Pożar w polskim mieście, dym widać z daleka. Trwa akcja służb
W sobotę 28 marca 2026 roku w jednym z polskim miast doszło do niebezpiecznego pożaru. Nad miastem unosiły się kłęby gęstego czarnego dymu, które widoczne były z kilku kilometrów. Na miejscu trwa dogaszanie pogorzeliska.
- Pożar hali w Chełmnie. Kłęby dymu nad miastem
- Dziesiątki zastępów walczyło z żywiołem
- Pożar został opanowany. Trwa dogaszanie i ustalanie przyczyn
Pożar hali w Chełmnie. Kłęby dymu nad miastem
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb tuż po godzinie 11. Ogień objął halę zakładu zajmującego się przetwarzaniem pianki poliuretanowej ulokowanej przy ulicy Toruńskiej w Chełmnie.
Gdy na miejsce dotarły pierwsze zastępy straży pożarnej, pożar był już w pełni rozwinięty i obejmował praktycznie cały budynek, stwarzając poważne zagrożenie dla okolicznych obiektów i strażaków.
Dziesiątki zastępów walczyło z żywiołem
Do walki z ogniem skierowano łącznie 25 zastępów straży pożarnej, w tym specjalistyczną grupę ratownictwa chemicznego z Torunia.
Jak poinformował dyżurny stanowiska kierowania Komendy Wojewódzkiej PSP w Toruniu, na szczęście nikt nie ucierpiał w pożarze. Z pobliskich budynków ewakuowano łącznie 15 osób, aby zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom i pracownikom okolicznych obiektów.
Pożar został opanowany. Trwa dogaszanie i ustalanie przyczyn
Pożar udało się już wstępnie opanować, jednak strażacy wciąż prowadzą dogaszanie pogorzeliska, które w niektórych częściach hali jest wyjątkowo trudne ze względu na resztki materiałów łatwopalnych.
Operacja gaśnicza może potrwać jeszcze kilka godzin, a na miejscu pozostają liczne zastępy, aby upewnić się, że ogień nie rozprzestrzeni się ponownie. Przyczyny wybuchu pożaru będą dokładnie ustalane dopiero po zakończeniu działań ratowniczych, a śledztwo może obejmować zarówno potencjalne zaniedbania w zakresie bezpieczeństwa pożarowego, jak i inne okoliczności, które mogły doprowadzić do tragedii.