Rząd pokazał pierwsze prognozy waloryzacji emerytur. Wiadomo, o ile mogą wzrosnąć świadczenia w 2027 roku
Przyszłoroczna waloryzacja emerytur i rent może być jedną z najniższych od wielu lat. Z najnowszych rządowych prognoz wynika, że świadczenia w 2027 roku mają wzrosnąć o 3,48 proc. Choć oznacza to podwyżki dla milionów seniorów, ich wysokość może okazać się znacznie niższa niż w ostatnich latach. Trzeba jednak pamiętać, że są to na razie wstępne szacunki, które mogą jeszcze ulec zmianie.
Rząd przedstawił pierwsze prognozy waloryzacji emerytur
Jak ustalił "Fakt", w rządowych założeniach przyjęto, że wskaźnik waloryzacji emerytur i rent w 2027 roku wyniesie 3,48 proc.. Jeżeli prognoza się potwierdzi, będzie to najniższa waloryzacja od 2019 roku.
Przy takim wskaźniku wzrosłyby wszystkie świadczenia wypłacane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Oznacza to, że minimalna emerytura przekroczyłaby poziom 2 tys. zł brutto i wyniosłaby około 2047 zł brutto.
Wyższe byłyby również dodatki emerytalne, których wysokość jest powiązana z minimalną emeryturą. Dotyczy to między innymi trzynastej i czternastej emerytury.
To jeszcze nie koniec. Ostateczna decyzja zapadnie później
Przedstawione przez rząd wyliczenia nie są jeszcze ostateczne. Wysokość waloryzacji zależy od danych gospodarczych za cały 2026 rok, dlatego końcowy wskaźnik zostanie ustalony dopiero po opublikowaniu kompletu statystyk.
Pod uwagę brane są dwa najważniejsze elementy - poziom inflacji oraz realny wzrost wynagrodzeń. Przepisy przewidują, że do wyliczeń wykorzystywana jest inflacja ogólna albo emerycka, w zależności od tego, która okaże się wyższa.
Ostateczną wartość wskaźnika waloryzacji poznamy dopiero w lutym 2027 roku. Do tego czasu rządowe prognozy mogą jeszcze ulec zmianie.
Inflacja może wpłynąć na wysokość podwyżek
Eksperci zwracają uwagę, że na ostateczny poziom waloryzacji wpływ będzie miała sytuacja gospodarcza w najbliższych miesiącach. Jednym z najważniejszych czynników pozostaje inflacja, która w razie wzrostu może przełożyć się na wyższe podwyżki świadczeń.
Według obecnych szacunków nawet wzrost inflacji o jeden punkt procentowy oznaczałby odpowiednio wyższy wskaźnik waloryzacji. Wpływ na ceny mogą mieć m.in. sytuacja geopolityczna oraz zmiany na rynku paliw.
Jeśli jednak obecne prognozy się sprawdzą, emeryci i renciści otrzymają w 2027 roku najmniejszą procentową podwyżkę świadczeń od kilku lat. Jednocześnie niższa waloryzacja może świadczyć o wolniejszym wzroście cen, co dla gospodarstw domowych oznaczałoby mniejszą presję inflacyjną.