Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Świat > Rosja zaatakowała miasta w Ukrainie. Są ofiary
Kacper Jozopowicz
Kacper Jozopowicz 01.12.2025 13:45

Rosja zaatakowała miasta w Ukrainie. Są ofiary

Rosja zaatakowała miasta w Ukrainie. Są ofiary
Fot. Canva

W poniedziałkowy poranek w Ukrainie znów zawyły syreny. Rosyjskie rakiety i drony uderzyły w kilka miast, wywołując chaos, pożary i kolejki karetek, a w mediach społecznościowych – falę nagrań z przerażonymi mieszkańcami. Na miejscu pracują służby, a władze apelują o pozostanie w schronach. Co dokładnie wydarzyło się dziś i jakie mogą być tego konsekwencje dla frontu i politycznych rozmów o rozejmie?

Uderzenie o poranku

Alarmy lotnicze rozlały się po mapie jeszcze przed świtem, a potem przyszły pierwsze raporty o trafieniach. Najciężej miało być w Dnieprze – to duże, przemysłowe miasto regularnie staje się celem ataków, bo krzyżują się tu linie logistyczne i kolejowe. Ogień po trafieniu w pięciopiętrowy blok, strażacy na drabinach, karetki na sygnałach – taki obrazek, niestety, znany już mieszkańcom zbyt dobrze. Równolegle spływały informacje z Czarnobajewki w obwodzie chersońskim: zniszczone domy, rannych zabierały ambulanse. 

Kilka godzin wcześniej ukraińskie siły powietrzne ostrzegały, że w stronę Mikołajowa lecą kolejne drony – tam również słychać było eksplozje, a na dachu jednego z wysokościowców pojawił się ogień. Źródła ostrzału? Według strony ukraińskiej – mieszanka rakiet i bezzałogowców kierowanych na cele cywilne i energetykę. Wszystko wydarzyło się dziś, 1 grudnia 2025 r., w okolicach godz. 7–10 czasu lokalnego.

Co udało się ustalić?

Liczby, które ściskają gardło

Gdy kurz opadł, do pracy weszła Państwowa Służba Ratownicza Ukrainy. Bilans z Dniepru jest tragiczny: potwierdzono ofiary śmiertelne i rannych, a wśród poszkodowanych są mieszkańcy bloków, które miały stanowić zwyczajne, poranne schronienie przed zimnem. Lokalne władze zgłosiły uderzenie około 10:30 czasu miejscowego (9:30 w Polsce), co potwierdza skalę skoordynowania porannych ataków. 

Na zdjęciach agencji widać wybite okna, stopione ramy balkonów i ulice zasypane gruzem. Jednocześnie region chersoński meldował o rannych po uderzeniach w Czarnobajewce, a Mikołajów liczył szkody po pożarze na dachu wieżowca. Kulisy? Anonimowy funkcjonariusz służb ratunkowych mówi krótko: „Najpierw huk, później cisza i krzyki. Scenariusz, którego nikt nie chce znać na pamięć”.

Jakie to może mieć konsekwencje?

Co dalej: dyplomacja w ruchu, mieszkańcy w napięciu

Dzisiejszy ostrzał wydarzył się równolegle z politycznymi rozmowami o zakończeniu wojny. Wczoraj – jak donoszą media – USA i Ukraina omawiały na Florydzie elementy planu pokojowego, a dziś prezydent Wołodymyr Zełenski przebywa w Paryżu na spotkaniu z Emmanuelem Macronem. W kuluarach mówi się też o planowanym na wtorek kontakcie Kremla z wysłannikiem Donalda Trumpa. 

Czy dyplomacja przyspieszy po kolejnym krwawym poranku, czy przeciwnie – każda eksplozja będzie tylko utwardzać stanowiska? Na razie to mieszkańcy Dniepru, Mikołajowa i wsi w obwodzie chersońskim płacą cenę – od wybitych szyb po dramatyczne straty.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Dach
Do 31 stycznia i ani dnia dłużej. Polacy muszą to zgłosić albo narażą się na grzywnę
wypadek
Dramat na polskiej trasie. Jest wielu rannych. W akcji śmigłowiec LPR
Groźny wypadek w Czarnowcu. Kilka sekund na drodze zmieniło wszystko
Bardzo groźny wypadek. Te kilka sekund na drodze zmieniło wszystko
Rosyjska superrakieta nad Ukrainą. Noc która może zmienić bieg wojny
Rosyjskie Orszeniki nad Ukrainą. Opłakane skutki ataku, "zbrodnia wojenna"
Pożar Biedronki w Polanowie
Pożar Biedronki w polskim mieście. W akcji aż 16 zastępów straży
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić