawki na stacjach benzynowych
Wszystkie podmioty zajmujące się sprzedażą detaliczną paliw będą zobowiązane do przestrzegania limitów cenowych ogłaszanych przez resort.
Od wtorku cena benzyny Pb95 nie przekroczy 6,16 zł, benzyny Pb98 6,76 zł, a oleju napędowego 7,60 zł za litr.
„Już pierwszego dnia obowiązywania nowych przepisów ceny paliw odnotują ogromny spadek” – przekazał minister energii Miłosz Motyka w oficjalnym komunikacie.
Według resortu ceny maksymalne będą ustalane z jednodniowym wyprzedzeniem na podstawie średnich cen hurtowych, obniżonych stawek podatków oraz sztywnej marży sprzedażowej w wysokości 30 groszy. Jak poinformował minister, system ten „gwarantuje, że Polki i Polacy realnie skorzystają z wprowadzonych obniżek”.
Pakiet osłonowy „Ceny Paliwa Niżej”
Wprowadzenie limitów cenowych jest efektem nowelizacji przepisów, która weszła w życie w ubiegłą niedzielę. Działania te stanowią kluczowy element rządowego pakietu osłonowego pod nazwą „Ceny Paliwa Niżej” (CPN).
Premier Donald Tusk wskazał, że program ma doprowadzić do obniżenia cen na stacjach i ograniczenia presji inflacyjnej. Szef rządu zapowiedział również zdecydowane kroki wobec koncernów naftowych w przypadku utrzymywania przez nie nieproporcjonalnie wysokich marż.
„Rozważymy wprowadzenie podatku od nadmiarowych zysków (windfall tax), jeśli firmy będą generować zyski kosztem konsumentów” – zaznaczył premier Tusk.
Nowe regulacje zmieniają m.in. ustawę o zapasach ropy naftowej, wprowadzając wyliczania limitów cenowych.

Nadzór i sankcje finansowe
Za sprzedaż paliwa powyżej wyznaczonego limitu grożą surowe sankcje finansowe sięgające 1 mln zł. Nadzór nad przestrzeganiem regulacji oraz bieżące kontrole na stacjach powierzono funkcjonariuszom Krajowej Administracji Skarbowej (KAS).
Minister Miłosz Motyka podkreślił, że rygorystyczne podejście jest niezbędne dla ochrony interesów obywateli.
„Obniżamy VAT, obniżamy akcyzę, ustalamy maksymalną cenę detaliczną. Dotrzymujemy obietnic, chronimy budżety polskich rodzin” – poinformował szef resortu energii.
Ceny maksymalne będą publikowane w Monitorze Polskim. W sytuacjach, gdy ogłoszenie stawki przypadnie przed dniem wolnym od pracy, ustalony limit pozostanie wiążący do najbliższego dnia roboczego, co ma zapewnić stabilność rynku.
Koszty dla budżetu państwa
Realizacja pakietu osłonowego wiąże się ze znacznymi kosztami dla finansów publicznych, o czym poinformowało Ministerstwo Finansów.
Według szacunków resortu, czasowe obniżenie stawek akcyzy na paliwa uszczupli wpływy budżetowe o około 700 mln zł miesięcznie. Dodatkowo redukcja stawki podatku VAT wygeneruje koszt rzędu 900 mln zł w skali każdego miesiąca obowiązywania programu.
Łącznie stabilizacja cen paliw będzie kosztować państwo około 1,6 mld zł miesięcznie. Przedstawiciele rządu podkreślają jednak, że priorytetem pozostaje ochrona siły nabywczej obywateli.
Nowe przepisy mają bezpośrednio przełożyć się na spadek kosztów transportu i logistyki w całej gospodarce, co ma zahamować wzrost cen towarów i usług.