Rusza sezon na czereśnie. "Ceny premiery są niebotyczne"
Pierwsze czereśnie z Hiszpanii trafiły już na rynek, inaugurując sezon, który szybko zwrócił uwagę klientów ze względu na bardzo wysokie ceny. Za kilogram owoców trzeba zapłacić nawet powyżej stu złotych. Jak ocenia Maciej Kmera, ekspert rynku hurtowego na targu w Broniszach, to jedna z najdroższych „premier” czereśniowych ostatnich lat, co podkreśla rozmowie z „Faktem”.
Pierwsze czereśnie i wysokie ceny na rynku hurtowym
Na Rynku Hurtowym Bronisze wyraźnie widać przyspieszenie rozpoczęcia sezonu owocowego, co zdaniem Macieja Kmery - jest efektem utrzymującej się ciepłej pogody. Sprzyjające warunki pogodowe przełożyły się zarówno na większy ruch handlowy, jak i stopniowe poszerzanie dostępnej oferty.
Jak informuje ekspert, na rynek w ograniczonych ilościach trafiły już pierwsze czereśnie z Hiszpanii. Importerzy dopiero testują zainteresowanie klientów, jednak już na starcie ceny osiągają bardzo wysoki poziom.
- Hiszpańskie czereśnie to na razie nieśmiałe próby importerów. Ceny premiery są niebotyczne i wynoszą 70–110 zł za kg w zależności od kalibru - zdradza „Faktowi” Maciej Kmera.
Jak dodaje, to jedna z najdroższych pozycji na początku sezonu owocowego. Wysokie ceny ograniczają skalę sprzedaży, ale jednocześnie sprawiają, że towar szybko przyciąga uwagę zarówno kupców, jak i klientów na rynku hurtowym.
Maliny coraz bardziej dostępne, ceny stopniowo się stabilizują
Nieco bardziej optymistyczne informacje dotyczą natomiast malin. Jak podkreśla ekspert, na rynku wyraźnie rośnie podaż krajowych malin szklarniowych, co stopniowo stabilizuje sytuację cenową.
- Obserwujemy wzrosty podaży krajowych malin szklarniowych. Ceny powoli przestają szokować, dziś to około 80 zł za kg - wskazuje ekspert.
Mimo większej dostępności owoców, nie przełożyło się to jeszcze na wyraźne spadki cen, choć jak zaznaczają handlowcy trend wzrostu podaży może w kolejnych tygodniach wpłynąć na sytuację rynkową.
Sadownicy pod presją rynku
Zmiany zachodzące na rynku owoców zaczynają mieć coraz wyraźniejszy wpływ również na sytuację w sadownictwie. Wśród producentów utrzymuje się spora niepewność co do dalszych decyzji sprzedażowych, zwłaszcza w kontekście momentu wprowadzania towaru na rynek i reakcji na zmieniające się ceny.
- Producenci muszą zdecydować, czy i w jakim momencie otwierać komory przechowalnicze - mówi Maciej Kmera.
Jak dodaje ekspert, w najbliższych tygodniach można spodziewać się wyraźnego przesunięcia zainteresowania konsumentów w stronę młodszych gatunków owoców sezonowych. Chodzi przede wszystkim o truskawki, owoce pestkowe oraz arbuzy, które stopniowo będą coraz mocniej kształtować popyt na rynku i wpływać na dynamikę cen w handlu hurtowym.